Reklama

Reklama

"Lśnienie": Danny Lloyd był dziecięcą gwiazdą filmu. Co się z nim stało?

Miał sześć lat, kiedy został wybrany przez Stanley'a Kubricka do zagrania głównej dziecięcej roli w kultowym już dzisiaj horrorze "Lśnienie". Danny Lloyd nie był świadomy, w jakim filmie gra. Co się stało z gwiazdą produkcji po latach?

Jack Nicholson i Danny Lloyd w filmie "Lśnienie"

Film "Lśnienie" to swobodna adaptacja powieści Stephena Kinga. Produkcję Stanley'a Kubricka uznano za arcydzieło kina grozy.

Początkujący pisarz Jack Torrance (Jack Nicholson) wyjeżdża wraz z żoną (Shelley Duvall) i synkiem Danny'm (Danny Lloyd) w góry, by przez kilka miesięcy opiekować się opuszczonym hotelem Overlook. Ponieważ zimą ten leżący w górach stanu Kolorado obiekt jest całkowicie odcięty od świata, Jack ma nadzieję, że znajdzie tu doskonałe warunki do napisania książki. Ale izolacja ma na niego zły wpływ. Zaczyna widzieć duchy dawnych mieszkańców hotelu, które buntują go przeciwko rodzinie, z którą tutaj przyjechał. Napięcie potęgują nadnaturalne zdolności Danny'ego, który w swoich wizjach widzi krwawe wydarzenia, mające miejsce przed laty w hotelu. Jack popada w paranoje, a jego żona i syn są w śmiertelnym niebezpieczeństwie.

Reklama

Danny Lloyd: Dziecięca gwiazda filmu "Lśnienie"

Danny Lloyd urodził się 13 października 1973 roku w Chicago. Miał miał sześć lat, kiedy pojawił się na planie "Lśnienia". Przez cały czas realizacji zdjęć do filmu, Danny nie miał pojęcia, że gra w horrorze. Chciano go chronić, nie pozwolono mu nawet obejrzeć filmu na premierze.

Pracę na planie "Lśnienia" Danny wspomina z sentymentem. Po latach, w wywiadzie dla "Daily News", Lloyd opowiadał, że wszyscy byli dla niego bardzo mili, w przerwach zajadał się kanapkami z masłem orzechowym i bawił się z pochodzącymi z Anglii bliźniaczkami, które grały w filmie nawiedzające hotel duchy. Wspominał również, że uwielbiał jeździć po ogromnym hotelu na rowerze. "Pozwalali mi jeździć tymi wielkimi korytarzami po całym budynku. To było wspaniałe" - mówił "Daily News".

Lloyd przyznał, że choć ukrywano przed nim, w jakim filmie gra, pewnego dnia przypadkowo znalazł się na planie, kiedy kręcono słynną scenę, w której Jack Nicholson rozwala siekierą drzwi do łazienki. "Był jak w transie. Kiedy nas zobaczył, zaczął podskakiwać z tą swoją siekierą jak Indianin z tomahawkiem. Pewnie próbował rozładować sytuację" - wspominał Danny.

"Lśnienie" było jego pierwszą i ostatnią rolą

Co ciekawe, "Lśnienie" było jego pierwszą i... ostatnią rolą filmową. Zarówno film, jak i wszyscy odtwórcy głównych ról zebrali znakomite recenzje. Krytycy i widzowie byli zachwyceni. Dlaczego Danny Lloyd nie rozwinął aktorskiej kariery? Twierdzi, że był na kilku castingach, z których nic nie wyszło i kiedy miał 14 lat i poszedł do szkoły średniej, postanowił ostatecznie zrezygnować z aktorstwa.

Nigdy jednak nie żałował występu w filmie Stanley'a Kubricka. "Lśnienie" obejrzał po raz pierwszy, gdy miał 16 lat. "Film nie wydał mi się straszny, może dlatego, że znałem wszystko zza kulis" - mówił.

Danny Lloyd po ukończeniu college'u, został nauczycielem biologii, założył rodzinę. "Wiodę zupełnie normalne życie. Ludzie na ulicy mnie nie rozpoznają" - wyznał w rozmowie z "Daily News".

Czytaj również:

Wpadek na planie "Rust": Prokuratura wie, kto włożył ostre naboje do broni Baldwina

"Kevin sam w domu" znowu w święta? Polsat podjął decyzję!

Ale pomyłka! To on jest najseksowniejszym mężczyzną świata

Więcej newsów o filmach, gwiazdach i programach telewizyjnych, ekskluzywne wywiady i kulisy najgorętszych premier znajdziecie na naszym Facebooku Interia Film.

Reklama

Reklama

Reklama