Jennifer Aniston i Brad Pitt poznali się na randce w ciemno!
Jennifer Aniston i Brad Pitt zostali sobie przedstawieni przez ich menadżerów w połowie lat 90. "On był po prostu słodkim facetem z Missouri" - mówiła po latach aktorka o Bradzie w wywiadzie z Rolling Stone. Wspominała, że pomyślała o nim wtedy, że jest "normalnym facetem".
Zaiskrzyło między nimi dopiero w 1998 roku. Jennifer była po rozstaniu z Tatem Donovanem, a Brad po odwołaniu zaręczyn z Gwyneth Paltrow. Menadżerowie ponowie próbowali ich zeswatać i tym razem się udało.
Para utrzymywała swój romans w tajemnicy przez kilka miesięcy. Dopiero w 1999 roku oficjalnie pokazali się razem na czerwonym dywanie podczas rozdania nagród Emmy.
Jennifer Aniston i Brad Pitt: Ślub za milion dolarów
Brad Pitt oświadczył się Jennifer Aniston w listopadzie 1999 roku, a pobrali się niecały rok później. Ślub odbył się 29 lipca 2000 roku w słonecznym Malibu. Aniston obiecała, że zawsze będzie robić "ulubiony bananowy koktajl mleczny" Pitta. W prywatnej ceremonii wzięło udział 200 gości. Do dekoracji wykorzystano 50 tysięcy sztuk różnych kwiatów, a zebrani mogli podziwiać 13-minutowy pokaz sztucznych ogni.
Ponoć para wydała na wystawne wesele aż milion dolarów!

Jennifer Aniston i Brad Pitt: Rozwód ze zdradą w tle
Przez kilka lat para uchodziła za ideał małżeństwa w świecie Hollywood. Ogłoszenie przez nich separacji, a następnie decyzji o rozwodzie w 2005 roku było nie lada zaskoczeniem. Podczas postępowania rozwodowego media spekulowały, że Pitt zdradził Aniston ze swoją ekranową partnerką z planu "Pan i Pani Smith", Angeliną Jolie, z którą rozpoczął związek wkrótce po rozstaniu.
Ich rozstanie odbiło się szerokim echem w mediach i wzbudzało wiele emocji wśród fanów, którzy podzielili się na Team Aniston i Team Jolie. Aniston skomentowała rozwód w wywiadzie dla The Hollywood Reporter w 2015 roku, mówiąc: "Nikt nie zrobił nic złego… Po prostu czasami rzeczy [się zdarzają]"
Z kolei Brad Pitt powiedział w wywiadzie z 2009 roku, że nadal są dla siebie ważni i mają ze sobą kontakt. Od jakiegoś czasu co kilka miesięcy media spekulują, że para wróciła do siebie, lecz nikt z aktorów nie komentuje tych doniesień.

Jennifer Aniston latami starała się o dziecko
Jennifer Aniston udzieliła w zeszłym roku szczerego wywiadu dla "Allure", w którym opowiedziała m.in. o nieudanych próbach zajścia w ciążę. Aktorka wyznała, że w przeszłości poddała się także zabiegowi in vitro, jednak zakończył się on niepowodzeniem. Próbowała także innych metod, lecz nie przyniosły one pożądanego skutku. Z perspektywy czasu przyznaje, że niczego nie żałuje.
Aniston podkreśliła, że plotki na temat jej rzekomej niechęci do posiadania dzieci, tak chętnie rozsiewane przez tabloidowe media, między innymi w czasie jej związku z Pittem, były dla niej potężnym ciosem.
Pisano, że jestem samolubna, że zależy mi wyłącznie na karierze, a mąż zostawił mnie, bo nie chciałam dać mu dziecka. To były absolutne kłamstwa. Dziś nie mam nic do ukrycia

W 2016 roku laureatka Złotego Globu napisała dla "The Huffington Post" artykuł, w którym potępiła zarówno obsesję prasy na temat jej domniemanej ciąży, jak i powszechne w naszej kulturze wpędzanie bezdzietnych kobiet w poczucie winy.
Mam dość kontrolowania kobiecych ciał pod płaszczykiem dziennikarstwa i wolności słowa. Mam dość tego, że wartość kobiety mierzona jest w tak wypaczony sposób. Sama doświadczam tego od dekad
W rozmowie z "Allure" aktorka dodała, że teraz jest już pogodzona z tym, że straciła szansę na macierzyństwo.
Niczego nie żałuję. Odczuwam wręcz niewielką ulgę, bo już nie zastanawiam się nad tym, czy może jednak mi się uda, czy powinnam jeszcze raz spróbować. Nie muszę już o tym myśleć

Czytaj więcej: Jennifer Aniston i Brad Pitt znowu razem? Widziano ich w Paryżu













