Reklama

Krzysztof Globisz wrócił na plan filmowy. "Gra tak, jakby nie był w ogóle chory"

"Krzysztof Globisz ma się fantastycznie! Byłem u niego w szpitalu rehabilitacyjnym, gdzie wraca do sprawności. Jest tam otoczony wielkim wsparciem" - mówi w rozmowie z "Faktem" Artur Dziurman, aktor i reżyser.

Krzysztof Globisz na festiwalu Karuzela Cooltury w Świnoujściu (2011)

Artysta zaangażował Globisza do swojego filmu "Marzenie". "Gra tak, jakby nie był w ogóle chory. To jest niebywałe!" - podkreśla Dziurman.

Reklama

Krzysztof Globisz w lipcu 2014 roku miał udar mózgu. "To jest ewenement, że w tak szybkim tempie po ciężkim urazie stanął na nogi i po prostu zaczął normalnie funkcjonować" - mówi "Faktowi" Artur Dziurman.

"Ma coraz mniejsze kłopoty z poruszaniem się, prawie normalnie chodzi, jedynie trochę kuleje" - opowiada. "Żona niezwykle o niego dba, wszystko załatwia. Na przykład woziła go do nas na plan" - dodaje.

Krzysztof Globisz zagrał w "Marzeniu" Artura Dziurmana niewielką rolę. To jego pierwszy film po udarze.

"Krzysztof bardzo chce mówić, intensywnie pracuje nad tym, by wrócić do pełnej sprawności. Wymyśliłem dla niego specjalne ujęcia w filmie" - zdradza "Faktowi" Dziurman.



RMF FM

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Artur Dziurman | Krzysztof Globisz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje