Reklama

Reklama

"Nie cudzołóż i nie kradnij": Julia Wieniawa jako nierządnica

Julia Wieniawa jako nierządnica w stroju anioła, Mateusz Banasiuk jako niewierny mąż Aleksandry Popławskiej, Cezary Pazura jako sutener rodem z Dzikiego Zachodu, a Bartek Firlet i Sebastian Stankiewicz jako fajtłapowaci, ale groźni gangsterzy. To tylko niektóre gwiazdy, które zobaczymy w reżyserskim debiucie Mariusza Kuczewskiego, scenarzysty m.in. "Underdoga" i trzech części "Listów do M.", zatytułowanym "Nie cudzołóż i nie kradnij".

Julia Wieniawa na planie filmu "Nie cudzołóż i nie kradnij"

"Chcemy stworzyć film, który będzie dla widzów przede wszystkim doskonałą rozrywką. Jednak gdzieś między wierszami zapraszamy do małej refleksji. Pokazując nieprzewidywalne losy bohaterów, zadamy widzom pytanie, czy to kim są i jak żyją zależy od nich, od przypadku, czy może od 'siły wyższej'" - mówi reżyser.

"Nie cudzołóż i nie kradnij" to opowieść o tym, jak nasze małe grzechy mogą doprowadzić do prawdziwej lawiny nieszczęść. W tej komedii pełnej zwrotów akcji wszyscy mają coś na sumieniu i będę musieli odpokutować swoje grzechy.

Reklama

"Mamy w obsadzie fantastycznych aktorów, którzy nadają całości komediowego sznytu, ale też w kilku momentach wzruszają do łez. Opowieść prowadzimy tak, żeby wiele spraw było od początku zagadką. Liczymy, że publiczność będzie się świetnie bawić odkrywaniem przyczyn kolejnych wydarzeń i motywacji postaci" - dodaje Mariusz Kuczewski.

O fabule twórcy mówią w następujący sposób. Nigdy nie zostawiaj faceta samego w domu. Jeśli spodziewasz się, że po czułym pożegnaniu, on wsunie kapcie i usiądzie z książką pod kocem, ostro się zawiedziesz. Takiej okazji nie przegapia Patryk, który odpina przysłowiowe "wrotki", gdy jego żona Renata wyjeżdża na kilka dni. Kobieta nie pozostaje mu jednak dłużna, bo sama grzeszy bez skrupułów. Bardzo lubi pieniądze, a jeszcze bardziej Jurka - wspólnika swojego męża.

Patryk natomiast miłosną pustkę wypełnia towarzystwem Sandry, dzięki której zawiera niefortunne znajomości z gangsterem Alfim i mafijnymi cynglami - Fastrygą i Krupnikiem. Choć na pierwszy rzut oka wyglądają oni jak głupi i głupszy, gdy pewna ważna przesyłka trafia do złego adresata, potrafią skutecznie pociągnąć za spust. Do tego postrzelonego towarzystwa dołącza ksiądz Mariusz, a wtedy zbiorowe rozgrzeszenie staje się najbardziej pożądanym towarem w mieście.

Producentem filmu jest Magdalena Kuczewska, za zdjęcia odpowiada Mateusz Wajda, a kostiumy stworzyła Aleksandra Dzióbek.

Film trafi do kin w 2022 roku.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje