Horror "Maniakalny glina" z 1988 roku opowiadał o serii zabójstw w Nowym Jorku. Chociaż o zbrodnie zostaje posądzony policjant Jack Forrest (Bruce Campbell), giną kolejne osoby. Okazuje się, że odpowiada za nie oficer Matt Cordell (Robert Z'Dar). Rzecz w tym, że zginął on lata temu, zamordowany przez swoich skorumpowanych kolegów po fachu.
"Maniakalny glina" nie był wielkim hitem w kinach, ale okazał się bardzo popularny na rynku kaset wideo. Doczekał się dwóch sequeli.
Nicolas Winding Refn pracuje nad "Maniakalnym gliną" od 2012 roku
Lustig poinformował o wznowieniu prac nad remakiem w podcaście "Icons of Fright". Według niego Refn wejdzie na plan filmowy już jesienią tego roku. Twórca oryginału będzie pełnił funkcję producenta wykonawczego.
Duński reżyser wyraził chęć nakręcenia nowej wersji hitu z kaset wideo w 2012 roku. W 2019 roku informowano, że projekt będzie serialową współpracą Canal+ i HBO. Okazało się, że upadł on po połączeniu Warner Bros. z Discovery. Refn przepisał więc jego scenariusz na film kinowy.
55-letni autor zdobył sławę i uznanie dzięki trylogii "Pushera" orz "Bronsonowi". "Drive" z 2011 roku przyniosło mu nagrodę za reżyserię podczas festiwalu w Cannes. W tym roku ukaże się jego najnowszy film "Her Private Hell". Przewiduje się, że jego premiera nastąpi podczas nadchodzącego festiwalu w Cannes.










