Reklama

Mąż Shannen Doherty: Rak piersi zrujnował nasze życie seksualne

Mąż Shannen Doherty, fotograf Kurt Isawarienko, domaga się odszkodowania od byłych menedżerów swej żony za "zrujnowanie [parze] życia seksualnego".

Shannen Doherty z mężem w 2012 roku

Współpracownicy aktorki mieli uniemożliwić wcześniejsze rozpoznanie raka, nie płacąc za jej ubezpieczenie zdrowotne. Przez ten czas choroba znacząco się rozwinęła. Shannen podjęła prawne kroki przeciwko menedżerom, co doprowadziło do ujawnienia jej walki z rakiem w mediach.

Reklama

Teraz pieniędzy domaga się również mąż gwiazdy. Kurt Isawarienko twierdzi, że rak piersi wpłynął na "zrujnowanie życia seksualnego" pary.

Przypomnijmy, że - według relacji Doherty - 5% przychodów aktorka przekazywała na konto zarządzającej jej finansami firmy Tanner, Mainstain, Glynn & Johnon, która odpowiedzialna była m.in. za regulowania składek zdrowotnych do Gildii Aktorów Ekranowych (Screen Actors Guild). W 2014 roku Doherty dowiedziała się jednak, że w związku z niezapłaconą składką, jej ubezpieczenie zdrowotne zostało anulowane. Gwiazda musiała na pewien czas zrezygnować z regularnych wizyt kontrolnych. Kiedy wreszcie udała się do lekarza, okazało się, że ma "raka piersi z przerzutem na przynajmniej jeden węzeł limfatyczny".

O tym, że była gwiazda serialu "Beverly Hills 902010" zmaga się z rakiem piersi, aktorka wyznała w lipcu w programie "Entertainment Tonight". "Jest ciężko" - przyznała Doherty. "Zaczęłam myśleć, że wkrótce umrę..." - dodała.

W emocjonalnej, szczerej rozmowie Doherty mówiła: "Chcę wierzyć, że jeśli będę walczyć, wszystko będzie dobrze". Aktorka o chorobie dowiedziała się w lutym 2015 roku. W sierpniu tamtego roku pierwszy raz poddała się chemii

Kilkanaście dni po wywiadzie dla "Entertainment Tonight" Doherty zamieściła na Instagramie serię zdjęć, na których goli włosy z pomocą swojej przyjaciółki, modelki Anne Kortright-Shilstat. Kortright-Shilstat także podzieliła się później zdjęciem z tego wydarzenia, pisząc: "Shannen, jestem z ciebie dumna. Twoja siła i odwaga jest tak inspirująca, że cieszę się, że jesteś w moim życiu. Dziękuję za zaufanie i za to, że mogłam pomóc ci w tym ważnym kroku. Będę dla ciebie zawsze, choćby nie wiem co".

***Zobacz materiały o podobnej tematyce***

WENN

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Shannen Doherty

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje