Reklama

Krzysztof Tyniec: Artysta estrady

Nieliczni kojarzą jego kinowe role, widzom zapadł w pamięć głównie dzięki udziałowi w Kabarecie Olgi Lipińskiej, wyrazistą kreację stworzył również w sitcomie "Daleko od noszy". Aktor, artysta estradowy, konferansjer... 5 lutego Krzysztof Tyniec obchodzi 65. urodziny.

Krzysztof Tyniec

Ekranowy debiut Krzysztof Tyniec zaliczył w 1980 roku, kiedy widzowie serialu '"Dom" zobaczyli go w epizodzie "chłopaka na wieczorku poetyckim". Pierwszą kinową rolę aktor otrzymał 5 lat później w zapomnianym dziś obrazie "Gra w ślepca" w reżyserii Dominika Rettingera-Wieczorkowskiego. Wcielił się w nim w jąkałę Jędrka, który przyjeżdża do dużego miasta, gdzie znajduje pracę plakaciarza i zakochuje się w granej przez Monikę Doroz-Orłoś Ewie.

Reklama

W kolejnych latach Krzysztofa Tyńca mogliśmy oglądać na kinowym ekranie m.in. w "Nikt nie jest winien" (1986) Ryszarda Zatorskiego, "Pannach i wdowach" (1991) Janusza Zaorskiego czy "Zwolnionych z życia" (1992) Waldemara Krzystka. Szybko okazało się jednak, że aktor lepiej czuje się na estradzie niż przed kamerą.

W latach 80. Krzysztofa Tyńca oglądaliśmy w roli Pana Fasoli w muzycznych programach dla dzieci: "Fasola" oraz "Tik-Tak". Telewidzowie z pewnością pamiętają też jego kreację w Kabarecie Olgi Lipińskiej, którego aktorski zespół współtworzył przez całe lata 90.

W latach 90. Krzysztof Tyniec prowadził również telewizyjne teleturnieje "Idź na całość" oraz "Koło Fortuny". Był też gwiazdą koncertów "Gali Piosenki Biesiadnej". Fonograficzny debiut Tyńca "Ulotne piosenki" ujrzał światło dzienne w 2014 roku. Rok później aktor wydał drugi album - "Dopokąd".

W latach 2003-2011 Krzysztof Tyniec grał w sitcomie "Daleko od noszy", w którym wcielał się w postać doktora Rudolfa Wstrząsa. Aktor zaliczał również serialowe epizody: w "Niani" wcielił się w jednego z mężów bohaterki Barbary Bielskiej, w "Kryminalnych" był adwokatem "Cichego" (Joachim Lamża), wreszcie w "Plebanii" oglądaliśmy go w kilku odcinkach w roli Alfreda.

"Jestem typem aktora, który - zapytany przez reżysera, czy mogę stanąć na głowie, obracać się w kółko i recytować inwokację 'Pana Tadeusza' - odpowiada: 'Spróbuję'" aktor mówił w rozmowie z magazynem "Świat i Ludzie".

W 2007 roku Krzysztof Tyniec nieoczekiwanie zwyciężył w piątej edycji "Tańca z Gwiazdami". Zbigniew Wodecki porównał aktora do samego Freda Astaire'a, pozostali jurorzy zasugerowali zaś triumfatorowi, że powinien zmienić nazwisko z Tyniec na Taniec. Taneczną partnerką aktora była Kamila Kajak.

W 2014 roku został odznaczony Srebrnym Medalem Zasłużony Kulturze Gloria Artis.

W ostatnim czasie aktora oglądaliśmy w gościnnym występie w serialu "Lekarze", gdzie wcielił się w postać, która terroryzuje personel szpitalny. Tyniec pojawił się też na kinowym ekranie w małej roli szefa hotelu komedii "Wkręceni" (2014). Aktor przyznał też, że otrzymał zaproszenie do wzięcia udziału w pierwszej edycji programu "Twoja twarz brzmi znajomo". "Musiałem zrezygnować ze względu na wcześniejsze zobowiązania zawodowe. Ale, jak to mówią, co się odwlecze" mówi enigmatycznie Tyniec.

W życiu prywatnym Krzysztof Tyniec jest szczęśliwym małżonkiem, przyszłą żonę poznał już w drugiej klasie liceum.

"Nie jestem ideałem. Powiem jedynie, że po tylu latach razem nadal jesteśmy dla siebie i przyjaciółmi, i kochankami, i powiernikami. Może to zabrzmi pompatycznie, ale jeżeli Tyńca nazwać rośliną, to moja żona Jagoda jest dla tej rośliny deszczem i słońcem" - opowiadał magazynowi "Świat i Ludzie".

***Zobacz także***

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Krzysztof Tyniec

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje