Reklama

Reklama

Milosz Forman: Smak Oscara

Uhonorowany dwoma Oscarami za reżyserię czeski mistrz kina Milosz Forman, twórca filmów "Amadeusz", "Lot nad kukułczym gniazdem", "Skandalista Larry Flynt" i "Miłość blondynki", kończy w sobotę 80 lat.

"W dzieciństwie zachwycali mnie ludzie, którzy mogli pociągnąć za sobą tłumy, opowiadając jakąś historię. Chciałem umieć opowiadać historie lepiej od innych, najlepiej na świecie" - wyznał w jednym z niedawnych wywiadów reżyser "Amadeusza".

Milosz Forman (właśc. Jan Tomas Forman), w latach 60. jeden z pionierów czechosłowackiej nowej fali, od ponad czterech dekad związany jest jako twórca z kinematografią amerykańską. Urodził się 18 lutego 1932 r. w Czasławiu w Czechosłowacji. Podczas II wojny światowej jego rodzice zginęli w obozach koncentracyjnych - matka w Oświęcimiu, ojciec w Buchenwaldzie.

Reklama

Czeska nowa fala

Wszystko zaczęło się od "Konkursu" (1963) - zainscenizowanego dokumentu, który Forman wspólnie z późniejszym twórcą oscarowego "Sklepu przy głównej ulicy" Ivanem Passerem zamierzał nakręcić podczas przesłuchań do filmu. Okazało się, że pomysł ten można przekształcić w pełnometrażowy film fabularny. Tak narodziła się "czeska nowa fala", której Forman był jednym z czołowych reżyserów.

Kolejny film Formana "Czarny Piotruś" (1963) przynosi rozwinięcie stylistyki zawartej w "Konkursie", jednak najwybitniejszymi osiągnięciami "czeskiej nowej fali" pozostają kolejne dwa dzieła: "Miłość blondynki" (1965) i "Pali się moja panno" (1967). Obydwa obrazy otrzymały nominację do Oscara dla najlepszego filmu nieanglojezycznego oraz przyciągnęły oczy światowej krytyki na czechosłowackie kino.

"Miłość blondynki" to najsłynniejszy film "czeskiej nowej fali". Jego bohaterka, młoda i naiwna Andula, mieszka w małym miasteczku. Pracuje fabryce, wśród samych kobiet. Marzy o wielkiej miłości. Pewnego dnia spotyka Mildę, pianistę z Pragi. Skuszona obietnicami miłości, może małżeństwa, Andula uwierzy w zbyt wiele. Dopiero podróż w ślad za Mildą do Pragi uświadomi jej, jak naiwne były to marzenia.


Kolejną nominację do nagrody amerykańskiej Akademii Filmowej w tej samej kategorii przyniósł Formanowi obraz z 1967 r. "Pali się, moja panno", komediowa opowieść o fajtłapowatych strażackich działaczach, borykających się z zadaniami przerastającymi ich siły, o pannach zagubionych w zawiłościach regulaminowych konkursu piękności i o płonącym domu, którego nie potrafią ugasić "fachowcy".

Filmy Formana były inspiracją dla obrazów polskiej szkoły filmowej. Andrzej Wajda opowiadał kiedyś o wielkim wpływie filmów Formana na swoją twórczość; także kultowe filmy braci Kondratiuków: "Wnieboiwzięci" - Andrzeja i "Dziewczyny do wzięcia" - Janusza czerpały z osiągnięć "Miłość blondynki" i "Pali się moja panno" - łącząc uważną obserwację bohaterów, naturszczykowe aktorstwo i ludyczne poczucie humoru.

Po realizacji "Pali się, moja panno" Forman wyjechał do Stanów Zjednoczonych, by - jak się okazało - zostać tam na stałe. W 1968 roku reżyser wyjechał do USA, by na zaproszenie wytwórni Paramount Pictures nakręcić film "Odlot". W tym czasie w Pradze został stłumiony bunt przeciwko reżimowi sowieckiemu, zwany "Praską wiosną" i Milosz Forman zdecydował się pozostać w Stanach Zjednoczonych. "Odlot", nominowany do Złotej Palmy w Cannes, miał premierę w 1971 r.

Choć przez pewien czas Forman nie mógł znaleźć sobie miejsca w obcym kraju, wśród obcych ludzi o obcej mentalności, jako twórca filmowy szybko zaczął odnosić w USA sukcesy.

5 Oscarów

W 1975 r. znakomite przyjęcie miał wyreżyserowany przez niego, na podstawie powieści Kena Keseya, "Lot nad kukułczym gniazdem" (1975, film produkcji amerykańskiej). Obraz, z Jackiem Nicholsonem w roli pacjenta zakładu psychiatrycznego McMurphy'ego, uhonorowano pięcioma Oscarami w kategoriach: najlepszy film, reżyseria, scenariusz adaptowany, pierwszoplanowy aktor i pierwszoplanowa aktorka.

Do roli Murphy'ego początkowo usiłowano namówić Marlona Brando i Gene'a Hackmana, a kiedy obaj odmówili zaproponowano ją Jackowi Nicholsonowi, który miał już za sobą udane i nominowane do Oscara kreacje w filmach "Swobodny jeździec" Dennisa Hoppera, "Pięć łatwych utworów" Boba Rafelsona oraz "Chinatown" Romana Polańskiego. Rola w "Locie nad kukułczym gniazdem" przyniosła mu pierwszą w karierze Nagrodę Akademii w kategorii "najlepszy aktor".

W postać siostry Ratched wcieliła się Louise Fletcher, amerykańska aktorka młodszym widzom doskonale znana z roli w popularnym serialu "Star Trek: Stacja kosmiczna 9". Kreacja w "Locie nad kukułczym gniazdem" przyniosła jej pierwszego i, jak na razie, ostatniego Oscara w kategorii "najlepsza aktorka".


Zdjęcia do filmu przebiegały w niezwykle twórczej atmosferze. Scenariusz był filmowany w porządku chronologicznym (poza sceną wycieczki na ryby, która została zrealizowana na końcu), co pomogło aktorom lepiej wczuć się w rolę. Kamera pracowała praktycznie cały czas rejestrując nie tylko odgrywane przez aktorów sceny, ale również to, co działo się przed lub po nich. Dzięki temu Milos Forman, kiedy rozpoczął już prace nad montażem filmu, miał do swojej dyspozycji bardzo dużo wyjątkowego materiału, z którego potrafił zrobić dobry użytek. Dla przykładu, jedna z najwybitniejszych i najbardziej znanych scen w "Locie...", w której siostra Ratched obserwuje przyprowadzonego z niezwykle okrutnego zabiegu Murphy'ego została zarejestrowana w sytuacji kiedy... aktorka sceptycznie wpatrywała się w reżysera tłumaczącego jej jedną ze scen.

Dziś "Lot nad kukułczym gniazdem" jest jednym z bezdyskusyjnych arcydzieł światowego kina i jednym z kilku filmów w historii, które zdobyły Oscary w 5 najważniejszych kategoriach (najlepszy film, najlepszy aktor, najlepsza aktorka, najlepszy reżyser i najlepszy scenariusz). Oprócz niego ta sztuka udała się jedynie komedii "Ich noce" Franka Capry z 1934 roku oraz "Milczeniu owiec" Jonathana Demme'a.

Zazdrosny o Mozarta

Kolejnym ważnym tytułem w dorobku Formana był musical "Hair" z 1979 r. o grupie amerykańskich dzieci-kwiatów i ich stosunku do wojny wietnamskiej. W 1981 r., według powieści E.L. Doctorowa, Forman nakręcił film "Ragtime".

Osiem Oscarów przyznano za obraz Formana z 1984 r., pt. "Amadeusz", filmową biografię wybitnego kompozytora Wolfganga Amadeusza Mozarta.

Akcja filmu rozgrywa się w 1781 roku. Antonio Salieri jest uznanym nadwornym kompozytorem na wiedeńskim dworze Cesarza Józefa II. Dwór ożywa intrygami i muzyką po przyjeździe młodego, ekscentrycznego Mozarta. Salieri ma się wkrótce z przerażeniem przekonać, że dane jest mu obcować z największym talentem muzycznym, jaki spotkał w swoim życiu. Darem od Boga, który ukrywa się w nędznym ciele żartownisia - Mozarta. Oszalały z zazdrości, oniemiały z zachwytu, nie zawaha się przed niczym, aby zniszczyć Mozarta. Nie zawaha się nawet przed morderstwem...


Aktor F. Murray Abraham, za rolę nękanego zawiścią o geniusz Mozarta kompozytora Antonio Salieriego otrzymał Oscara w kategorii główna rola męska. Pozostałe statuetki przyznane zostały w kategoriach: najlepszy film, reżyseria, scenariusz adaptowany (Oscara zdobył angielski dramatopisarz Peter Shaffer, który na scenariusz tego filmu zaadaptował własną sztukę teatralną), kostiumy, dźwięk, scenografia i charakteryzacja.

"Film Formana nie jest wierną ekranizacją sztuki Petera Shaffera. (...) Film zaczyna się spowiedzią Salieriego na łożu śmierci i ma formę wielkiej retrospekcji, w której historię Mozarta oglądamy oczami jego rywala. (...) W tym filmie Mozart jest geniuszem, któremu komponowanie najpiękniejszej muzyki przychodzi z tak wielką łatwością, że wzbudza zawiść zaledwie poprawnego Salieriego. W dodatku Mozart w wykonaniu Toma Hulce'a jest postacią żywiołową, potrafiącą korzystać z życia, nawet infantylną, co tym bardziej prowokuje ascetycznego rywala. Zadziwiające dzieło o sztuce, radości tworzenia i zagadce artystycznego geniuszu, który objawia się zupełnie niespodziewanie" - napisał Jan F. Lewandowski w książce "Wielkie Kino. 150 filmów, które musisz zobaczyć".

Skandaliści i nonkonformiści

W swoich filmach Forman opowiada zazwyczaj o ludziach, którzy idą przez życie własnymi ścieżkami. Popadają przy tym w konflikt z zachowawczo myślącą częścią społeczeństwa, ale wielu ludziom pokazują, że mimo zakazów i nakazów można być i czuć się wolnym!

Tak było w przypadku "Skandalisty Larry'ego Flynta" (1996) z brawurową rola Woody'ego Harrelsona - nagrodzonej Złotym Niedźwiedziem w Berlinie i nominowaną do dwóch Oscarów opowieścią o burzliwym życiu wydawcy pisma pornograficznego "Hustler". prawdziwą burzę rozpętał plakat do tego obrazu, na którym Herrelson-Flynt w chrystusowej pozie (przepasany amerykańską flagą) zaprezentowany został na tle kobiecego łona.

Kolejnym z obrazów był "Człowiek z księżyca" (1999, Srebrny Niedźwiedź w Berlinie za reżyserię) - opowiadający o autentycznej postaci współczesnej pop kultury - żyjącym bardzo krótko, bo zaledwie 35 lat, niemniej i za życia, i po śmierci bardzo sławnym komiku estradowym i telewizyjnym, Andym Kaufmanie (Jim Carrey).

Ostatnim filmem Formana są "Duchy Goi" (2006), w których burzliwą i barwną historię rozgrywającą się na przełomie XVIII i XIX w. w Hiszpanii oglądamy oczami słynnego malarza.

"To, co fascynowało mnie w tym konkretnym okresie historii, to wszechobecne paradoksy i ciągłe zmiany, które przypominały mi czasy, w których ja żyłem: najpierw demokrację, potem okupację, komunizm, moment demokracji i ponowny nawrót komunizmu" - mówił reżyser.

Najnowszym obrazem, nad którym pracuje słynny reżyser, jest "The Ghost of Munich", którego akcja koncentrowała będzie się wokół układu monachijskiego, na mocy którego hitlerowskie Niemcy dokonały przejęcia części Czechosłowacji. Filmem tym Forman wraca po ponad 40 latach do swej ojczyzny.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje