O śmierci litewskiego filmowca poinformowano w niedzielę rano za pośrednictwem konta na Twitterze serwisu NEXTA.
Mantas Kvedaravičius zginął w Mariupolu
Mantas Kvedaravičius zbierał i dokumentował historie osób zaginionych i torturowanych na północnym Kaukazie. Najpopularniejszy film reżysera "Barzakh" został zaprezentowany na Berlińskim Festiwalu Filmowym "Panorama". Obraz pokazuje tortury i przemoc w Czeczenii. Film był wyświetlany na ponad 40 międzynarodowych festiwalach i zdobył przeszło 15 nagród.
Reżyser powrócił do miasta, któremu poświęcił swój dokument, prezentowany na festiwalu Millenium Docs Against Gravity, pt. "Mariupol" (2016 r.). Produkcja opowiada o życiu na terenie stale zagrożonym konfliktami zbrojnymi. W filmie skupił się na codzienności ludzi, którzy mimo trwającej wojny, starali się żyć normalnie.
Zobacz też:
Rimma Ziubina: "Rosyjscy okupanci to barbarzyńcy"
Kina w Rosji mogą nie przetrwać trzech miesięcy
Premier Mateusz Morawiecki spotkał się z Seanem Pennem
Filmy o Ukrainie, które pozwolą lepiej zrozumieć sytuację za wschodnią granicą!
Więcej newsów o filmach, gwiazdach i programach telewizyjnych, ekskluzywne wywiady i kulisy najgorętszych premier znajdziecie na naszym Facebooku Interia Film









