Zaczęła od małych ról w komediach. Do aktorskiej ekstraklasy weszła za sprawą "Różyczki", a swój talent potwierdziła dzięki "Sztuce kochania". Nie ma problemów z rozbieranymi scenami. Uważa, że najtrudniejsze jest obnażenie się ze swoimi emocjami. W środę, 12 grudnia, Magdalena Boczarska kończy 40 lat.
Magdalena BoczarskaAKPA
W 2001 roku Boczarska została absolwentką Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej im. Ludwika Solskiego w Krakowie. Zaraz zaczęła pojawiać się na deskach teatru - wpierw w Łodzi, później w Warszawie. Jednocześnie stawiała pierwsze kroki w filmie i telewizji, sporadycznie pojawiając się w spektaklach telewizyjnych i serialach.
W 2007 roku po raz pierwszy wystąpiła w filmie Tomasza Koneckiego i Andrzeja Saramanowicza. W "Testosteronie" zagrała narzeczoną bohatera granego przez Piotra Adamczyka, która na chwilę przed ślubem oświadcza mu, że kocha innego i całuje jednego z gości weselnych, po czym znika - i tym samym rozpoczyna ciąg zdarzeń, które widzowie mogą oglądać w filmie. Rok później ponownie zagrała u reżysersko-scenariopisarskiego duetu, tym razem w "Lejdis". Jej rola była nieduża. Wcieliła się w kochankę bohatera granego przez Roberta Więckiewicza.
Jej dwa ostatnie telewizyjne występy związane są z osobą Pawła Małaszyńskiego. Najpierw zagrali wspólnie w serialu produkcji HBO "Misja Afganistan" (Boczarska wcielała się tam w dziennikarkę)...materiały prasowe
Aktorka nigdy nie stroniła również od tak zwanych gościnnych występów. Oglądaliśmy ja w "39 i pół", a także w "Barwach szczęścia", "Czasie honoru", "Teraz albo nigdy!" i "rodzince.pl".materiały prasowe
Oprócz filmów Boczarską oglądalamy regularnie także w serialach. Pierwszą dużą telewizyjną rolę zagrała w produkcji "Tango z aniołem", opowieści o czterech mieszkających we Wrocławiu przyjaciółkach.materiały prasowe
W zeszłym roku gwiazda pojawiła się u boku Borysa Szyca w pokazywanej na festiwalu w Rzymie "Ixjanie" Józefa i Michała Skolimowskich. To historia pisarza, który bierze udział w balu zorganizowanym przez pewnego bogatego wydawcę. Następnego dnia niewiele pamięta, poza tym, że... zabił przyjaciela. Boczarską oglądaliśmy również w głośnym "Bejbi blues" (2012) Katarzyny Rosłaniec. Wcieliła się w matkę 17-latki (Magdalena Berus), która bardzo chce mieć dziecko, bo wszystkie młode gwiazdy je mają...
Boczarska wyraźnie przypadła do gustu Andrzejowi Saramonowiczowi, który obsadził ją w głównej roli również w swoim kolejnym po "Idealnym facecie..." filmie "Jak się pozbyć cellulitu" (2011) - pełnej niespodzianek komedii o kobiecej przyjaźni wystawionej na ekstremalną próbę. Artystce towarzyszyły na ekranie Maja Hirsch i Dominika Kluźniak.
Rok później doczekała się wreszcie głównej roli w filmie nierozłącznego wydawałoby się duetu polskich filmowców. "Idealny facet dla mojej dziewczyny" Koneckiego ze scenariuszem Saramonowicza opowiadał o tym, jak wielką siłę ma miłość od pierwszego wejrzenia. Na ekranie Boczarskiej towarzyszył Marcin Dorociński. W 2010 roku Boczarska stworzyła najlepszą jak dotąd filmową kreację w "Różyczce" Jana Kidawy-Błońskiego. Film opowiadał o zaślepionej uczuciem do agenta (Robert Więckiewicz) tajnych służb dziewczynie (Boczarska), która rozkochuje w sobie na jego polecenie znanego pisarza (Andrzej Seweryn). Jej zadaniem jest inwigilowanie kochanka. "Różyczykę" nagrodzono na festiwalu filmowym w Gdyni Złotymi Lwami, a Boczarska została uznana na tej imprezie za najlepszą aktorkę.
U tych samych twórców zagrała niewielką rólkę w ich kolejnym kinowym hicie - "Lejdis" (2008). Wcieliła się w Alettę, kochankę Marka, granego przez Roberta Więckiewicza.materiały prasowe
Jej pierwszą kinową rolą była postać Ani w filmie "Pod powierzchnią" (2006) - historii czwórki osób, które spotykają się w domu nad jeziorem, a podczas wspólnie spędzanych ze sobą chwil odżywają w nich skrywane namiętności. Zaraz po niej wystąpiła w gwiazdorsko obsadzonym "Futrze" (2007) Tomasza Drozdowicza. Większość widzów zapamiętała ją jednak dopiero po występie w słynnym "Testosteronie" (2007) Andrzeja Saramonowicza i Tomasza Koneckiego, w którym wcieliła się w piękną i rozchwytywaną piosenkarkę - niedoszłą żonę bohatera granego przez Piotra Adamczyka.materiały prasowe
Magdalena Boczarska urodziła się w Krakowie. W tym też mieście dorastała i studiowała aktorstwo na miejscowej PWST. Już w czasie studiów doceniono jej talent (otrzymała m.in. nagrodę im. Mikołaja Grabowskiego na Festiwalu Szkół Teatralnych w Łodzi, za rolę Kobiety w spektaklu "Rajski ogród"), a upragniony dyplom aktorka zdobyła w roku 2001. Wkrótce potem zadebiutowała na deskach Teatru Nowego w Łodzi tytułową rolą w przedstawieniu "Kurka wodna". Również i tym razem zyskała uznanie widowni. Występ nagrodzono na XXVIII Opolskich Konfrontacjach Teatralnych jako najlepszy debiut. W 2003 roku artystka przeniosła się do Teatru Narodowego w Warszawie, gdzie występuje do dziś. Współpracuje również z innymi scenami, także za granicą (Berliński Carrousel Theater, Słowacki Teatro Tatro).
Za to w "Idealnym partnerze dla mojej dziewczyny" (2009) otrzymała już główną kreację. Boczarska zagrała Lunę, która spotyka Kostka (Marcin Dorociński) na planie filmu porno. Chociaż różni ich niemal wszystko, zakochują się w sobie... Niestety, pech chciał, że był to najsłabszy film tego duetu. Twórcy przeładowali produkcję wątkami i odniesieniami do współczesnych gorących tematów, w rezultacie tworząc bolesny twór filmopodobny. Mimo to aktorka zagrała w ich kolejnym dziele - "Jak się pozbyć cellulitu" (2011). Niestety, również był to film w najlepszym wypadku nieudany.
"Jak się pozbyć cellulitu" [trailer]
Przełomem w karierze aktorki była tytułowa rola w "Różyczce" Jana Kidawy-Błońskiego. Zagrała w niej dziewczynę, która z polecenia związanego z UB narzeczonego (Robert Więckiewicz), wdaje się w romans z dużo starszym od siebie pisarzem (Andrzej Seweryn). Cel jest prosty - znalezienie kompromitujących materiałów na niewygodnego dla władzy literata. Nieoczekiwanie dziewczyna zakochuje się w mężczyźnie, którego miała śledzić.
"Różyczka" [trailer]
Film Kidawy-Błońskiego niespodziewanie okazał się wielkim triumfatorem podczas Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni w 2010 roku. Otrzymał Złote Lwy dla najlepszej produkcji. Z kolei Boczarska otrzymała wyróżnienie dla najlepszej aktorki. Z Kidawą-Błońskim współpracowała później jeszcze przy okazji "W ukryciu" (2013). Film opowiadał o romansie Polki z ukrywaną przez jej rodzinę Żydówką podczas II wojny światowej. Film spotkał się jednak z bardzo chłodnym przyjęciem.
"W ukryciu" [trailer]
W 2016 roku Boczarska zagrała swą najlepszą rolę od czasu "Różyczki" za sprawą "Sztuki kochania. Historii Michaliny Wisłockiej". Wcieliła się w nim w tytułową seksuolożkę, a fabuła przedstawiała zarówno szczegóły jej życia prywatnego, jak i próby wydania sławnej dziś książki. Film zawierał wiele odważnych scen erotycznych, jednak aktorka nie miała problemu z nakręceniem ich. "Trudno robić film o namiętności, pomijając tak ważny kontekst, jakim jest erotyka. Wiedziałam, że jest to coś, od czego nie można się odciąć" - przyznała. Za swą rolę otrzymała w 2018 roku Orła za najlepszą kreację kobiecą.
"Sztuka kochania. Historia Michaliny Wisłockiej" [trailer bez cenzury]materiały dystrybutora
Obecnie Boczarska pracuje przy filmie "Piłsudski", w którym wciela się w Marię, pierwszą żonę marszałka. Dzieło Michała Rosy będzie mieć swą premierę 9 listopada 2019 roku.
Borys Szyc i Magdalena Boczarska jako Józef Piłsudski i Maria, jego pierwsza żonaGałązkaAKPA