Reklama

Reklama

Maciej Stuhr: Ten Orzeł smakuje wyjątkowo

"Rzeczywiście ten Orzeł smakuje wyjątkowo" - powiedział Maciej Stuhr w rozmowie z Interią po zakończeniu gali wręczenia Polskich Nagród Filmowych. Artysta odebrał Orła za najlepszą pierwszoplanową rolę męską w filmie "Powrót do tamtych dni".

"Rzeczywiście ten Orzeł smakuje wyjątkowo" - powiedział Maciej Stuhr w rozmowie z Interią po zakończeniu gali wręczenia Polskich Nagród Filmowych. Artysta odebrał Orła za najlepszą pierwszoplanową rolę męską w filmie "Powrót do tamtych dni".
Maciej Stuhr z Orłem 2022 /INTERIA

"Rzeczywiście ten Orzeł smakuje wyjątkowo. Jak się jest młodym aktorem to trochę buńczucznie traktuje się to, co spada z niebios. Jako coś, co mu się po prostu należało. Z wiekiem trochę zyskuje się pokory. Tak jest w moim przypadku" - przyznał Maciej Stuhr w rozmowie z Interią.

"Ta pewność czasem czmycha, bo może jest nieskromna i może nie wypada. Moja droga od 'Pokłosia' nie była usłana różami, była dość trudna. To 'Pokłosie' naznaczyło mnie nie tylko artystycznie, ale też jakim człowiekiem i osobą publiczną chcę być. To się wiązało z trudnym wyborem" - dodał aktor.

Reklama

Aktor odniósł się również do sytuacji na Ukrainie i do tego, co wydarzyło się podczas gali. Do widzów przemówił ukraiński reżyser filmowy Oleg Sencow, który jest teraz w Ukrainie i walczy. Reżyser podziękował za pomoc i za to, że Polacy pomagają Ukraińcom w walce o wolność. "Stop Russian War" - takie kartki podnieśli wszyscy zgromadzeni na sali.

"Przykład tego, co się stało z Olegiem Sencowem pokazuje, że nawet jak się wydaje coś błahe i naiwne, to może przynosić skutki. Czasami, choć pewnie nie zawsze możemy przenosić góry" - powiedział Interii Maciej Stuhr.

"Wszyscy jak tu siedzimy wierzymy, że ta wojna się kiedyś skończy. Mamy jasny moralny osąd tej sytuacji. Wiemy, kogo wspierać, a kogo za to potępiać i dajemy temu dzisiaj wyraz" - dodał.

Maciej Stuhr zdobył Orła w kategorii najlepszy aktor pierwszoplanowy za rolę w filmie "Powrót do tamtych dni". Produkcja, która dotyka tematu uzależnienia od alkoholu i wpływu nałogu na funkcjonowanie rodziny, została doceniona również przez widzów i specjalistów w zakresie leczenia osób uzależnionych.

"Wierzcie czy nie, ale to jest jedna z najważniejszych chwil w moim życiu. Uwielbiam ten film. Uważam, że ten film jest wart wszystkich nagród świata. Nagrodę chciałbym zadedykować swoim dzieciom i wszystkim dzieciom, żeby nie musiały oglądać swoich rodziców pod wpływem alkoholu" - powiedział Maciej Stuhr, odbierając nagrodę.

Następnie przytoczył słowa Jerzego Treli, które aktor wypowiedział, odbierając przed laty Orła. To cytat z "Wesela" Stanisława Wyspiańskiego: "Ptak ptakowi nie jednaki, człek człekowi nie dorówna, dusa dusy zajrzy w oczy, nie polezie orzeł w gówna".

Uroczysta gala odbyła się 6 czerwca w Teatrze Polskim w Warszawie. Filmem roku okazała się "Aida" w reżyserii Jasmili Žbanić. W kategoriach aktorskich triumfowali Agata Buzek i Maciej Stuhr. Największym przegranym gali jest film "Żeby nie było śladów", który otrzymał aż 13 nominacji do Orłów, ale zdobył tylko jedną nagrodę.

Na gali była ekipa Interii - Katarzyna Drelich i Marcin Rapacz.

Zobacz też:

Orły 2022: Stuhr, Buzek, "Aida" - oto laureaci Polskich Nagród Filmowych

Orły 2022: "Rojst '97" najlepszym serialem. Jan Holoubek ze statuetką

Orły 2022: Magdalena Koleśnik w prześwitującej stylizacji na gali

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Maciej Stuhr | Orły 2022

Reklama

Reklama

Reklama