Reklama

Mickey Rourke w trakcie pandemii COVID-19 skończył zdjęcia do nowego filmu

Nie wszyscy filmowcy zdecydowali się na przerwanie zdjęć z powodu przymusowej kwarantanny. Choć większość twórców zastosowała się do zaleceń, by pozostawać w domach, co sprawiło, że praktycznie wszystkie plany zdjęciowe zostały zamknięte, autorzy najnowszego filmu z Mickeyem Rourke'm zdecydowali się na ukończenie filmu w trakcie pandemii.

Mickey Rourke ma obecnie 67 lat

Jak podaje serwis "Variety", przebywającej na Łotwie ekipie filmowej udało się ukończyć zdjęcia do rozgrywającego się w czasie II wojny światowej horroru "Warhunt".

Reklama

Twórcy filmy skorzystali z tego, że w Rydze była możliwość kontynuacji zdjęć przy zachowaniu szczególnych środków ostrożności i zastosowaniu się do wytycznych łotewskiego rządu. Obejmowało to noszenie maseczek oraz rękawiczek ochronnych, dezynfekowanie sprzętu, zachowywanie stosownej odległości pomiędzy członkami ekipy oraz obowiązkowe mierzenie temperatury dwa razy dziennie.

"Konieczne było zastosowanie dodatkowych procedur, ale szybko wszyscy się do tego przyzwyczailiśmy. Każdemu aktorowi przydzielono prywatny zestaw do charakteryzacji, dzięki czemu charakteryzatorzy mogli używać tych samych pędzli przeznaczonych dla konkretnych osób. Wszyscy używali w trakcie pracy maseczek ochronnych" - mówi producent filmu Yu-Fai Suen, który otrzymał od łotewskiego rządu specjalne pozwolenie na kontynuowanie zdjęć.

"Na początku to wszystko było surrealistyczne, ale cała ekipa sprawnie się do tego przystosowała. Dzięki temu byliśmy nawet bardziej skupieni na swojej pracy" - chwali reżyser Mauro Borrelli.

"Przyleciałem do Rygi, żeby pracować i choć pandemia COVID-19 wymknęła się spod kontroli, wszyscy spisali się znakomicie" - dodaje Mickey Rourke.

Bohaterami filmu "Warhunt" jest grupa amerykańskich komandosów, którzy podczas II wojny światowej zostają wysłani na tajną misję. Przebywając za liniami wroga, w lesie, muszą stawić czoła miejscowym wiedźmom. W filmie obok Mickeya Rourke’a wystąpią Robert Knepper ("Skazany na śmierć") oraz Jackson Rathbone ("Zmierzch"). 

PAP

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Mickey Rourke

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje