Reklama

Keira Knightley: Odkryte piękno

Świętuje dopiero trzydzieste piąte urodziny, a już od wielu lat jest gwiazdą pierwszego formatu. "Aktorstwo nie zawsze przynosi spełnienie i szczęście. Mnie przyniosło" - przekonuje skromnie Keira Knightley.

Keira Knightley

Keira Christina Knightley urodziła się 26 marca 1985 roku w angielskim Teddington. Jest córką dramatopisarki Sharman MacDonald i aktora Willa Knightleya. To właśnie pod wpływem ojca, mała Keira postanowiła zostać gwiazdą kina, a plotka głosi, że już w wieku trzech lat poprosiła rodziców, aby... wynajęli jej agenta. Ci, choć początkowo sceptycznie nastawieni do pomysłu córki, trzy lata później zgodzili się na jej propozycję.

Reklama

Warunek był jeden - praca nie mogła w żaden sposób kolidować z nauką (tym bardziej, że u Keiry zdiagnozowano dysleksję). Dziewczynka brała zatem lekcje aktorstwa w czasie wakacji i przyjmowała tylko takie role, które w żaden sposób nie kolidowały z zajęciami szkolnymi.

W efekcie Knightley początkowo występowała jedynie w reklamach i filmach telewizyjnych. Zagrała maleńkie epizody w takich produkcjach, jak: "Royal Celebration" (1993), "A Village Affair" (1994), "Niewinne kłamstwa" (1995) "Treasure Seekers" (1996) i "Powrót do domu" (1998). W serialu "Oliver Twist" (1999) wcieliła się natomiast w rolę Rose.

Pierwszą znaczącą rolę Keira otrzymała ze względu na swoje fizyczne podobieństwo do Natalie Portman. To właśnie ono (podobno Knightley i Portman w pełnym makijażu były nie do odróżnienia nawet dla swoich matek) zdecydowało o tym, że w superprodukcji George'a Lucasa "Gwiezdne wojny: Część I - Mroczne widmo" (1999) zagrała Sabé, służkę granej przez gwiazdę "Leona zawodowca" Amidali.

Następnie wystąpiła ze znaną z "American Beauty" Thorą Birch w thrillerze "Bunkier" (2001), a także wcieliła się w córkę Robina Hooda w filmie "Księżniczka złodziei" (2001). Przygotowując się do tej roli, aktorka ćwiczyła szermierkę, strzelanie z łuku i jazdę na koniu. Z kolei w mini-serii "Doktor Żywago" (2002), adaptacji słynnej powieści Borysa Pasternaka, zagrała rolę Lary.

Przełomem w karierze Knightley okazała się rola Jules w komedii sportowej "Podkręć jak Beckham" (2002), która odniosła duży sukces komercyjny w Wielkiej Brytanii i USA. Następnie wystąpiła w świątecznej komedii z gwiazdorską obsadą "To właśnie miłość" (2003) Richarda Curtisa, obecnie uznawanej za kultową.

W 2003 roku zagrała w zrealizowanym przez Gore'a Verbinskiego, pod opieką producencką Jerry'ego Bruckheimera, obrazie "Piraci z Karaibów: Klątwa Czarnej Perły" (2003). Film stał się ogromnym przebojem i doczekał się, jak dotąd, czterech kontynuacji - Keira zagrała w ... "Skrzynia umarlaka" (2006), Na krańcu świata" (2007). oraz w małej rólce w "Zemście Salazara" (2017). We wszystkich na ekranie partnerowali jej Johnny Depp, Geoffrey Rush i Orlando Bloom.

W 2004 roku w batalistycznym "Królu Arturze" (2004) zagrała wojowniczą Ginewrę. O wiele głośniej było jednak o aktorce, gdy zagrała Elizabeth Bennet w adaptacji słynnej powieści Jane Austen "Duma i uprzedzenie" (2005), tym razem przeniesionej na ekran przez Joe Wrighta. Za swoją kreację Keira otrzymała pierwsze w karierze nominacje do Oscara i Złotego Globu.

W tym samym roku gwiazda wystąpiła również w thrillerze "Obłęd" u boku Adriena Brody'ego, a także wcieliła się w tytułową Domino Harvey w sensacyjno-biograficznym filmie nieżyjącego już Tony'ego Scotta. Później oglądaliśmy ją w osadzonym w XVIII wieku "Jedwabiu" (2007).

W "Pokucie" (2007) po raz drugi spotkała się na planie z Joe Wrightem. Za rolę Cecilii Tallis nominowano ją po raz drugi w karierze do Złotego Globu. W "Księżnej" (2008) jej bohaterka, Georgiana Cavendish, wiedzie ekstrawaganckie, pełne politycznych i miłosnych intryg życie. Małżeństwo z księciem Devonshire przynosi jej sławę i uznanie, ale okazuje się też piekłem. W 2008 roku aktorka zagrała również w biograficznym melodramacie wojennym "The Edge of Love" (2008), a rok później oglądaliśmy ją w kameralnym dramacie "Zeszłej nocy" (2009) Massy Tadjedin.

W 2010 roku zagrała z Carey Mulligan i Andrew Garfieldem w futurystycznym "Nie opuszczaj mnie" (2010) Marka Romanka, adaptacji powieści Kazuo Ishiguro. W tym samym roku w "Londyńskim bulwarze" (2009) romansowała (także poza filmowym planem) z Colinem Farrellem.

Następnie oglądaliśmy ją w rozgrywającej się w początkach XX wieku "Niebezpiecznej metodzie" (2010) Davida Cronenberga, opowiadającej o skomplikowanej relacji łączącej Zygmunta Freuda (Viggo Mortensen) i Carla Gustava Junga (Michael Fassbender).

W 2012 roku zagrała w apokaliptycznej komedii "Przyjaciel do końca świata", a także wcieliła się w tytułową bohaterkę w "Annie Kareninie" (2012), adaptacji powieści Lwa Tołstoja, w reżyserii dobrze sobie znanego Joe Wrighta.

"Nigdy wcześniej nie zagrałam w thrillerze. Zawsze o tym marzyłam, bo to nie lada sztuka" - mówiła Keira Knightley o roli w szpiegowskim dreszczowcu "Jack Ryan. Teoria chaosu" (2014). Film okazał się jednak ogromnym rozczarowaniem.

Przy okazji występu w muzycznej komedii "Zacznijmy od nowa" (2013) Knightley oprócz aktorskiego, zaprezentowała także swój talent wokalny. Efekty? Wykonywana przez aktorkę piosenka "Lost Stars" była w tym roku nominowana do Oscara. W filmie Johna Carneya gwiazda wcieliła się w początkującą piosenkarkę i kompozytorkę, która znalazła się w Nowym Jorku, bo towarzyszy swemu chłopakowi (Adama Levine) - wziętemu muzykowi, negocjującemu kontrakt życia. Oszukana przez ukochanego, za sprawą doświadczonego producenta (Mark Ruffalo), postanawia nagrać płytę.

Nie tylko wykonywana przez Knightley piosenka była wówczas nominowana do Oscara. Za kreację w "Grze tajemnic" - po raz drugi w karierze - została w ten sposób doceniona także sama aktorka. W opartym na faktach obrazie Mortena Tylduma artystka zagrała uzdolnioną matematyczkę Joan Clarke, która pomogła genialnemu Alanowi Turingowi (Benedict Cumberbatch) w kluczowym momencie II wojny światowej złamać niemiecki kod Enigma.

Następnie Knightley można było zobaczyć w opartym na prawdziwych wydarzeniach dramacie przygodowym "Everest" (2015), nieudanym, choć pełnym gwiazd "Ukrytym pięknie" (2016), a także w familijnym fantasy "Dziadek do orzechów i cztery królestwa" (2018). Jej najnowsza kreacja pochodzi natomiast z melodramatu wojennego "W domu innego".

Knightley często zarzuca się anoreksję, ale aktorka zawsze podkreślała, że nie cierpi na to zaburzenie. Złośliwi podkreślają również, że mimo pięknej twarzy, gwiazda ma niezbyt kobiece ciało, a najwięcej krytycznych uwag dotyczy jej niewielkich piersi. Jednocześnie aktorka przyznaje, że to właśnie dzięki rozmiarowi biustu, pokazywanie go na ekranie nie stanowi dla niej problemu (choć zastrzega, że nie godzi się na występowanie nago od pasa w dół). Według Keiry jej piersi "są na tyle małe, że odsłonięcie ich nie stanowi żadnej sensacji".

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Keira Knightley

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje