Reklama

Nie wyreżyserują sequela "Teksańskiej masakry piłą mechaniczną"

Niedługo, bo zaledwie tydzień, spędzili w Bułgarii na planie sequela "Teksańskiej masakry piłą mechaniczną" jego reżyserzy Andy i Ryan Tohillowie. Powodem rezygnacji była ich koncepcja artystyczna powstającego właśnie filmu, która najwyraźniej nie zgadzała się z wizją producentów.

Andy i Ryan Tohillowie (z lewej) szybko pożegnali się z pracą

Sequel "Teksańskiej masakry piłą mechaniczną", podobnie do niedawnego "Halloween", będzie bezpośrednią kontynuacją kultowego już horroru z 1974 roku w reżyserii Tobe'a Hoopera. Tym samym zignoruje wszystkie kolejne kontynuacje tego filmu, jakich na przestrzeni lat było wiele.

Jak podaje portal "Deadline", produkujące film studio Legendary wstrzymało pracę na planie i zatrudniło nowego reżysera. Będzie nim operator David Blue Garcia, który w 2018 roku zadebiutował jako reżyser nakręconym za zaledwie 58 tysięcy dolarów filmem "Tejano". Wcześniej pracował jako operator, m.in. przy filmie "Blood Fest".

Reklama

Nakręcone do tej pory sceny zostaną pominięte. Według źródła, na jakie powołuje się portal "Deadline", do zmiany reżyserów doszło w ciągu ostatnich 48 godzin. Nakręcony materiał nie spodobał się szefostwu studia Legendary, a co za tym idzie, Garcia będzie kręcił film od początku.

Jednym z producentów sequela "Teksańskiej masakry piłą mechaniczną" jest Fede Alvarez, reżyser rebootu "Martwego zła" i świetnie przyjętego thrillera "Nie oddychaj". Główne role w filmie o rodzinie okrutnego Leatherface'a zagrają Elsie Fisher, Sarah Yarkin, Jacob Latimore i Moe Dunford.

PAP life

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje