"Sytuacja nie jest po prostu zła, jest katastrofalnie zła. Ołeh przekazał mi przez adwokata list, w którym napisał, że praktycznie nie wstaje. Napisał, że koniec jest bliski, i nie pisał tego o swoim uwolnieniu" - zrelacjonowała na Facebooku.
Według kuzynki Sencow pyta, czy ktokolwiek interesuje się jego głodówką, ponieważ nie otrzymuje żadnych listów i jest całkowicie odcięty od informacji ze świata zewnętrznego. Kapłan dodała, że Europejski Trybunał Praw Człowieka nalega, by Sencow został przewieziony do szpitala cywilnego w pobliżu miejsca zamieszkania, czyli Krymu.
"Ołeh odmówił. Mówi, że nie przeżyje transportu, a w szpitalu cywilnym w Łabytnangi (Sencow odsiaduje tam wyrok), dokąd już go wożono, znęcają się nad nim gorzej, niż w szpitalu więziennym" - podkreśliła.
"Taka jest Rosja... nie mogę sobie wyobrazić, co jeszcze można zrobić i jak go wyciągnąć... wszystko jest bardzo źle" - napisała Kapłan.
Dzień wcześniej rosyjski adwokat Sencowa powiedział ukraińskiej stacji telewizyjnej Hromadske, że stan zdrowia jego klienta bardzo się pogorszył: ma bardzo niski poziom hemoglobiny, co doprowadziło do anemii, oraz bardzo niski puls: blisko 40 uderzeń na minutę. Uskarża się również na problemy z sercem i w ostatnim czasie dwukrotnie odmówił hospitalizacji.
Zobacz również:
Obrońca zapewnił jednocześnie, że artysta nie zamierza rezygnować ze swego protestu głodowego, który prowadzi od połowy maja. Sencow domaga się uwolnienia kilkudziesięciu obywateli Ukrainy, którzy przetrzymywani są w rosyjskich więzieniach.
"Władze Rosji nadal ukrywają informacje o stanie zdrowia więzionych tam obywateli Ukrainy, w tym głodującego od połowy maja reżysera Ołeha Sencowa - napisała na początku sierpnia ukraińska rzeczniczka praw człowieka Ludmyła Denysowa.
Sencow, mieszkaniec Krymu, został zatrzymany na półwyspie wkrótce po jego aneksji przez Rosję w 2014 roku, a następnie skazany w Rosji na 20 lat kolonii karnej na podstawie zarzutów o planowanie działalności terrorystycznej. Organizacje broniące praw człowieka, w tym Amnesty International, uważają, że wyrok zapadł na podstawie sfingowanych dowodów.











