Reklama

Nicole Kidman w ogniu krytyki za przyjęcie roli Lucille Ball

W produkowanym przez Amazon Studios nowym filmie Aarona Sorkina („The Social Network”, „Proces Siódemki z Chicago”) zatytułowanym „Being the Ricardos”, w postać legendy telewizji Lucille Ball wcieli się Nicole Kidman. Nie wszystkim spodobał się ten wybór, a do aktorki dotarło mnóstwo głosów osób, które uważają, że nie powinna była przyjmować tej roli. Kidman wzięła w obronę Lucie Arnaz, córka Lucille Ball.

W produkowanym przez Amazon Studios nowym filmie Aarona Sorkina („The Social Network”, „Proces Siódemki z Chicago”) zatytułowanym „Being the Ricardos”, w postać legendy telewizji Lucille Ball wcieli się Nicole Kidman. Nie wszystkim spodobał się ten wybór, a do aktorki dotarło mnóstwo głosów osób, które uważają, że nie powinna była przyjmować tej roli. Kidman wzięła w obronę Lucie Arnaz, córka Lucille Ball.
Nicole Kidman /Christopher Polk /Getty Images

Pierwotnie w roli Lucille Ball w filmie "Being the Ricardos" miała wystąpić Cate Blanchett. Ale plany się zmieniły i zastąpiła ją Nicole Kidman. To ona zagra u boku Javiera Bardema, który wcieli się w postać męża gwiazdy, Desiego Arnaza. Reżyserem filmu i autorem jego scenariusza będzie Aaron Sorkin. Akcja filmu "Being the Ricardos" rozgrywać się będzie w trakcie kilku dni produkcyjnych jednego z odcinków "Kocham Lucy" - począwszy od poniedziałkowego czytania scenariusza aż po piątkowe nagrywanie odcinka z towarzyszeniem publiczności. Na ten okres przypada poważny kryzys w związku Lucille i Desiego, który może zakończyć ich małżeństwo.

Jak się okazuje, rolą Lucille Ball zainteresowana była Debra Messing. Aktorka ta zdobyła już uznanie fanów Lucille Ball, gdy wcieliła się w jej postać w poświęconym serialowi "Kocham Lucy" odcinku serialu "Will i Grace". Po tym jak poinformowała o tym w mediach społecznościowych, fani zaczęli domagać się, aby zastąpiła Nicole Kidman w powstającym filmie biograficznym. Doszło do tego, że w sprawę zaangażowała się Lucie Arnaz, córka Lucille Ball i Desiego Arnaza. I wzięła Kidman w obronę.

Reklama

"Sprawa jest już klepnięta, choć kontrakty nie zostały jeszcze podpisane, dlatego nie wypowiadałam się wcześniej w tej kwestii. Czuję jednak, że powinnam spróbować uspokoić panujące nastroje. Wygląda na to, że w Internecie wiele osób domaga się zastąpienia Nicole Kidman Debrą Messing. Jedno musicie zrozumieć. Nie kręcimy remake’u 'Kocham Lucy'. Nikt nie będzie musiał wcielać się w rolę Lucy Ricardo, ani robić innych podobnych rzeczy. To prawdziwa historia Lucille Ball, mojej prawdziwej matki, i jej męża, Desiego Arnaza, mojego ojca. A nie Lucy i Ricky’ego Ricardo" - powiedziała w nagraniu wideo umieszczonym na portalu Facebook 69-letnia Lucie Arnaz. Córka Lucille Ball i Desieg Arnaza zapewnia fanów, że nie będą zawiedzeni kreacją Kidman.

"Będzie to historia ich dwojga i tego, jak się poznali. Tego, co poszło dobrze, czyli wspólnego serialu oraz tego, co poszło źle - ich związku. Akcja będzie rozgrywać się na planie 'Kocham Lucy' i opowiadać będzie o wydarzeniach, które miały miejsce w trakcie tygodnia zdjęć" - przybliża fabułę Arnaz. Zdjęcia do filmu "Being the Ricardos" mają rozpocząć się wtedy, gdy pozwoli na to złagodzenie restrykcji związanych z pandemią COVID-19.

PAP life
Dowiedz się więcej na temat: Nicole Kidman
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy