Reklama

"Matrix": Lilly Wachowski wyjawiła, dlaczego nie zaangażowała się w czwartą część

Jedną z największych tajemnic powstającej właśnie nowej części legendarnego "Matriksa" jest fakt, że film reżyseruje tylko jedna z sióstr Wachowski – Lana. Oryginalna trylogia została bowiem stworzona przez dwie siostry (wtedy jeszcze braci, reżyserki były przed zmianą płci): Lanę i Lilly. Teraz wątpliwości rozwiała sama zainteresowana, jej zdaniem powrót do starego projektu był "wyraźnie nieatrakcyjny".

Jedną z największych tajemnic powstającej właśnie nowej części legendarnego "Matriksa" jest fakt, że film reżyseruje tylko jedna z sióstr Wachowski – Lana. Oryginalna trylogia została bowiem stworzona  przez dwie siostry (wtedy jeszcze braci, reżyserki były przed zmianą płci): Lanę i Lilly. Teraz wątpliwości rozwiała sama zainteresowana, jej zdaniem powrót do starego projektu był "wyraźnie nieatrakcyjny".
Matrix /IFA Film /East News

Lilly Wachowski nie ukrywa swojego braku zainteresowania filmem "The Matrix: Ressuerctions". Jak twierdzi, jej siostra Lana wpadła na pomysł czwartej części cyklu w krótkim okresie pomiędzy śmiercią ich rodziców, ale wtedy nie znalazła motywacji do tego, by zająć się realizacją filmu, Lilly wciąż takiej motywacji brakuje. "W pewnym sensie musiałabym wrócić i założyć te stare buty. Nie chciałam tego robić" – mówi cytowana przez portal "The Wrap".

"W pomyśle na cofnięcie się do czegoś, czego kiedyś było się już częścią, było dla mnie czymś wyraźnie nieatrakcyjnym. Nie chciałam znów przechodzić mojej przemiany, straty mamy i taty, i wracać do czegoś, co już kiedyś zrobiłam. Podążanie wcześniej wydeptanymi ścieżkami było dla mnie emocjonalnie niespełniające. A wręcz przeciwnie" - wyjaśniała Lilly Wachowski w trakcie spotkania, na którym promowała swój serial komediowy "Work in Progress" nadawany przez stację Showtime.

Reklama

Lilly Wachowski o presji

Reżyserka i scenarzystka wyraźnie zaznacza, że presja związana z kolejnymi produkcjami tworzonymi razem z siostrą - filmami "Atlas chmur", "Jupiter: Intronizacja" i serialem "Sense8" - sprawiła, że czuła się kompletnie wyczerpana i chciała zająć się czymś zupełnie innym. "Mój świat zaczął się rozpadać, nawet wtedy, gdy zaczęłam wychodzić ze skorupy. Potrzebowałam połączyć się ze swoją wewnętrzną artystką. Zrobiłam to wracając do szkoły, zaczynając malować. To ja podjęłam tę decyzję. Zaczęłam malować latem razem z mamą, a wtedy do Lany zadzwonili z Netfliksa z zamówieniem na drugi sezon 'Sense8'. Powiedziałam, że nie chcę tego robić" - wspomina.

Nie jest to jedyny powód, dla którego Lilly odcięła się od czwartego "Matriksa". Wcześniej wspominała, że przestała interesować się science-fiction. Czy zatem jeszcze kiedyś będzie współpracować z siostrą? "Kto wie" - odpowiada.

Czytaj także: Cher o relacji i z Valem Kilmerem: Jest irytujący, czasem histeryczny

Czytaj także: Letitia Wright: Gwiazda "Czarnej Pantery" trafiła do szpitala


PAP life
Dowiedz się więcej na temat: Matrix | Matrix Zmartwychwstania
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy