Reklama

Reklama

Lech Majewski z Nagrodą Specjalną Camerimage

Na tegorocznym festiwalu EnergaCAMERIMAGE Lech Majewski odbierze Specjalną Nagrodę Camerimage dla Reżysera. Otrzyma ją za "wyjątkowe dokonania na obszarze kina oraz wytyczanie nowych ścieżek dla języka filmowego, który stał się przez lata jego największą pasją".

Lech Majewski jest artystą bezgranicznie oddanym swoim projektom

Od ponad dwudziestu pięciu lat Międzynarodowy Festiwal Filmowy EnergaCAMERIMAGE popularyzuje ulotne piękno oraz narracyjną funkcjonalność sztuki autorów zdjęć filmowych. Warto jednak pamiętać, iż wizualna strona kina nie jest wyłącznie domeną operatorów, lecz również reżyserów, którzy przy pomocy autorów zdjęć przekładają rozwijane w swych umysłach wizje na wiarygodną ekranową rzeczywistość. I muszą równie dobrze poruszać się na obszarze nieskończonych możliwości audiowizualnego języka filmowego.

Reklama

Ci z nich, którzy umieją biegle za jego pomocą opowiadać frapujące historie, którzy czują kreatywną potrzebę przekładania myśli i słów na obrazy i kadry, którzy rozumieją niewyrażalne werbalnie piękno oglądania filmów w ciemnej sali kinowej, stają się z biegiem czasu artystami. To napisawszy, doceniamy wszystkich reżyserów świadomie wykorzystujących w zasadzie nieskończony potencjał tego medium, jednakże zawsze szukamy sposobności, by promować dzieła autorów opierających się konwencjom i ograniczeniom, tworząc dokładnie takie kino, jakie ich artystycznie interesuje.

Międzynarodowej sławy polski reżyser Lech Majewski jest bezsprzecznie takim właśnie filmowcem, artystą bezgranicznie oddanym swoim projektom oraz niezwykłym człowiekiem, który nieustannie zaskakuje narracyjnymi oraz wizualnymi ambicjami kolejnych swoich dzieł. Będąc od dawna przyjacielem EnergaCAMERIMAGE, Lech Majewski odwiedził nas już wielokrotnie. Przyjedzie także w 2019 roku, do Torunia, by odebrać Specjalną Nagrodę Camerimage dla Reżysera.

Określanie Lecha Majewskiego tylko reżyserem jest, rzecz jasna, sporym niedopowiedzeniem, gdyż jest również renomowanym malarzem, utalentowanym kompozytorem, a także wspaniałym pisarzem i poetą. Instalacje artystyczne Majewskiego zjeździły cały świat, podczas gdy reżyserowane przez niego opery i sztuki teatralne wywołały intensywne emocje wśród ludzi pochodzących z różnych kultur, wyznań czy klas społecznych. Najnowszy projekt artysty, "Dolina Bogów" - z Joshem Hartnettem, Johnem Malkovichem, Bérénice Marlohe, Keirem Dulleą i Johnem Rhys-Daviesem, spektakl filmowy zgłębiający idiosynkratyczne i tajemnicze oblicze Ameryki, z pewnością wywoła gorące dyskusje wszędzie tam, gdzie zostanie pokazany - między innymi w trakcie 27. edycji EnergaCAMERIMAGE, gdzie seans zapowie sam reżyser.

I choć po projektach Majewskiego zawsze należy spodziewać się podobnego odbioru - jak choćby w przypadku "Młyna i krzyża", namalowanego cyfrowymi farbami ruchomego obrazu odtwarzającego i jednocześnie filtrującego przez reżyserską wyobraźnię słynne malarskie dzieło Pietera Bruegla starszego Droga krzyżowa - najnowsza "Dolina Bogów" otwiera nowy rozdział w bogatej w filmografii Majewskiego. Jest swoistym podsumowaniem jego kariery i niekonwencjonalnego stylu, który rozwijał w trakcie ponad czterech dekad od ukończenia Łódzkiej Szkoły Filmowej. Pokaz "Doliny Bogów", jak się domyślacie, będzie jednym z najważniejszych wydarzeń festiwalu.

Cała filmografia Majewskiego warta jest zresztą przypomnienia bądź odkrycia, gdyż oferowana przez polskiego twórcę różnorodność motywów i znaczeń wciąż fascynuje i zmusza do refleksji. Dla przykładu, "Więzień Rio", opowieść o Ronaldzie Biggsie, jednym z przestępców biorących udział w legendarnym brytyjskim napadzie stulecia, Majewski nakręcił przy udziale prawdziwego Biggsa, zamazując granice między prawdą, fikcją i sztuką. Z kolei w "Ewangelii według Harry'ego", wyprodukowanej wspólnie z Propaganda Films Davida Lyncha, reżyser kreatywnie przerobił ograne biblijne motywy, przenosząc akcję na kalifornijską pustynię i wchodząc w surrealistyczne rozważania nad istotą raju utraconego.

W "Wojaczku", pokazywanej na dziesiątkach międzynarodowych festiwali opowieści o tragicznym polskim poecie, pokusił się o zabarwioną ironią i specyficznym humorem grę z konwencją filmu biograficznego oraz postrzeganiem sztuki. A w "Angelusie", epickiej i zarazem kameralnej historii śląskich górników, którzy założyli w latach 50. XX wieku gminę okultystyczną, udowodnił, że jest twórcą o ogromnej wyobraźni, który lubi zajmować się wykluczonymi ze społeczeństwa głównego nurtu ludźmi, których żywoty mogą oferować współczesnej publiczności multum ciekawych refleksji.

Głęboko wierzymy, że pokaz "Doliny Bogów" oraz planowane spotkanie z Lechem Majewskim w Toruniu staną się również podstawą do wielu interesujących dyskusji i refleksji, podczas gdy ceremonia wręczenia polskiemu artyście Specjalnej Nagrody Camerimage dla Reżysera będzie ukierunkowana na celebrację jego niezwykłej twórczości.


INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Lech Majewski | Camerimage

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy