Reklama

Matce Sencowa znów odmówiono przyjęcia podania o ułaskawienie syna

Matce więzionego w Rosji ukraińskiego reżysera Ołeha Sencowa Ludmyle ponownie odmówiono przyjęcia podania o ułaskawienie syna - poinformował w środę, 5 września, rosyjski obrońca artysty Dmitrij Dinze.

Według rosyjskiego prawa o ułaskawienie powinien poprosić sam skazany

Podanie odrzuciła komisja do spraw ułaskawień Jamalsko-Nienieckiego Okręgu Autonomicznego na Dalekiej Północy Rosji, gdzie Sencow odbywa karę 20 lat kolonii karnej. Dinze przedstawił na Facebooku kopie pisma, które otrzymał od komisji. Wyjaśniono w nim, że zgodnie z rosyjskim prawem o ułaskawienie powinien poprosić sam skazany.

"Skazany Sencow powinien sam zwrócić się z pismem o ułaskawienia do prezydenta Federacji Rosyjskiej (...)" - czytamy.

Reklama

W sierpniu oprócz matki Sencowa pismo o jego ułaskawienie skierował do Moskwy arcybiskup symferopolski i krymski Klemens. Oba te podania zostały odrzucone z tego samego powodu.

Sencow od połowy maja prowadzi protest głodowy, domagając się uwolnienia swoich rodaków, przetrzymywanych w rosyjskich więzieniach. Strona ukraińska oświadcza, że rosyjskie władze więzienne nie przekazują wiarygodnych informacji o stanie jego zdrowia.

Sencow, mieszkaniec zaanektowanego przez Rosję Krymu, został aresztowany w Symferopolu i wywieziony do Rosji w maju 2014 roku. W sierpniu 2015 roku skazano go na 20 lat kolonii karnej za przypisywane mu przygotowywanie zamachów terrorystycznych na półwyspie. Reżyser odrzuca te oskarżenia i twierdzi, że postępowanie karne przeciwko niemu ma charakter polityczny.

Rosja odmawia wymiany reżysera na swych obywateli, którzy więzieni są na Ukrainie i twierdzi, że po aneksji Krymu Sencow automatycznie nabył rosyjskie obywatelstwo. Sam artysta twierdzi, że posiada jedynie obywatelstwo ukraińskie.

PAP

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Oleg Sencow

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje