Reklama

Reklama

Mena Suvari: W płatkach róż

Cały świat usłyszał o niej za sprawą filmów "American Beauty" i "American Pie". I choć zagrała w jednej z najsłynniejszych scen w historii kina, to jej kariera nigdy nie nabrała tak dużego rozpędu, by przebić się do aktorskiej pierwszej ligi. W środę, 13 lutego, Mena Suvari, skończyła 40 lat.

Mena Suvari nadal zachwyca urodą

Może i nie jest najwybitniejszą aktorką (za to nadrabia urodą!), ale z pewnością zapisała się w historii kina. Choćby z tego powodu, że w ciągu zaledwie roku zagrała w trzech różnych filmach, które miały w tytule słowo "American". Sławę przyniósł jej ten pierwszy, ale uznanie, kolejny - nagrodzony pięcioma Oscarami "American Beauty" (2001) Sama Mendesa. Mena Suvari wcieliła się w nim w Angelę Hayes, koleżankę córki głównego bohatera, Lestera Burnhama, z którą ten - przechodzący kryzys wieku średniego 42-latek - bezceremonialnie flirtuje. Występ u boku Kevina Spacey i Annette Bening przyniósł początkującej aktorce nominację do nagrody BAFTA.

Reklama

Zanim jednak Suvari można było oglądać nago w płatkach róż - tak m.in. wyobrażał ją sobie główny bohater "American Beaty", wystąpiła w kultowej dziś komedii "American Pie" (2001). Chyba nikt nie spodziewał się, że produkcja o perypetiach licealistów, którzy chcą zdobywać świat, lecz najpierw muszą pokonać barierę dziewictwa, stanie się takim hitem i doczeka licznych sequeli. Nie tylko dla Suvari, ale także m.in. Jasona Biggsa czy Alyson Hannigan komedia braci Weitzów stała się przepustką do sławy.

Trzeci film z wyrazem "American", w którym wystąpiła Mena Suvari w tamtym okresie, to "American Virgin", opatrzony w Polsce tytułem "Wirtualny seks" (2000). Trzeba przyznać, niezbyt udana produkcja. Podobnie zresztą jak "Frajer" (2001), komedia na planie której znów spotkała się ze znanym jej z "American Pie", Jasonem Biggsem. Przy okazji występu w filmie Amy Heckerling, aktorka zagrała również w promującym go teledysku grupy Wheatus "Teenage Dirtbag".

Suvari starała się wykorzystać szum medialny, jaki wytworzył się wokół jej osoby po występach w "American Pie" i "American Beaty", a także fakt, że w 2000 roku zajęła 2. miejsce w rankingu "100 najseksowniejszych kobiet świata" jednego z męskich magazynów. Dlatego na początku trzeciego tysiąclecia często mogliśmy ją oglądać na ekranach kin. Wystąpiła wówczas m.in. w kostiumowym obrazie "D'Artagnan" (2001), gdzie zagrała ukochaną tytułowego bohatera, w którego wcielał się Justin Chambers.

Sukces komercyjny "American Pie" spowodował, że zaledwie dwa lata po premierze filmu w kinach pojawiła się jego kontynuacja. Suvari, podobnie jak wszystkie inne gwiazdy "jedynki", powtórzyła swoją rolę. Znów była naiwną Heather, która stara się kontynuować związek z przystojnym i popularnym "Ozem" (Chris Klein). W 2012 roku na ekrany kin weszła kolejna odsłona serii tym razem o podtytule "Zjazd absolwentów". Scenarzyści w dalszym ciągu "wałkowali" w niej temat niekończącego się romansu Chrisa (Klein) i Heather (Suvari).

Oprócz "American Pie 2" w 2001 roku aktorka wystąpiła w jeszcze jednym filmie dla nastolatków. W "Słodkich i ostrych", opowiadających o rabujących bank cheerleaderkach, zagrała jedną z tytułowych bohaterek u boku Sary Marsh, Rachel Blanchard, Marley Shelton i Melissy George.

Natomiast w komediodramacie "Spun" (2002) mogliśmy oglądać zupełnie inna Menę Suvari niż dotychczas. Piękna nastolatka zmieniła się w obleśną ćpunkę, a wszystko dlatego, że produkcja była historią kilku młodych osób uzależnionych od narkotyków. Próbą zerwania z dotychczasowym wizerunkiem był też dla Suvari występ w thrillerze "Trauma" (2004). Wcieliła się w uroczą sąsiadkę głównego bohatera (Colin Firth), który stracił żonę w wypadku samochodowym i stara się dojść do siebie po tej tragedii.

Niewiele osób wie, że Suvari wystąpiła również w kultowym serialu "Sześć stóp pod ziemią", wcielając się w nim w bliską koleżankę jednej z głównych bohaterek, Claire Fisher (Lauren Ambrose). Niewielką rólkę zagrała też w "Domino" (2005) w reżyserii tragicznie zmarłego Tony'ego Scotta, którego gwiazdami byli Keira Knightley i Mickey Rourke. Z kolei w "Z ust do ust" (2005) Roba Reinera, filmie o młodej kobiecie, która przyjeżdża do rodzinnego miasta na ślub i odkrywa, że historia jej rodziny posłużyła za kanwę fabuły słynnego "Absolwenta", Suvari wcieliła się w siostrę głównej bohaterki granej przez Jennifer Aniston.

W 2006 roku artystka zagrała w "Kafejce", komedii o perypetiach pracowników i stałych bywalców tytułowego londyńskiego lokalu.Miała także szansę stanąć przed kamerą u boku... Joanny Krupy. Wspólnie wystąpiły w filmie Scotta Caana "Psi kłopot" (2006). Natomiast za sprawą horroru "Dzień żywych trupów" (2008) mogliśmy się przekonać, że Mena Suvari znakomicie wygląda również w mundurze.

Telemaniakom aktorka przypomniała o sobie za sprawą występu w serialu "The Cape", a także w filmie telewizyjnym "Prześladowca" (2013) Marka Tonderaia, w którym wystąpiła u boku serialowych gwiazd: Jodi Lyn O'Keefe i Drei de Matteo. W 2014 roku oglądaliśmy ją w niespecjalnie udanym horrorze "Ani drgnij", a także komedii "Poskromić playboya", opowiadająca o cenionym adwokacie zmieniającym kobiety jak rękawiczki, w którego życie niespodziewanie grana przez Suvari piękna Jane.

Ostatnie produkcje artystki to thriller "Kwestia honoru" (2016), a także kolejne seriale: "Na południe od piekła", gdzie wcieliła się w egzorcystkę do wynajęcia, która zmaga się z demonem zamieszkującym jej ciało, oraz komediowy "American Woman", w którym partnerowała jej na planie inna piękność sprzed lat, Alicia Silverstone.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Mena Suvari

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje