Reklama

Kate Winslet pobiła rekord Toma Cruise'a

Na potrzeby drugiej części "Avatara" Kate Winslet nauczyła się freedivingu, czyli nurkowania na wstrzymanym oddechu. W trakcie zdjęć do filmu potrafiła być pod wodą bez oddychania aż siedem minut. Jak przyznaje, takie nurkowanie przynosi cudowne uczucie, ale w pewnym momencie pojawia się strach, że człowiek ociera się o śmierć.

Kate Winslet nurkuje na wstrzymanym oddechu

Siedem minut i 14 sekund - tyle najdłużej Kate Winslet wytrzymała na jednym oddechu, pracując przy scenie realizowanej pod wodą do sequelu "Avatara". Tym samym okazała się lepsza od Toma Cruise’a, który nie oddychał przez sześć minut, gdy kręcił "Mission: Impossible - Rogue Nation".

Reklama

"Boże, to takie cudowne. Twój umysł całkowicie odpływa. Nie możesz myśleć o czymkolwiek. Po prostu patrzysz na bąbelki pod sobą. (...) Moje pierwsze słowa, kiedy się wynurzyłam, brzmiały: 'Czy jestem martwa'. Myślałam, że umarłam" - Winslet wspomina w rozmowie z brytyjskim tygodnikiem "The Observer".

Co ciekawe, w treningach freedivingu uczestniczył z nią mąż, biznesmen Ned Rocknroll.

"Musisz mieć kogoś tam [pod wodą - red.]. Ned trenował ze mną i był całkiem dobry we wstrzymywaniu oddechu, ale na koniec mdlał" - relacjonuje Kate. Aktorka uczyła się nowej umiejętności aż przez miesiąc.

Podwodne zdjęcia z udziałem Winslet były realizowane w Nowej Zelandii w 2018 roku. W "Avatarze 2" aktorka wciela się w postać o imieniu Ronal. Na razie nie wiadomo, jaką rolę odegra w fabule.

"Avatar 2" wejdzie do kin w grudniu 2022. Dwa lata później planowana jest premiera trzeciej części filmu o mieszkańcach planety Pandora. Nad wszystkimi odsłonami - pod względem reżyserskim, scenariuszowym i producenckim, czuwa James Cameron. Wcześniej współpracował on z Winslet przy "Titanicu".


PAP

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Kate Winslet | Tom Cruise

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje