Główną rolę w filmie zagra Agnieszka Podsiadlik (m. in. "Twarz" Szumowskiej), która z reżyserem pracowała także przy dwóch poprzednich pełnych metrażach: "Królewiczu Olch" oraz "Baby Bump". Poza aktorką, obsada oparta będzie na międzynarodowych graczach małego i wielkiego ekranu.
Udział w projekcie zadeklarowali także: amerykańska aktorka i modelka Mari Malek ("Morderstwo w Hotelu Hilton"), angielsko-francuska aktorka Laura Benson (“Touch Me Not") oraz silna reprezentacja Niemiec: Lena Lauzemis ("Jeśli nie my, to kto?"), Mina Tander ("Wesele w Campobello") oraz Stipe Erceg ("Baader-Meinhof").
Obecnie finalizowane są rozmowy z Bobbi Salvor Menuez znaną z filmu "Tajemnice Silver Lake" czy głośnego serialu HBO "Euforia".
Zdjęcia do filmu ruszają na przełomie sierpnia i września 2020.

"Lipstick on the Glass" to dystopijna wizja rzeczywistości, w której kobieta zostaje nakłoniona do porzucenia męża gangstera i wstąpienia do sekty feministycznej. To powieść o prawie każdego człowieka do samostanowienia, niezależnie od jego tożsamości płciowej czy narzuconych norm społecznych i kulturowych. Jak mówi producent Paweł Kosuń film Czekaja stawia fundamentalne pytanie: "Kim jestem?".
"To pytanie, które zadaje sobie coraz więcej Europejczyków, którzy starają się odnaleźć w rzeczywistości ekstremalnych postaw. Ludzie, którzy są zagubieni, którzy są zmuszeni wierzyć w to, kim powinni być, szukają pomocy" - Kosuń mówił w rozmowie z "Variety".
Kuba Czekaj to reżyser i scenarzysta, autor kilku głośnych etiud. W zrealizowanej w ramach programu "30 minut" fabule "Ciemnego pokoju nie trzeba się bać" przedstawił historię 11-latki darzącej bezgraniczną miłością swojego ojca, która poznaje jego ukryte tajemnice. Został za nią uhonorowany m.in. Srebrnym Lajkonikiem dla najlepszego krótkometrażowego filmu i "Talentem Trójki", nagrodą przyznawaną przez radiową Trójkę. W dyplomowym filmie "Twist&Blood" opowiedział o chłopcu rozwiązującym swoje problemy poprzez autoagresję.
Pełnometrażowy debiut Czekaja "Baby Bump" podejmuje dwa tematy: stosunek 11-letniego chłopca do wstydliwej transformacji cielesnej i jego relacje z matką, która go udziecinnia. Film kosztował zaledwie 150 tys. euro. Otrzymał wyróżnienie specjalne Queer Lion Award na festiwalu w Wenecji.
Drugim filmem Czekaja był "Królewicz Olch".
- Chciałem zrobić film w konwencji filmowej ballady, z pełną premedytacją bawiłem się tą konwencją i epoką romantyzmu. Oczywiście nie bezpośrednio, bo miał to być film współczesny, ale jeśli chodzi o kolory czy ścieżkę dźwiękową, to czerpaliśmy bardzo wiele inspiracji, przetwarzaliśmy je na opowieść, która ma toczyć się tu i teraz. 'Król Olch' stał się punktem wyjścia do pewnej zabawy literacko-filmowej, ale tę dyscyplinę narzucił mi Goethe (autor wiersza "Król Olch" - przyp. red.) w kontekście myślenia o całości - mówił reżyser.










