Reklama

Reklama

"Kobieta na dachu": Film Anny Jadowskiej na Tribeca Film Festival

11 czerwca w Nowym Jorku odbyła się światowa premiera filmu "Kobieta na dachu" w reżyserii Anny Jadowskiej. Produkcja bierze udział w Międzynarodowym Konkursie Fabularnym (International Narrative Competition) jednego z najbardziej prestiżowych amerykańskich festiwali Tribeca Film Festival.

11 czerwca w Nowym Jorku odbyła się światowa premiera filmu "Kobieta na dachu" w reżyserii Anny Jadowskiej. Produkcja bierze udział w Międzynarodowym Konkursie Fabularnym (International Narrative Competition) jednego z najbardziej prestiżowych amerykańskich festiwali Tribeca Film Festival.
Ekipa "Kobiety na dachu" na Tribeca Film Festival /materiały prasowe

Mirka to sześćdziesięcioletnia położna. Jest świetna w swoim fachu, a jeszcze lepsza w ukrywaniu swoich potrzeb i uczuć. W domu też skupia się na innych - wycofanym mężu i dorosłym synu. Czasem wymyka się na dach bloku, żeby zapalić papierosa. To jedyna rzecz, jaką robi tylko dla siebie, aż do dnia, w którym dokonuje napadu na bank uzbrojona w niewielki nóż kuchenny. Czy ciąg zdarzeń, który zapoczątkuje to wydarzenie sprawi, że Mirka spojrzy na swoje życie z innej perspektywy?

"Główną rolę w 'Kobiecie na dachu' gra Dorota Pomykała. Międzynarodowa publiczność całkiem niedawno oglądała ją w nominowanym do Oscara shorcie "Sukienka". Jednak u Tadeusza Łysiaka Pomykała była w tle, a u Jadowskiej, obecna przed kamerą w niemal każdej sekundzie, jest sercem i twarzą filmu. Jej bohaterka przeważnie milczy. Nie krzyczy, nie wchodzi w spektakularne konfrontacje. Ale ekranowa obecność Pomykały jest bezdyskusyjnie magnetyczna" - podkreśliła w swojej festiwalowej recenzji dziennikarka Anna Tatarska.

Reklama

"Film Jadowskiej nie jest hermetyczny, to jest bardzo prosta, ładnie opowiedziana historia o kobiecie postawionej w sytuacji dramatycznej, nie racjonalizującej tej sytuacji, działającej impulsywnie, ale - co ciekawe - w ciszy. Słyszymy wszystkie oddechy Miry, widzimy jej uczucia, Dorota Pomykała ma to wszystko wymalowane na twarzy. No właśnie. Ona. Mira. Pomykała czyli Mira" - pisał z kolei w recenzji dla Interii Łukasz Maciejewski.

"Chciałam przedstawić życie sześćdziesięcioletniej kobiety, która z perspektywy społecznej jest prawie niewidzialna dla innych, a która tak naprawdę ma ciągle życie przed sobą i mierzy się w nim z wielkimi sprawami. Jest to choćby wyprowadzka dorosłego dziecka z domu, związana z tym zmiana układu rodzinnego, zmiana jej ciała. Ona wszystkie te zmiany przeżywa w samotności, nie ma też narzędzi społecznych, wsparcia z zewnątrz, żeby przez nie przejść. I nie tyle wchodzi w trzeci etap swojego życia, co jest w niego spychana (...)" - podkreśliła w rozmowie z Olą Salwą reżyserka Anna Jadowska.

"Mam wrażenie, że presja i klisze, w jakie wkładane są kobiety, totalnie ogranicza ich wewnętrzną energię. Ona mogłaby ewoluować w coś bardziej twórczego i produktywnego, ale jest używana do wykonywania codziennych, rutynowych obowiązków. Dla mnie napad na bank jest rodzajem artystycznego expose - Mirka mówi w ten sposób, że jest w stanie zrobić wszystko. I o tym dla mnie jest ta historia - o niesamowitych możliwościach tej bohaterki" - dodała.

Jadowska jest również scenarzystką "Kobiety na dachu". Za zdjęcia odpowiada - Ita Zbroniec-Zajt, za muzykę - Katharina Nuttal i Linus Andersson,  za montaż - Julia Grégory i Piotr Kmiecik, za scenografię - Anna Pabisiak, za kostiumy - Maja Skrzypek, a za dźwięk - Roman Dymny. W rolach głównych oprócz Doroty Pomykały występują w filmie: Bogdan KocaAdam Bobik.

Produkcja Anny Jadowskiej prezentowana jest podczas Tribeca FF w Międzynarodowym Konkursie Fabularnym wśród dziesięciu tytułów z całego świata, a w jury oceniającym filmy w tej sekcji zasiadają Rosanna Arquette, Lucy Boynton, Anthony Edwards i Nikki Karimi.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Kobieta na dachu (film) | Dorota Pomykała | Anna Jadowska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL