Reklama

Reklama

Marcin Dorociński: Zanim poznał Toma Cruise'a, narozrabiał w Zakopanem

Doskonały Marcin Dorociński jako najbardziej ekscentryczny polski artysta wszech czasów! W komedii "Niebezpieczni dżentelmeni" aktor wcielił się w Witkacego.

Marcin Dorociński mierzy się z legendą

"Zmierzenie się z legendą, z artystą totalnym jakim był Witkacy, było moim marzeniem. Jestem wdzięczny Maćkowi Kawalskiemu za zaufanie i powierzenie mi tej roli. Wiem, że nie była to oczywista decyzja z uwagi na moje dotychczasowe, dramatyczne 'emploi'. Mam nadzieję, że ta rola spotka się z przychylnym odbiorem publiczności i że widzowie będą się świetnie bawić na 'Niebezpiecznych dżentelmenach'" - mówi Marcin Dorociński o swojej nowej roli.

Reklama

W przeciwieństwie do odtwarzanej we wspomnianym filmie postaci, Dorociński jest daleki od ekstrawagancji. Unika czerwonych dywanów, fotoreporterów, głośnych premier i bankietów. Jest aktywistą ekologicznym, angażuje się w wiele akcji i kampanii na rzecz ochrony środowiska i klimatu. W 2019 roku ukazała się jego książka pt. "Na ratunek. Rozmowy o zwierzętach, naturze i przyszłości naszej planety". Wspiera działalność WWF, a część swoich dochodów z "Pitbulla" przekazał fundacji, która opiekuje się psami tej rasy.

Marcin Dorociński w aktorskim dorobku ma nie tylko kultowe role w polskim filmie i teatrze, w jego portfolio znajdują się również występy w znanych, zagranicznych produkcjach, takich jak serial "Cape Town" oparty na popularnej powieści, wojenny dramat sensacyjny "Anthropoid", a ostatnio rola w niezwykle popularnym serialu "Gambit królowej", w którym wcielił się w rosyjskiego szachowego arcymistrza Wasilija Borgowa.

Przed aktorem ogromne wyzwanie ale i wielka szansa na wypłyniecie na szerokie, międzynarodowe wody, rola u boku Toma Cruise'a w kultowej sensacyjnej serii "Mission Impossible"!

"Niebezpieczni dżeńtelmeni": Niezwykła fabuła, gwiazdy w obsadzie

Plejada wybitnych polskich aktorów odsłaniająca nieznane oblicze słynnych i kultowych postaci oraz piętrowa zagadka kryminalna i niepowtarzalna atmosfera Zakopanego - wszystko to w reżyserskim debiucie fabularnym Macieja Kawalskiego, produkowanym przez Agnieszkę Dziedzic z Koi Studio ("Tarapaty") we współpracy z Leszkiem Bodzakiem i Anetą Hickinbotham z Aurum Film ("Boże Ciało"). "Niebezpieczni dżentelmeni" to iskrzący dowcipem i tętniący akcją komediowy kryminał, w którym równie ważne jak to "kto zabił?", jest pytanie "kogo zabito?".

Tomasz Kot, Marcin Dorociński, Andrzej Seweryn i Wojciech Mecwaldowski jako artystyczne, naukowe i... celebryckie osobowości początku XX wieku w sensacyjnej historii, której próżno szukać na kartach podręczników!

Tadeusz Boy-Żeleński (Kot), Witkacy (Dorociński), Joseph Conrad (Seweryn) i Bronisław Malinowski (Mecwaldowski), cztery znakomitości zakopiańskiej bohemy budzą się po mocno zakrapianej, całonocnej imprezie. Głowy pękają im od kaca, nikt nic nie pamięta, a sytuacji nie poprawiają znalezione na podłodze zwłoki nieznanego mężczyzny. Dodatkowo do drzwi domu dobijają się właśnie stróże prawa, a to dopiero początek kłopotów.

Rozpoczyna się wyścig z czasem, w którym bohaterowie muszą uwolnić się nie tylko od podejrzeń, ale także od równie niebezpiecznych środowiskowych plotek i jak najszybciej wyjaśnić zagadkę tajemniczej śmierci. Wkrótce za sprawą tych błyskotliwych i uwielbiających ryzyko dżentelmenów tętniące kulturalnym życiem Zakopane stanie się tłem wielkiej intrygi, w którą zamieszani będą gangsterzy, artyści i politycy, w tym Zofia Nałkowska czy Józef Piłsudski. Na drodze bohaterów stanie również Lenin we własnej osobie, który akurat zawitał do Poronina...

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Marcin Dorociński | Niebezpieczni dżentelmeni

Reklama

Reklama

Reklama