Reklama

Kurczak Mały milionerem

W miniony weekend (4-6 listopada) w amerykańskich kinach zdarzyło się coś wielkiego! Na ekrany wszedł niecierpliwie wyczekiwany film Disney'a "Kurczak Mały" i szturmem zdobył amerykański box office, przynosząc producentom weekendowe wpływy w wysokości ponad 40 milionów dolarów.

Już na długo przed premierą amerykańskie dzieci oszalały na punkcie tego sympatycznego kogutka w zielonych okularach. Sukces był murowany, a dla studia Disney'a prestiżowo bardzo istotny, bowiem "Kurczak Mały" jest pierwszym jego filmem stworzonym samodzielnie w technologii cyfrowej.

Na ekrany polskich kin film wejdzie już w najbliższy piątek, 11 listopada, tydzień po premierze światowej. Animacja wyświetlana będzie w polskiej wersji językowej.

O tłumaczenie zadbał Bartosz Wierzbięta, a bohaterom użyczyła głosów plejada gwiazd.

Reklama

Tytułowym Kurczakiem Małym został Maciej Stuhr, jako Luśka Kuperczak przemówiła Hanna Śleszyńska, Specka Zawiotkiego zagrał Cezary Pazura, a w nadopiekuńczego tatę Kurczaka Małego, Bucka Gdaka, wcielił się Andrzej Grabowski.

Kurczak Mały jest rzeczywiście niewielkiego wzrostu. Zasłynął tym, że wywołał panikę w swym mieście Dębki Duże, wołając, że spadło niebo, gdy tymczasem to tylko żołądź uderzył go w głowę.

Minął rok. W tym czasie Kurczak bardzo mocno pracował nad odbudowaniem swojej reputacji, przede wszystkim w oczach nadopiekuńczego ojca, Bucka Gdaka. W końcu się udało: Kurczak został mistrzem baseballu i lokalnym bohaterem. Lecz znów spotkał go podobny wypadek, jak przed rokiem - coś mu spadło na głowę. Jest absolutnie pewien, że tym razem chodzi o realne zagrożenie...

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Disney | film | kurczak
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy