Reklama

"Mój dług": ​Olga Bołądź w nietypowej kontynuacji "Długu"

"Wróciłam i od razu jazda na zdjęcia do Kalisza. Tytuł filmu jak na razie muszę zostawić dla siebie, ale będzie to mocna historia, kolejna ciekawa rola" - poinformowała w poniedziałek, 20 lipca, na swoim koncie na Instagramie Olga Bołądź. Jak dowiedział się PAP Life, mowa o filmie "Mój dług" w reżyserii Denisa Delića.

Na razie nie wiadomo, w kogo Olga Bołądź wcieli się w filmie "Mój dług"

Pochodzący z Chorwacji Denis Delić kontynuuje swoją przygodę z przenoszeniem na ekran prawdziwych wydarzeń. Jego poprzedni film, "Dywizjon 303. Historia prawdziwa" opowiadał o losach tytułowego dywizjonu i jego roli w bitwie o Anglię. Tym razem Delić wraca do historii opowiedzianej w 1999 roku przez Krzysztofa Krauzego w filmie "Dług".

Bohaterami "Długu" byli dwaj biznesmeni (w tych rolach Robert Gonera i Jacek Borcuch), którzy wikłają się w wątpliwy interes ze starym kolegą jednego z nich (Andrzej Chyra). Coś, co początkowo miało być przyjacielskim biznesem, kończy się koszmarem, gdy bohaterowie są zmuszani do spłaty wyimaginowanego długu. Zastraszani i gnębieni biznesmeni w końcu sięgają po drastyczne rozwiązanie.

Reklama

Choć nazwiska prawdziwych bohaterów zostały w filmie Krauzego zmienione, to film sprawił, że rozgorzała dyskusja o ich uniewinnieniu. Odsiadujący karę 25 lat pozbawienia wolności za podwójne morderstwo, zostali ułaskawieni. Najpierw na wolność wyszedł Sławomir Sikora ułaskawiony przez Aleksandra Kwaśniewskiego, potem Artur Bryliński, którego ułaskawił Lech Kaczyński.

Sławomir Sikora jest autorem autobiograficznej książki zatytułowanej "Mój dług", która stanowi podstawę scenariusza filmu Delića. Jak informował wcześniej portal "NaEkranie.pl", w rolę głównego bohatera filmu ma wcielić się Marcin Januszkiewicz. Film, którego akcja rozgrywać się będzie w latach 90. ubiegłego wieku, opowie o pobycie Sikory w więzieniu, a także pokaże z jego punktu widzenia feralne wydarzenia, które doprowadziły do morderstw.

Według informacji castingowych zdjęcia w Kaliszu mają potrwać od 20 do 27 lipca. Do roli statystów poszukiwane były osoby "naturalne, pasujące wyglądem zewnętrznym do realiów tamtych czasów". Mile widziani byli też panowie dobrze zbudowani i wytatuowani, jak również matki z dziećmi w wieku 2-4 lata oraz 7-9 lat. Może to sugerować, że zdjęcia kręcone będą m.in. w sali widzeń Zakładu Karnego w Kaliszu.

PAP life

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Olga Bołądź | Dług

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje