Reklama

Reklama

Leonardo DiCaprio i Jennifer Lawrence w produkcji Netfliksa! Ile zarobią aktorzy?

Platforma Netflix wydała aż 55 mln dolarów, aby w komedii "Don’t Look Up" ("Nie patrz w górę") zagrali Leonardo DiCaprio i Jennifer Lawrence. Tyle wyniosły same gaże hollywoodzkich gwiazd!

Jennifer Lawrence na 90. ceremonii rozdania Oscarów 2018

Pod koniec 2021 roku na platformie Netflix ma zadebiutować komedia science-fiction o końcu świata, zatytułowana "Don’t Look Up" ("Nie patrz w górę").

Netflix zatrudnił Leonardo DiCaprio i Jennifer Lawrence

Główne role w produkcji wyreżyserowanej przez Adama McKaya zagrali Leonardo DiCaprio i Jennifer Lawrence. Aby ich pozyskać, Netflix zapłacił 55 mln dolarów. Jak poinformował portal "Variety", DiCarpio skasował czek na 30 mln dolarów, a Lawrence na 25 mln dolarów.

Dla Leonardo DiCaprio to spora gaża, zważywszy na fakt, że za swoją poprzednią rolę - w filmie Quentina Tarantino "Pewnego razu... w Hollywood" - zarobił 10 mln dolarów [razem z Bradem Pittem zgodził się na zmniejszenie stawki, by nie nadwyrężyć budżetu filmu - red.].

Reklama

Z kolei dla Jennifer Lawrence taka gaża to ostatnio standard. Jest obecnie najlepiej zarabiającą aktorką w Hollywood! Podobne pieniądze ma również zarobić za udział w kolejnym projekcie, w którym zagra legendarną agentkę gwiazd - Sue Mengers.

Lawrence jest obecnie jedną z najpopularniejszych amerykańskich aktorek. Gwiazda podbiła serca widzów występem w serii "Igrzyska śmierci". Z kolei krytycy docenili ją za role w "Do szpiku kości", "Poradniku pozytywnego myślenia" i "American Hustle". Aktorka zyskała wielu fanów również z powodu swojego swobodnego zachowania oraz częstych nietaktów i wpadek. Przeklina, jest niepokorna, mówi, co myśli, ma ogromny dystans do siebie, a medialna ogłada nie jest w jej stylu.

Czytaj więcej: Jennifer Lawrence - królowa wpadek

"Don’t Look Up": Fabuła

W filmie "Don’t Look Up" Jennifer Lawrence wcieliła się w astronomkę, Kate Dibiaski (rola ta została napisana specjalnie dla Lawrence), która wraz z kolegą astronomem (Leonardo DiCaprio) wyrusza w objazd po Stanach Zjednoczonych. Ich zadaniem jest przygotowanie Amerykanów na koniec świata. W stronę Ziemi zbliża się tymczasem ogromny meteor, którego nie sposób powstrzymać.

Do roli w filmie aktorka zgodziła się zmienić kolor włosów. W końcu za taką gażę, nie jest to aż tak duże poświęcenie.

Obok DiCaprio i Lawrence w "Don’t Look Up" wystąpili również: Meryl Streep, Jonah Hill, Ron Perlman, Timothee Chalamet, Ariana Grande, Kid Cudi, Mark Rylance oraz Cate Blanchett.

Reżyser Adam McKay przyznał, że był zaskoczony, kiedy DiCaprio zgodził się przyjąć rolę astronoma.

"Okazało się, że bardzo spodobał mu się scenariusz. Przez pięć miesięcy przerzucaliśmy się pomysłami na to, jak w trakcie pandemii bezpiecznie zrealizować film, w którym zagra. Nie mogłem uwierzyć, że się zgodził" - opowiadał niedawno McKay.

Reklama

Reklama

Reklama