
Małgorzata Socha to jedna z najpopularniejszych polskich aktorek serialowych. Sympatię widzów zdobyła rolami w takich produkcjach, jak 'Przyjaciółki", "Na Wspólnej", "BrzydUla" czy "Tylko miłość". Fani kochają jej urodę i dziewczęcy urok. Okazuje się jednak, że nie zawsze tak było.
Małgorzata Socha - ile ma lat?
Aktorka urodziła się w Warszawie w 1980 roku. Obecnie ma 42 lata. Jej znak zodiaku to Byk. Mimo że skończyła 40-stkę, wciąż wygląda młodo i atrakcyjnie. Małgorzata Socha może pochwalić się niezwykłą urodą w typie "dziewczyny z sąsiedztwa".
Wdzięk aktorki można podziwiać w mediach społecznościowych, gdzie regularnie publikuje swoje zdjęcia. Jej profil na Instagramie aktualnie obserwuje ponad milion osób.
Małgorzata Socha - kariera, filmy i seriale
Socha od dziecka wiązała swoją przyszłość z aktorstwem - już w szkole uczęszczała na zajęcia kółka teatralnego, należała również do zespołu Gawęda.
Następnie zdecydowała się na studia w Warszawskiej Akademii Teatralnej, które ukończyła w 2003 roku. Aktorka znana jest głównie z małego ekranu. Grała w wielu popularnych i lubianych przez widzów serialach, takich jak "Złotopolscy", "Lokatorzy", "Pierwsza miłość", "Przyjaciółki", "Prosto w serce", "BrzydUla" czy "Na Wspólnej". Z tym ostatnim serialem aktorka ostatnio postanowiła się pożegnać.
Widzowie mogli ją również zobaczyć na planie wielu komedii romantycznych, takich jak "Śniadanie do łóżka", "Och, Karol 2", czy "Jak poślubić milionera".
Od kilku lar aktorka pojawia się w świątecznej reklamie jednej z polskich firm, produkujących biżuterię.
Małgorzata Socha - rodzina i mąż są dla niej najważniejsze
Małgorzata Socha jest mężatką od 14 lat. W 2008 roku poślubiła Krzysztofa Wiśniewskiego, który nie jest związany z branżą filmową. Ich znajomość trwa jednak znacznie dłużej - znają się z czasów szkolnych. Para doczekała się trójki dzieci - dwóch córek (Zofii i Barbary) oraz syna Stanisława.
Aktorka dba o prywatność swojej rodziny. Bardzo rzadko publikuje na Instagramie zdjęcia dzieci, jej mąż raczej nie pojawia się na ściankach. Być może to właśnie wyraźne oddzielenie życia zawodowego od prywatnego stanowi klucz do sukcesu ich małżeństwa.
Małgorzata Socha o rozbieranych scenach
Na początku kariery Socha musiała mierzyć się z wieloma problemami. Mimo że dziś uznawana jest za jedną z najatrakcyjniejszych polskich aktorek, kiedyś jej uroda była mocno krytykowana. Gwiazda wspomina, że czytała o sobie w Internecie, m.in. że jest "pyzą". Krytykowano jej wagę oraz wygląd.

Kolejnym wyzwaniem, z jakim musiała się zmierzyć, były rozbierane sceny, m.in. w serialach "Halo Hans" czy "Stacyjka". Dziś aktorka otwarcie przyznaje, że żałuje podjętych w przeszłości decyzji. Dodaje również, że dziś nie zdecydowałaby się na nagość na ekranie.
Ja już swoje rozbierane sceny zagrałam. I żałuję tego. To naprawdę nie jest nic przyjemnego. Szczególnie w takich okolicznościach, w jakich były realizowane moje zdjęcia.
Obecnie aktorka skupia się na karierze telewizyjnej i podpisuje liczne kontrakty reklamowe.
Czytaj równie:
Andrzej Seweryn długo szukał szczęścia w miłości
Igo: Muzyka ma wypływać ze mnie
Eurowizja 2023. Zmiany kontrowersyjnych zasad
Zobacz także:




!["Asteriks i Obeliks: Królestwo Nubii" [trailer]](https://i.iplsc.com/000NDV9RNM9CXPSV-C401.webp)




