Reklama

Reklama

Michał Koterski "zakochany bez pamięci". Kim jest Dagmara Bryzek?

Zdjęcia na planie filmu „Gdzie diabeł nie może, tam babę pośle” Heatcliffa Janusza Iwanowskiego ruszyły pełną parą. W obsadzie wśród wielu gwiazd są także Dagmara Bryzek i Misiek Koterski. Ostatnio na profilu instagramowym Koterskiego pojawiły się wspólne zdjęcia z Dagmarą Bryzek. Trudno jednak orzec, czy to publiczna deklaracja uczucia, czy może akcja marketingowa promująca film.

W social mediach aktorów biorących udział w produkcji filmu "Gdzie diabeł nie może, tam babę pośle", pojawia się mnóstwo migawek z planu, które ukazują, jak widowiskowy będzie ten obraz. Jego akcja toczy się na początku lat 90., gdy w Polsce rodziły się pierwsze wielkie fortuny i nowe elity. Do obsady została zaangażowana prawdziwa plejada gwiazd, m.in. Małgorzata Kożuchowska, Agnieszka Więdłocha, Antoni Pawlicki, Rafał Zawierucha, Dominika Gwit i Michał Koterski.

Michał Koterski i Dagmara Bryzek są parą?

Jak zdradził reżyser filmu Heatcliff Janusz Iwanowski, temu ostatniemu praca na planie przyniosła także coś więcej. Aktor spotkał tam Dagmarę Bryzek, aktorkę i tancerkę, w której się podobno zakochał od pierwszego wejrzenia.

"Los chciał, że Dagmara na naszym planie zdjęciowym spotkała swoją miłość - Michała 'Miśka' Koterskiego grającego najbardziej znanego tenisistę w Polsce. Dagmara Bryzek gra kochankę miliardera z afery alkoholowej i właściciela komisów samochodowych Karola Lisa (...) I tak Michał i Dagmara, grając razem, zakochali się bez pamięci" - zdradził na Facebooku Iwanowski.

Reklama

Michał Koterski: Miłość czy akcja marketingowa?

Michał Koterski, który jest singlem od kilku miesięcy, gdyż rozstał się z matką swojego syna Fryderyka, nie chciał skomentować posta reżsera. Podobnie zresztą jak Dagmara Bryzek. Ale w relacjach na Instagramie obojga aktorów właśnie pojawiły się ozdobione wymownymi serduszkami zdjęcia z ich wspólnej wyprawy do romantycznej kawiarni, w której zajadali się bezowym ciastem.

Tyle tylko że zamieszczone w social mediach fotografie są dowodem na to, że para się spotyka, ale czy dowodzą również tego, że są w sobie bez pamięci zakochani? A może to jednak akcja marketingowa, która ma nagłośnić powstający właśnie film z ich udziałem?

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje