Reklama

Reklama

Kazimierz Kutz trafił do szpitala. Jest w bardzo złym stanie

Kazimierz Kutz, wybitny śląski reżyser, w bardzo złym stanie trafił do szpitala w warszawskim Józefowie - doniósł w niedzielę, 25 listopada, wieczorem "Dziennik Zachodni".

Kazimierz Kutz, wybitny śląski reżyser, w bardzo złym stanie trafił do szpitala w warszawskim Józefowie - doniósł w niedzielę, 25 listopada, wieczorem "Dziennik Zachodni".
Jubileusz z okazji 80.urodzin Kazimierz Kutza (2009) /AKPA

Gazeta podaje, że jej ustalenia potwierdził aktor i prezes Związku Artystów Scen Polskich Olgierd Łukaszewicz.

Jak czytamy na stronach internetowych "Dziennika Zachodniego", Kazimierz Kutz - który w lutym tego roku obchodził 89. urodziny - już od pewnego czasu przebywał w domu opieki w warszawskim Józefowie, a kilka tygodni temu trafił do dwóch szpitali.

Teraz - jak podaje gazeta - stan zdrowia reżysera się pogorszył i został on przeniesiony do szpitala z odziałem geriatrycznym, który znajduje się przy domu opieki.

Reklama

Dziennikarz "Dziennika Zachodniego" Marcin Zasada poinformował na Twitterze, że stan Kazimierza Kutza jest bardzo zły.

Wybitny reżyser z udaną karierą polityczną

Kazimierz Kutz urodził się 16 lutego 1929 roku w robotniczej rodzinie w Szopienicach - obecnie dzielnicy Katowic. W 1955 roku ukończył studia na Wydziale Reżyserii łódzkiej "filmówki". Kończąc szkołę filmową, rozpoczął współpracę z Andrzejem Wajdą: w 1954 roku został jego asystentem przy filmie "Pokolenie", a w 1956 pracował jako drugi reżyser na planie "Kanału".

Jako samodzielny reżyser zadebiutował w 1958 roku filmem "Krzyż Walecznych".

W 1970 roku obrazem "Sól ziemi czarnej" Kutz rozpoczął cykl filmów śląskich opartych na własnych scenariuszach - później nakręcił jeszcze "Perłę w koronie" i "Paciorki jednego różańca".

Kazimierz Kutz to również ceniony reżyser teatralny. Realizował spektakle m.in. dla Teatru Rozmaitości we Wrocławiu, Starego Teatru w Krakowie i teatrów warszawskich: Komedia, Polskiego, Ateneum, Teatru na Woli i Narodowego. Z sukcesami reżyserował także w Teatrze Telewizji.

W 1997 roku - dzięki Leszkowi Balcerowiczowi - zajął się polityką. Został wówczas senatorem, startując jako bezpartyjny kandydat z listy Unii Wolności. Później związał się z Platformą Obywatelską. Był senatorem, wicemarszałkiem Senatu, posłem.

Niezależnie od tego, czy startował w wyborach z list partyjnych, czy jako kandydat niezależny, zawsze uzyskiwał bardzo wysokie poparcie.

W 2010 roku opuścił klub parlamentarny PO, argumentując m.in., że partia nie zrobiła nic dla Górnego Śląska.

W 2011 ponownie zdobył mandat senatora - jako kandydat niezależny.

W 2014 roku bezskutecznie starał się natomiast o mandat posła do Parlamentu Europejskiego - był wówczas "jedynką" na liście koalicji Europa Plus Twój Ruch.

W lutym, podczas spotkania z okazji swoich 89. urodzin, Kazimierz Kutz stwierdził, że nie żałuje swego politycznego zaangażowania - ale rozczarował się polityką.

Edyta Bieńczak

RMF FM/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Kazimierz Kutz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL