Ubrana w urzekający skromnością czarny elegancki płaszcz z szerokim jedwabnym kołnierzem, nasuwający skojarzenia z wdziękiem legendarnej Audrey Hepburn, była ozdobą weekendowych uroczystości pod szyldem "Miasto światła".
W pierwszych komentarzach medialnych wszyscy podkreślali "lekkość i świeżość", jaka biła od aktorki, chociaż do stolicy Francji przyleciała zaledwie kilka godzin przed ceremonią uruchomienia iluminacji.
Nie tylko urzekająca kreacja Cotillard zrobiła w weekend wrażenie, ale i wystrój witryn na Wielkich Bulwarach Haussmanna.
Szczególnie jedna z witryn firmowego salonu Christiana Diora, na której przykuwają uwagę 74 porcelanowe figurki rozbawionych dam w długich wieczorowych sukniach, trzymające kolorowe lizaki i watę cukrową na patyku, chwilami odwracając uwagę od wystawionej tam ekskluzywnej biżuterii.










