Katherine Heigl urodziła się 24 listopada 1978 roku w Waszyngtonie jako najmłodsza z czwórki potomstwa Nancy i Paula Heiglów. Wkrótce po narodzinach Katherine cała rodzina przeprowadziła się ze stolicy USA do New Canaan w Connecticut.
Mała Katherina była ślicznym dzieckiem, dodatkowo potrafiła skupiać na sobie uwagę otoczenia. W wieku dziewięciu lat za sprawą ciotki została zatrudniona jako dziecięca modelka w jednej z renomowanych agencji. A sprzed obiektywu prowadzi bardzo krótka droga przed kamerę... Heigl zadebiutowała przed nią w filmie o trudnym dorastaniu zatytułowanym "Dramat letniej nocy" (1992), którego gwiazdą była Juliette Lewis. To właśnie na planie produkcji Craiga Bolotina dziewczynka - nazywana przez wszystkich Katie - zdecydowała, że w pełni poświęci się aktorstwu.
Kolejną kreacją Heigl była mała rólka w dramacie obyczajowym Stevena Soderbergha "Król wzgórza" (1993). Krótko po niej dostała wreszcie główną rolę - zbuntowanej nastolatki przysparzającej samych zmartwień swojemu ojcu - w komedii "Tata i małolata" (1994). Jej ojca grał sam Gerard Depardieu. Następnie mogliśmy oglądać nastoletnią aktorkę w roli siostrzenicy walczącego z terrorystami kucharza-komandosa w "Liberatorze 2". W tamtym okresie mogliśmy też zobaczyć Heigl w produkcji Disneya dla młodzieży zatytułowanej "Spadająca gwiazda" (1996) oraz w kostiumowym filmie opowiadającym o przygodach Rycerzy Okrągłego Stołu - "Książę Waleczny" (1997).
Katherine Heigl: Zaczęła karierę od "Wpadki"
Co do jej życia prywatnego, to Katherine skończyła szkołę średnią niemal dokładnie w momencie, gdy jej rodzice postanowili się rozwieść. Początkująca wciąż aktorka postanowiła wraz z matką - która została jej menedżerką - przeprowadzić się do Los Angeles i całkowicie skupić się na karierze w show-biznesie. Po niezbyt zapadających w pamięć występach w ekranizacji Szekspirowskiej "Burzy" i horrorze "Narzeczona laleczki Chucky" olbrzymią popularność przyniósł Heigl występ w serialu "Roswell: W kręgu tajemnic". Choć nie planowała rozwoju kariery w kierunku telewizji, na planie produkcji - rozgrywającej się w słynnym ze względu na plotki o lądowaniu UFO miasteczku - spędziła aż trzy lata.
W międzyczasie pojawiała się co prawda na ekranach kin, ale przeważnie były to produkcje, które nie osiągały spektakularnego sukcesu ("100 dziewczyn i ja", "Wieczne zło", "Obietnica miłości"). Prawdziwym przełomem w jej karierze okazała się... kolejna serialowa rola. W "Chirurgach" Heigl wcieliła się w dr Isobel "Izzie" Stevens i z miejsca stała się sławna i podziwiana. Za swoją kreację artystka otrzymała nagrodę Emmy i była dwukrotnie nominowana do Złotego Globu, ale co ważniejsze stała się ona dla niej przepustką do aktorskiej pierwszej ligi Hollywood.

Pierwszą ważną rolą Heigl w "Fabryce Snów" był występ u boku Setha Rogena w filmie Judda Apatowa "Wpadka" (2007). Dosyć nietypowa komedia romantyczna o konsekwencjach decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu okazała się ogromnym kasowym sukcesem. Aktorka wcieliła się w niej w świeżo upieczoną prezenterkę telewizyjną, która musi podołać nieplanowanej roli matki.
Następnie mogliśmy Heigl oglądać w "27 sukienkach" (2008), kolejnej komedii romantycznej, tym razem wyreżyserowanej przez Anne Fletcher. Aktorka zagrała w niej młodą kobietę, która już dwadzieścia siedem razy pełniła na weselach rolę druhny. Tym razem obowiązki są jednak szczególnie bolesne - jej siostra wychodzi za mężczyznę, w którym bohaterka beznadziejnie się kocha. W 2008 roku aktorka mogła się pochwalić nie tylko głównymi rolami w komediach. Zajęła wówczas pierwsze miejsce w rankingu "99 najseksowniejszych kobiet na świecie" zorganizowanym przez Askmen.
Królowa komedii romantycznych
Nie da się ukryć, że dwie pierwsze duże hollywoodzkie role mocno zaszufladkowały Heigl i odtąd otrzymywała już niemal wyłącznie propozycje występów w kolejnych "rom-komach". Jej kolejny film - "Brzydka prawda" (2009) w reżyserii Roberta Luketica - był klasyczną opowieścią o wojnie płci. Grana przez Heigl Abby jest w nim cieszącą się powodzeniem producentką porannego programu telewizyjnego, która ma wielkie oczekiwania wobec mężczyzn. Mike (Gerard Butler) - szowinistyczny gwiazdor jej show - wie, że mężczyźni chcą tylko jednego. Aby rozstrzygnąć sytuację, Abby daje się namówić na pewien eksperyment i w swoim obiecującym, nowym związku postępuje według porad Mike'a. Nieoczekiwane konsekwencje tych poczynań są dla wszystkich sporym zaskoczeniem...
Zobacz również:
Czasem romantyczne komedie, w których oglądaliśmy Heigl, miały w sobie elementy kina akcji (nieco na wzór "Mr. & Mrs. Smith" z Angeliną Jolie i Bradem Pittem). Tak było m.in. w filmie "Pan i Pani Kiler" (2010), w którym seksowna specjalistka z branży komputerowej, grana przez aktorkę, poznaje na urlopie wymarzonego faceta (Ashton Kutcher), ukrywającego jednak przed kobietą swoje prawdziwe zajęcie - płatnego zabójcy.
Bardzo nieudana okazała się zrealizowana nieco na modłę "Wpadki" komedia "Och, życie" (2010). Heigl wraz z Joshem Duhamelem wcielała się tu w prowadzących całkowicie odmienny styl życia znajomych, których życie staje na głowie, gdy ich wspólni przyjaciele giną w wypadku, zostawiając im pod opieką roczną córkę. Aktorki nie mogło też oczywiście zabraknąć w gwiazdorskiej obsadzie komedii romantycznej "Sylwester w Nowym Jorku" (2011) Garry'ego Marshalla, w której oglądaliśmy również takie gwiazdy, jak: Hilary Swank, Jessica Biel, Halle Berry, Michelle Pfeiffer, Zac Efron, Sarah Jessica Parker czy Robert De Niro. Występowali w niej również znani Heigl z dwóch poprzednich produkcji Ashton Kutcher i Josh Duhamel.
Miss Złota Malina
Najgorszym jak dotąd występem artystki był ten w komedii sensacyjnej "Jak upolować faceta" (2012), zrealizowanej na podstawie powieści Janet Evanovich "Po pierwsze dla pieniędzy". Za rolę 30-letniej Stephanie, niedawno zwolnionej z pracy, świeżo po rozwodzie, która zdesperowana, prosi swego kuzyna, by dał jej szanse zarobić szybką gotówkę jako... łowca nagród, słusznie została nominowana do Złotej Maliny.
Zobacz również:
Kolejnym filmem Heigl była, jakżeby inaczej, komedia romantyczna. Nazywała się "Wielkie wesele" (2013), a gwiazda wcielała się w niej w członka rodziny Griffinów (obok m.in. Roberta De Niro, Diane Keaton, Tophera Grace'a i Bena Barnesa), który musi podołać nie lada wyzwaniu, jakim jest ślub najmłodszego z nich. Była to ostatnia produkcja z aktorką w roli głównej, którą mogliśmy oglądać na ekranach polskich kin. Przyniosła jej kolejną nominację do Złotej Maliny.
Jej kolejne filmy nie cieszyły się niestety zbyt dużym powodzeniem i okazały się porażkami artystycznymi i komercyjnymi. Tak było z: dramatem "Jackie i Ryan" (2014), komedią romantyczną "Wesele Jenny" (2015) oraz czarną komedią "Nie ma jak w piekle", a także thrillerem "Unforgettable" (2017). Za dwie ostatnie produkcje otrzymała zresztą kolejne nominacje do Złotych Malin.
Na osłodę pozostały Heigl seriale, mogliśmy ją oglądać w dramacie politycznym "State of Affairs" oraz prawniczym "Doubt: W kręgu podejrzeń". Żaden z nich nie odniósł jednak tak dużego sukcesu, jak jej poprzednie telewizyjne produkcje. Więcej szczęścia aktorka ma w życiu prywatnym, od 2007 roku jej mężem jest piosenkarz Josh Kelley. Para ma dwie adoptowane córki, a w 2016 roku Heigl urodziła syna.
Aktorkę wkrótce zobaczymy w komedii romantycznej "That's Amore!", w której stworzy ekranowy duet z Johnem Travoltą. Wcieli się on w mężczyznę, który nigdy się nie ożenił, a najlepsze czasy randkowania ma już dawno za sobą. Nikt nigdy nie powiedział do niego "kocham cię" i pogodził się z tym, że nigdy już nie usłyszy tych słów.
Z kolei bohaterka Heigl ma swoje problemy spowodowane nerwowymi tikami i nawykami. Z powodu tajemnicy z przeszłości i nadopiekuńczego ojca odpuściła sobie szukanie drugiej połówki. Co się stanie, kiedy wieczny kawaler i i znerwicowana introwertyczka trafią na siebie? Przekonamy się w 2024 roku.













