Małgorzata Braunek: Zawsze uśmiechnięta

Ten sam uśmiech: Małgorzata Braunek w 2012 rok uw progrmaie "Kawa czy herbata" (L) oraz 45 lat wcześniej w "Skoku" (P) Kazimierza Kutza
Ten sam uśmiech: Małgorzata Braunek w 2012 rok uw progrmaie "Kawa czy herbata" (L) oraz 45 lat wcześniej w "Skoku" (P) Kazimierza KutzaJarosław WojtalewiczEast News

Zobacz również:

    Wajda docenił kreację Olbrychskiego, publiczności podobał się występ Hanny Skarżanki, która za rolę żony głównego bohatera otrzymała w 1970 roku nagrodę dla najlepszej aktorki drugoplanowej na Lubuskim Lecie Filmowym w Łagowie.
    Wajda docenił kreację Olbrychskiego, publiczności podobał się występ Hanny Skarżanki, która za rolę żony głównego bohatera otrzymała w 1970 roku nagrodę dla najlepszej aktorki drugoplanowej na Lubuskim Lecie Filmowym w Łagowie. EAST NEWS/POLFILM
    Andrzej Wajda również nie jest entuzjastą "Polowania na muchy". "Poza wspaniałą Małgorzatą Braunek i świetnym, jak myślę, małym epizodem Daniela Olbrychskiego, który towarzyszył mi przy tym filmie głównie jako asystent reżysera, reszta wypadła dość blado" - uważa Wajda.
    Andrzej Wajda również nie jest entuzjastą "Polowania na muchy". "Poza wspaniałą Małgorzatą Braunek i świetnym, jak myślę, małym epizodem Daniela Olbrychskiego, który towarzyszył mi przy tym filmie głównie jako asystent reżysera, reszta wypadła dość blado" - uważa Wajda.
    Krytycy byli dalecy od zachwytu. "Zamiar twórców - jaki wyczytuje się z sylwetek dwojga bohaterów - musiał być od początku satyryczny. W zamiarze takim nie byłoby nic osobliwego, gdyby nie fakt, że podjął go właśnie Wajda. Satyryczne widzenie świata nie było dotąd mocną stroną Wajdy. Co mówię - nie było żadną jego stroną" - pisał nestor polskiej krytyki filmowej, Jerzy Płażewski utyskując na "grubą karytkaturę", która uprościła podjętą w scenariuszu Janusza Głowackiego tematykę.
    Krytycy byli dalecy od zachwytu. "Zamiar twórców - jaki wyczytuje się z sylwetek dwojga bohaterów - musiał być od początku satyryczny. W zamiarze takim nie byłoby nic osobliwego, gdyby nie fakt, że podjął go właśnie Wajda. Satyryczne widzenie świata nie było dotąd mocną stroną Wajdy. Co mówię - nie było żadną jego stroną" - pisał nestor polskiej krytyki filmowej, Jerzy Płażewski utyskując na "grubą karytkaturę", która uprościła podjętą w scenariuszu Janusza Głowackiego tematykę.
    "Andrzej Wajda przedstawił świat, w którym mężczyźni są coraz słabsi, coraz mniej romantyczni i męscy, a kobiety coraz bardziej władcze, dominujące nad mężczyznami, chwytanymi przez nie jak muchy na lep. To satyryczna, pełna ironii, gorzka, ale niezbyt realistyczna wizja społeczeństwa zdominowanego przez płeć niezupełnie słabszą" - czytamy w opisie w Internetowej Bazie Filmu Polskiego.
    "Andrzej Wajda przedstawił świat, w którym mężczyźni są coraz słabsi, coraz mniej romantyczni i męscy, a kobiety coraz bardziej władcze, dominujące nad mężczyznami, chwytanymi przez nie jak muchy na lep. To satyryczna, pełna ironii, gorzka, ale niezbyt realistyczna wizja społeczeństwa zdominowanego przez płeć niezupełnie słabszą" - czytamy w opisie w Internetowej Bazie Filmu Polskiego.
    "Wytrzeszczony uśmiech oraz oczy powiększone przez nadnaturalnej wielkości okulary straszyły z ekranu i dobrze oddawały narysowany przez autora scenariusza portret okrutnej muchy" - Andrzej Wajda  uważa, że Małgorzata Braunek idealnie wywiązała się z roli dziewczyny-modliszki.
    "Wytrzeszczony uśmiech oraz oczy powiększone przez nadnaturalnej wielkości okulary straszyły z ekranu i dobrze oddawały narysowany przez autora scenariusza portret okrutnej muchy" - Andrzej Wajda uważa, że Małgorzata Braunek idealnie wywiązała się z roli dziewczyny-modliszki.
    Główną rolę w "Polowaniu na muchy" miał zagrać Bogumił Kobiela. Wajda nakręcił z nim nawet próbne zdjęcia, ostatecznie zdecydował sie jednak na Zygmunta Malanowicza. "Niestety chwilowa niechęć do kobiet zaćmiła mi rozum, wbiłem sobie do głowy, że tylko kompletne męskie zero może być tak manewrowane przez kobietę, jak to przedstawił Janusz Głowacki w swoim scenariuszu" - oceniał po latach decyzję dotyczącą obsady głównego bohatera.
    Główną rolę w "Polowaniu na muchy" miał zagrać Bogumił Kobiela. Wajda nakręcił z nim nawet próbne zdjęcia, ostatecznie zdecydował sie jednak na Zygmunta Malanowicza. "Niestety chwilowa niechęć do kobiet zaćmiła mi rozum, wbiłem sobie do głowy, że tylko kompletne męskie zero może być tak manewrowane przez kobietę, jak to przedstawił Janusz Głowacki w swoim scenariuszu" - oceniał po latach decyzję dotyczącą obsady głównego bohatera.
    Akcja "Polowania na muchy" rozgrywa się w Warszawie w latach 60. ubiegłego wieku. Głównym bohaterem jest Włodek (Zygmunt Malanowicz) - przeżywający kryzys wieku średniego  pracownik księgarni, który traci głowę dla pewnej studentki polonistyki (Małgorzata Braunek).
    Akcja "Polowania na muchy" rozgrywa się w Warszawie w latach 60. ubiegłego wieku. Głównym bohaterem jest Włodek (Zygmunt Malanowicz) - przeżywający kryzys wieku średniego pracownik księgarni, który traci głowę dla pewnej studentki polonistyki (Małgorzata Braunek).
    "Bez większego namysłu chwyciłem scenariusz Janusza Głowackiego i rozgoryczony chwilowymi niepowodzeniami postanowiłem rozprawić się z kobietami, które próbują kształtować nasze męskie życie" - tak Andrzej Wajda wspomina chwile, które doprowadziły do realizacji filmu "Polowanie na muchy". "Jak zawsze w takich beznadziejnych sytuacjach początek zapowiadał się dość obiecująco" - wyjaśniał po latach reżyser.
    "Bez większego namysłu chwyciłem scenariusz Janusza Głowackiego i rozgoryczony chwilowymi niepowodzeniami postanowiłem rozprawić się z kobietami, które próbują kształtować nasze męskie życie" - tak Andrzej Wajda wspomina chwile, które doprowadziły do realizacji filmu "Polowanie na muchy". "Jak zawsze w takich beznadziejnych sytuacjach początek zapowiadał się dość obiecująco" - wyjaśniał po latach reżyser.
    W 2009 r. Braunek zagrała w serialu telewizyjnym "Dom nad rozlewiskiem" na podstawie powieści Małgorzaty Kalicińskiej. Produkcja zdobyła sympatię widzów i w kolejnych sezonach realizowano jej kontynuacje.
    W 2009 r. Braunek zagrała w serialu telewizyjnym "Dom nad rozlewiskiem" na podstawie powieści Małgorzaty Kalicińskiej. Produkcja zdobyła sympatię widzów i w kolejnych sezonach realizowano jej kontynuacje.materiały prasowe
    Na początku lat 80. Braunek przerwała karierę aktorską. Na ekrany powróciła dopiero pod koniec lat 90. - od tamtej pory występowała m.in. w serialach telewizyjnych "13 posterunek" i "Glina". W 2005 r. zagrała w filmie fabularnym "Tulipany" Jacka Borcucha, będącym opowieścią o przyjaźni trzech 60-latków, którzy wreszcie znajdują czas, by przyjrzeć się swojemu życiu i zastanowić się, jak wykorzystać dany im jeszcze czas. Braunek zagrała tam wspólnie z m.in. Janem Nowickim.
    Na początku lat 80. Braunek przerwała karierę aktorską. Na ekrany powróciła dopiero pod koniec lat 90. - od tamtej pory występowała m.in. w serialach telewizyjnych "13 posterunek" i "Glina". W 2005 r. zagrała w filmie fabularnym "Tulipany" Jacka Borcucha, będącym opowieścią o przyjaźni trzech 60-latków, którzy wreszcie znajdują czas, by przyjrzeć się swojemu życiu i zastanowić się, jak wykorzystać dany im jeszcze czas. Braunek zagrała tam wspólnie z m.in. Janem Nowickim.
    W kontrowersyjnej "Trzeciej części nocy" Andrzeja Żuławskiego zagrała wspólnie z Leszkiem Teleszyńskim.
    W kontrowersyjnej "Trzeciej części nocy" Andrzeja Żuławskiego zagrała wspólnie z Leszkiem Teleszyńskim.materiały prasowe
    W horrorze "Lokis. Rękopis profesora Wittembacha" Janusza Majewskiego
    W horrorze "Lokis. Rękopis profesora Wittembacha" Janusza Majewskiegomateriały prasowe
    W scenie z "Wniebowstąpienia" Jana Rybkowskiego
    W scenie z "Wniebowstąpienia" Jana Rybkowskiegomateriały prasowe
    W filmie "Gra" Jerzego Kawaleriowicza
    W filmie "Gra" Jerzego Kawaleriowiczamateriały prasowe
    Jedna z pierwszych kreacji. W "Żywocie Mateusza" Witolda Leszczyńskiego.
    Jedna z pierwszych kreacji. W "Żywocie Mateusza" Witolda Leszczyńskiego.materiały prasowe
    Na dużym ekranie zadebiutowała już w czasie studiów, w filmie "Skok" Kazimierza Kutza z 1967 r., w którym występowali również Daniel Olbrychski i Marian Opania.
    Na dużym ekranie zadebiutowała już w czasie studiów, w filmie "Skok" Kazimierza Kutza z 1967 r., w którym występowali również Daniel Olbrychski i Marian Opania.materiały prasowe
    W słynnym "Polowaniu na muchy" Andrzeja Wajdy na podstawie scenariusza Janusza Głowackiego, gdzie zagrała studentkę polonistyki - Irenę. "Zagrała dziewczynę modliszkę, niszczącą, piękną, uwodzicielską, ze złowrogim uśmiechem. Tak chcę ją zapamiętać" - powiedział pisarz na wieść o śmierci artystki.
    W słynnym "Polowaniu na muchy" Andrzeja Wajdy na podstawie scenariusza Janusza Głowackiego, gdzie zagrała studentkę polonistyki - Irenę. "Zagrała dziewczynę modliszkę, niszczącą, piękną, uwodzicielską, ze złowrogim uśmiechem. Tak chcę ją zapamiętać" - powiedział pisarz na wieść o śmierci artystki.
    Z Danielem Olbrychskim w nominowanym do Oscara w kategorii najlepszy film nieanglojęzyczny "Potopie".
    Z Danielem Olbrychskim w nominowanym do Oscara w kategorii najlepszy film nieanglojęzyczny "Potopie".materiały prasowe
    Tele Tydzień
    Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?