Reklama

Kevin Hart oszukany przez swojego asystenta na ponad milion dolarów

Asystent znanego aktora komediowego stanie przed sądem. Zarzuca się mu, że okradł swojego szefa na 1,2 mln dolarów (prawie 4,5 mln zł). Dylan Syer, korzystając z tego, że pełnił funkcję personal shoppera, swobodnie korzystał z karty kredytowej Kevina Harta. Regularnie bez jego wiedzy, kupował rozmaite dobra luksusowe. Nie dla niego jednak, tylko dla siebie.

Kavin Hart stracił ponad milion dolarów

Dylan Syer lekką ręką wydawał pieniądze Kevina Harta. Kupował sobie choćby ekskluzywne zegarki Patek Phillipe. Za co najmniej pięć modeli szwajcarskiej marki zapłacił 400 tys. dolarów. Z upodobaniem kupował też torby Louis Vuitton, dzieła sztuki i luksusowe lalki.

29-letni mężczyzna pracował na stanowisku personal shoppera, czyli osobistego asystenta do zakupów. Obsługiwał Harta od 2015 r. Najpierw zaskarbił sobie jego zaufanie. Dopiero później zaczął defraudować pieniądze. Od października 2017 do lutego 2019 r. przeprowadził nieautoryzowane transakcje opiewające łącznie na kwotę 1,2 mln dolarów.

Oskarżonemu grozi do 25 lat więzienia. Postawiono mu 10 zarzutów, m.in. przywłaszczenia pieniędzy i kradzieży tożsamości. "Oskarżony myślał, że będzie nieuchwytny i realizował swoje bardzo luksusowe fantazje związane ze stylem życia" - komentuje prowadząca jego sprawę prokurator Melinda Katz.

Choć kwota 1,2 mln dolarów, jaką miał zdefraudować Syer, robi wrażenie, to jest to tylko ułamek imponującego majątku, który zgromadził Hart. Fortuna aktora, którego możemy znać z takich komedii jak "Polowania na drużbów" i serii "Jumanji" szacowana jest na 200 mln dolarów.

PAP life

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Kevin Hart

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje