W podsumowaniu wzięło udział sześciu krytyków, którzy wskazali po 10 najlepszych filmów 2006 roku. Żaden film nie znalazł się na wszystkich listach, jednak aż 5 razy wymieniono właśnie Lot 93 Paula Greengrassa.
Swą mocną pozycję ugruntowały także Królowa Stephena Frearsa (4 głosy) oraz dwa japońsko-amerykańskie filmy Clinta Eastwooda (Sztandar chwały - 2 głosy i "Letters from Iwo Jima" - 3 głosy).
Amerykańscy krytycy docenili także Borata..., który znalazł się na trzech listach. Swych rodaków nie może jednak przekonać do siebie Mel Gibson. Tylko jeden krytyk uznał Apocalypto za jeden z 10 najlepszych filmów roku.








