Reklama

Kurdej-Szatan śpiewa w refrenach, Liber rapuje zwrotki

Na planie teledysku promującego nową komedie Ryszarda Zatorskiego "Dzień dobry, kocham cię" - spotkali się odtwórczyni głównej roli, Barbara Kurdej-Szatan oraz Liber.

Nową wersję hitu "Dzień dobry, kocham cię" z repertuaru grupy Strachy Na Lachy wykonują wspólnie najpopularniejsza polska blondynka - Barbara Kurdej-Szatan oraz zdobywca tytułu Artysta Roku Eska Music Awards i VIVA Comet Awards - Liber.

Reklama


- Podchodząc do utworu "Dzień dobry, kocham cię" nie chcieliśmy powtarzać oryginału, który jest naprawdę świetną piosenką. Chcieliśmy to zrobić inaczej. Basia zaśpiewała w refrenach, a ja rapuję zwrotki - tłumaczy Liber. - Wyszedł bardzo przyjemny aranż, którego dobrze się słucha. Sądzę, że dodaliśmy od siebie do tego utworu coś naprawdę fajnego - stwierdza Kurdej-Szatan.

- Po raz pierwszy zobaczyłem Basię kilka lat temu występującą w teatralnym spektaklu - mówi Liber. - Powaliła nas wszystkich na kolana, więc postanowiłem zaprosić ją do teledysku do "Tak miało być". Potem był kolejny do piosenki "Czarne chmury". A teraz ja wystąpię w klipie, który promuje film Basi. To taki nasz mały rewanż, wymiana - śmieje się artysta.

Premiera "Dzień dobry, kocham cię!" zaplanowana jest na 7 listopada.

Chcesz poznać lepiej swoich ulubionych artystów? Poczytaj nasze wywiady, a dowiesz się wielu interesujących rzeczy!

Ciekawi Cię, co w najbliższym czasie trafi na ekrany - zobacz nasze zapowiedzi kinowe!

Chcesz obejrzeć film? Nie możesz zdecydować, który wybrać? Pomożemy - poczytaj nasze recenzje!

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje