Reklama

Komediowo w Lubomierzu

Tego weekendu (11-12 sierpnia) chyba nikt w Lubomierzu nie był smutny... Już po raz jedenasty bowiem w tym malowniczym miasteczku, które słynie z filmu "Sami Swoi", odbył się Ogólnopolski Festiwal Filmów Komediowych.

"Jestem tu po raz pierwszy i naprawdę zauroczyło mnie to miejsce" - powiedziała aktorka Małgorzata Lewińska, która do Lubomierza przyjechała z mężem i córeczką.

Reklama

"Bardzo dobrze się tu bawiłam - miałam okazję doić krowę, która chociaż była sztuczna wcale nie tak łatwo się doiła. Udało mi się udoić prawie 3 litry mleka!".

Dojenie krowy było tylko jedną z konkurencji w zmaganiach pomiędzy Swojakami, czyli mieszkańcami Lubomierza, i silnej aktorskiej ekipy. Zawodnicy rywalizowali o utuczoną gęś w takich konkurencjach jak: mandatów wlepianie, jajec podbieranie, koszul szarpanie, mućki dojenie, wieńcem miotanie, pierza upychanie.

W konkursie świetnie sprawdził się dawno niewidziany w Polsce Jerzy Janeczek, który jako kowboj ujeżdżał byka. Aktor utrzymał się na niesfornym zwierzęciu prawie minutę, co naprawdę nie było łatwe.

"Na lubomierskim festiwalu jestem po raz trzeci i zawsze wyjątkowo się tu czuję" - powiedział. "Jestem tu przyjmowany z ogromną sympatią i przez te kilkanaście lat, kiedy mieszkałem w USA zawsze miło wspominałem tę atmosferę".

Ostatecznie nie udało się wyłonić zwycięzców, ponieważ obie drużyny były tak samo bardzo zaangażowane w walkę i zdobyły tę samą ilość punktów - po 11. Organizatorzy więc postarali się o dwie gęsi - jedną upieczoną, a jedną żywą. Tę drugą, którą otrzymała ekipa aktorska, artyści postanowili uwolnić, by gospodyni dalej mogła ją tuczyć.

Podczas festiwalu w Zaułku Filmowym przybyły kolejne tablice, które są dowodem uznania publiczności dla artystów. Odsłonili je w tym roku Hanna Śleszyńska, Artur "Baron" Więcek, Henryk Talar oraz Krzesimir Dębski. XI Ogólnopolski Festiwal Filmów Komediowych zakończył się w niedzielę wręczeniem lubomierskich Granatów. W tym roku przypadły one: Złoty - "Statystom", Srebrny - "Rysiowi", a Brązowy filmowi "Doskonałe popołudnie". Niestety, tylko aktorzy komedii "Statyści" osobiście odebrali nagrodę i obiecali, że Złoty Granat na pewno zostanie przekazany reżyserowi filmu "Statyści", Michałowi Kwiecińskiemu.

O dobrą zabawę zadbali tego wieczoru wyjątkowi artyści jak: Maryla Rodowicz oraz zespół Zakopower, zaś nad porządkiem podczas festiwalu czuwał gospodarz Lubomierza, burmistrz Wiesław Bobrowski.

AKPA/INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje