Katarzyna Smutniak: W nowym filmie zamieniła się ciałem z ekranowym mężem

Katarzyna Smutniak (L) w filmie "Żona czy mąż?"
Katarzyna Smutniak (L) w filmie "Żona czy mąż?"materiały dystrybutora
Kasia Smutniak i Pierfrancesco Favino w filmie "Żona czy mąż?"
Kasia Smutniak i Pierfrancesco Favino w filmie "Żona czy mąż?" materiały dystrybutora
"Żona czy mąż?" [trailer]materiały dystrybutora
Polscy widzowie mogą pamiętać ją z filmu "Haker" w reżyserii Janusza Zaorskiego, gdzie wystąpiła z Bartoszem Obuchowiczem, Bogusławem Lindą i Markiem Kondratem. Niedawno zagrała główną rolę w filmie Luca Bessona "Pozdrowienia z Paryża" razem z Johnem Travoltą i Jonathanem Rhys-Meyersem.
Polscy widzowie mogą pamiętać ją z filmu "Haker" w reżyserii Janusza Zaorskiego, gdzie wystąpiła z Bartoszem Obuchowiczem, Bogusławem Lindą i Markiem Kondratem. Niedawno zagrała główną rolę w filmie Luca Bessona "Pozdrowienia z Paryża" razem z Johnem Travoltą i Jonathanem Rhys-Meyersem.
Smutniak od lat współpracuje też z czołowymi światowymi projektantami i fotografami mody. Prezentowała m.in. kolekcje Dolce&Gabana, Laury Biagotti czy Valentino. Można ją było zobaczyć w sesjach zdjęciowych w magazynach "Elle", "Vogue" i "GQ".
Smutniak od lat współpracuje też z czołowymi światowymi projektantami i fotografami mody. Prezentowała m.in. kolekcje Dolce&Gabana, Laury Biagotti czy Valentino. Można ją było zobaczyć w sesjach zdjęciowych w magazynach "Elle", "Vogue" i "GQ".Splashnews
Smutniak zapewniła jednak, że uważa się za osobę mającą szczęście, także w bolesnych chwilach. "Bo szczęście w życiu i poczucie szczęścia to coś, co trzeba uznać i przeżywać zgodnie z tym, czym są. I ja tak zrobiłam" - dodała. "W wieku 30 lat zrobiłam pisemnie bilans mojego życia. Saldo było pozytywne. Od tego czasu żyję w pokoju z samą sobą"- powiedziała polsko-włoska gwiazda. - fot. Gareth Cattermole
Smutniak zapewniła jednak, że uważa się za osobę mającą szczęście, także w bolesnych chwilach. "Bo szczęście w życiu i poczucie szczęścia to coś, co trzeba uznać i przeżywać zgodnie z tym, czym są. I ja tak zrobiłam" - dodała. "W wieku 30 lat zrobiłam pisemnie bilans mojego życia. Saldo było pozytywne. Od tego czasu żyję w pokoju z samą sobą"- powiedziała polsko-włoska gwiazda. - fot. Gareth Cattermole
"We Włoszech jest mój dom, choć nikt nie potrafi wymówić mojego nazwiska. Ale moja dusza jest polska; jestem pesymistką z małą dawką pozytywnego myślenia" - powiedziała aktorka.
"We Włoszech jest mój dom, choć nikt nie potrafi wymówić mojego nazwiska. Ale moja dusza jest polska; jestem pesymistką z małą dawką pozytywnego myślenia" - powiedziała aktorka.Splashnews
Ojciec dziewczynki aktor - amator Pietro Taricone, zginął dwa lata temu w wypadku podczas skoku ze spadochronem. "La Repubblica" podkreśla, że prestiżowa rola na weneckim festiwalu jest wielkim powrotem Polki po tej osobistej tragedii.
Ojciec dziewczynki aktor - amator Pietro Taricone, zginął dwa lata temu w wypadku podczas skoku ze spadochronem. "La Repubblica" podkreśla, że prestiżowa rola na weneckim festiwalu jest wielkim powrotem Polki po tej osobistej tragedii.AFP
W tym roku aktorka była już na festiwalach w Berlinie i w Cannes, gdzie nie zdołała jednak z braku czasu, obejrzeć żadnego filmu. Wyjaśniła, że nie będzie ich oglądać także w Wenecji, z której wyjedzie po inauguracji festiwalu, aby spędzić z córką Sophie jej 8. urodziny.
W tym roku aktorka była już na festiwalach w Berlinie i w Cannes, gdzie nie zdołała jednak z braku czasu, obejrzeć żadnego filmu. Wyjaśniła, że nie będzie ich oglądać także w Wenecji, z której wyjedzie po inauguracji festiwalu, aby spędzić z córką Sophie jej 8. urodziny.
"W moim mieście były trzy kina. Nocne maratony filmowe były jedyną okazją do tego, by móc wyjść wieczorem" - wspomina Smutniak. Artystka zapowiada, że 29 sierpnia, podczas gali inauguracyjnej festiwalu w Wenecji, wygłosi krótkie przemówienie. "Boję się sceny" - dodała - fot. Pascal Le Segretain
"W moim mieście były trzy kina. Nocne maratony filmowe były jedyną okazją do tego, by móc wyjść wieczorem" - wspomina Smutniak. Artystka zapowiada, że 29 sierpnia, podczas gali inauguracyjnej festiwalu w Wenecji, wygłosi krótkie przemówienie. "Boję się sceny" - dodała - fot. Pascal Le Segretain
Urodzona w Pile aktorka i modelka, która umacnia swoją pozycję w świecie włoskiego filmu, przyznała na łamach dziennika "La Repubblica", że kiedy nowa dyrekcja weneckiego festiwalu zaproponowała jej, aby została jego "matką chrzestną", była "przerażona" i "odebrało jej mowę" - fot. Pascal Le Segretain
Urodzona w Pile aktorka i modelka, która umacnia swoją pozycję w świecie włoskiego filmu, przyznała na łamach dziennika "La Repubblica", że kiedy nowa dyrekcja weneckiego festiwalu zaproponowała jej, aby została jego "matką chrzestną", była "przerażona" i "odebrało jej mowę" - fot. Pascal Le Segretain
Kasia Smutniak grała w reklamach telewizyjnych, prezentowała kolekcje największych włoskich projektantów, pojawiała się w "Elle" i "Vogue".
Kasia Smutniak grała w reklamach telewizyjnych, prezentowała kolekcje największych włoskich projektantów, pojawiała się w "Elle" i "Vogue".AFP
Wyboru 32-letniej Kasi Smutniak, zdobywającej coraz większe uznanie we włoskim świecie filmowym po wielu rolach w serialach i filmach fabularnych, dokonała nowa dyrekcja weneckiego festiwalu. Od tego roku jego dyrektorem jest Alberto Barbera (na zdjęciu), który zastąpił Marco Muellera.
Wyboru 32-letniej Kasi Smutniak, zdobywającej coraz większe uznanie we włoskim świecie filmowym po wielu rolach w serialach i filmach fabularnych, dokonała nowa dyrekcja weneckiego festiwalu. Od tego roku jego dyrektorem jest Alberto Barbera (na zdjęciu), który zastąpił Marco Muellera.
Mieszkająca we Włoszech aktorka i modelka Kasia Smutniak była "matką chrzestną" 69. edycji festiwalu filmowego w Wenecji. Polka poprowadziła ceremonię inauguracji i zamknięcia imprezy.
Mieszkająca we Włoszech aktorka i modelka Kasia Smutniak była "matką chrzestną" 69. edycji festiwalu filmowego w Wenecji. Polka poprowadziła ceremonię inauguracji i zamknięcia imprezy.Splashnews
Od 2012 roku Smutniak widywana jest ze znanym producentem filmowym Domenico Procaccim. Starszy od aktorki o 20 lat Procacci to założyciel wytwórni filmowej Fandango i jeden z "guru" włoskiej kinematografii.
Od 2012 roku Smutniak widywana jest ze znanym producentem filmowym Domenico Procaccim. Starszy od aktorki o 20 lat Procacci to założyciel wytwórni filmowej Fandango i jeden z "guru" włoskiej kinematografii.Vittorio Zunino CelottoGetty Images
Swój stosunek do mody artystka wyjaśniła tak: "Z biegiem lat zmieniłam się, nie podążam już za tendencjami". Jej zdaniem jest to błędny sposób rozumienia mody.

"Uwielbiam świat mody, bo to sztuka i kreatywność" - stwierdziła Smutniak. Sama najlepiej czuje się jednak... w dżinsach i koszuli.

"Ale wyznam, że doszłam do tego po paru latach. To było jak ponowne odnalezienie samej siebie w świecie, który nam proponuje i narzuca pewien styl życia, myląc modę z kostiumami" - powiedziała była modelka.

Wskazała też powód swego przywiązania do prostoty stylu: "Coraz bardziej brakuje mi czasu, lepiej przeznaczyć go na rzeczy ważne".
Swój stosunek do mody artystka wyjaśniła tak: "Z biegiem lat zmieniłam się, nie podążam już za tendencjami". Jej zdaniem jest to błędny sposób rozumienia mody. "Uwielbiam świat mody, bo to sztuka i kreatywność" - stwierdziła Smutniak. Sama najlepiej czuje się jednak... w dżinsach i koszuli. "Ale wyznam, że doszłam do tego po paru latach. To było jak ponowne odnalezienie samej siebie w świecie, który nam proponuje i narzuca pewien styl życia, myląc modę z kostiumami" - powiedziała była modelka. Wskazała też powód swego przywiązania do prostoty stylu: "Coraz bardziej brakuje mi czasu, lepiej przeznaczyć go na rzeczy ważne".Sean GallupGetty Images
W 2013 roku aktorka zagrała główną rolę w filmie "Zapnijcie pasy" (2013) w reżyserii Ferzana Ozpetka. "Elena to chyba najważniejsza i najtrudniejsza rola z wszystkich, jakie grałam. Trudna psychicznie, ale też fizycznie, bo musiałam najpierw przytyć 15 kilogramów, a potem schudnąć. I to w krótkim czasie. Zaczęliśmy pracę nad tym filmem dwa lata temu przed rozpoczęciem zdjęć! Ferzan tę rolę napisał dla mnie" - zdradziła Smutniak.

Za rolę w filmie "Zapnijcie pasy" Smutniak otrzymała w czerwcu 2014 jedną z najważniejszych włoskich nagród filmowych, Nastro d'argento, przyznawaną od 60 lat przez dziennikarzy i krytyków. O polskiej aktorce pisały z podziwem i uznaniem największe gazety. W zgodnej opinii krytyki w filmie pochodzącego z Turcji i mieszkającego od kilku dekad w Rzymie Ozpetka, Smutniak znakomicie zagrała rolę kobiety zmagającej się z rakiem.
W 2013 roku aktorka zagrała główną rolę w filmie "Zapnijcie pasy" (2013) w reżyserii Ferzana Ozpetka. "Elena to chyba najważniejsza i najtrudniejsza rola z wszystkich, jakie grałam. Trudna psychicznie, ale też fizycznie, bo musiałam najpierw przytyć 15 kilogramów, a potem schudnąć. I to w krótkim czasie. Zaczęliśmy pracę nad tym filmem dwa lata temu przed rozpoczęciem zdjęć! Ferzan tę rolę napisał dla mnie" - zdradziła Smutniak. Za rolę w filmie "Zapnijcie pasy" Smutniak otrzymała w czerwcu 2014 jedną z najważniejszych włoskich nagród filmowych, Nastro d'argento, przyznawaną od 60 lat przez dziennikarzy i krytyków. O polskiej aktorce pisały z podziwem i uznaniem największe gazety. W zgodnej opinii krytyki w filmie pochodzącego z Turcji i mieszkającego od kilku dekad w Rzymie Ozpetka, Smutniak znakomicie zagrała rolę kobiety zmagającej się z rakiem. ANADOLU AGENCYGetty Images
Kasia Smutniak (ur. 13 sierpnia 1979 w Pile) to polska modelka oraz aktorka, pracująca i mieszkająca we Włoszech. Grała w reklamach telewizyjnych, prezentowała kolekcje największych włoskich projektantów, pojawiała się w "Elle" i "Vogue".

Aktorka mieszka we Włoszech od 15 lat. "We Włoszech jest mój dom, choć nikt nie potrafi wymówić mojego nazwiska. Ale moja dusza jest polska; jestem pesymistką z małą dawką pozytywnego myślenia" - powiedziała w rozmowie z "La Repubblica"
Kasia Smutniak (ur. 13 sierpnia 1979 w Pile) to polska modelka oraz aktorka, pracująca i mieszkająca we Włoszech. Grała w reklamach telewizyjnych, prezentowała kolekcje największych włoskich projektantów, pojawiała się w "Elle" i "Vogue". Aktorka mieszka we Włoszech od 15 lat. "We Włoszech jest mój dom, choć nikt nie potrafi wymówić mojego nazwiska. Ale moja dusza jest polska; jestem pesymistką z małą dawką pozytywnego myślenia" - powiedziała w rozmowie z "La Repubblica"AFP
W czerwcu 2010 roku partner życiowy Smutniak i ojciec jej dziecka, Pietro Taricone, zmarł wskurtek ciężkich obrażeń odniesionych podczas skoku ze spadochronem. "Wiem, że w tym momencie był szczęśliwy. Przed skokiem posłał mi całusa ze śmiesznym wyrazem twarzy, wszyscy się śmiali" - Smutniak powiedziała 3 miesiące później w rozmowie z "Vanity Fair". "Potem skoczył. Nie zdawał sobie sprawy z niczego, umarł z uśmiechem na twarzy. Byłam przy nim. Gdybym mogła wybrać rodzaj śmierci, ja także chciałabym tak umrzeć: w najszczęśliwszym momencie życia" - wyznała Smutniak.
W czerwcu 2010 roku partner życiowy Smutniak i ojciec jej dziecka, Pietro Taricone, zmarł wskurtek ciężkich obrażeń odniesionych podczas skoku ze spadochronem. "Wiem, że w tym momencie był szczęśliwy. Przed skokiem posłał mi całusa ze śmiesznym wyrazem twarzy, wszyscy się śmiali" - Smutniak powiedziała 3 miesiące później w rozmowie z "Vanity Fair". "Potem skoczył. Nie zdawał sobie sprawy z niczego, umarł z uśmiechem na twarzy. Byłam przy nim. Gdybym mogła wybrać rodzaj śmierci, ja także chciałabym tak umrzeć: w najszczęśliwszym momencie życia" - wyznała Smutniak.AFP
Zanim wyjechała do Włoch, polscy widzowie mogli zobaczyć ją w 2002 roku w filmie "Haker" w reżyserii Janusza Zaorskiego, gdzie wystąpiła z Bartoszem Obuchowiczem, Bogusławem Lindą i Markiem Kondratem.
Zanim wyjechała do Włoch, polscy widzowie mogli zobaczyć ją w 2002 roku w filmie "Haker" w reżyserii Janusza Zaorskiego, gdzie wystąpiła z Bartoszem Obuchowiczem, Bogusławem Lindą i Markiem Kondratem.AKPA
W marcu 2014 w rozmowie z rzymską gazetą "La Repubblica" Kasia Smutniak wyznała: "Nie interesują mnie role femme fatale". Wykorzystywanie jako swego atutu urody i zmysłowości to w jej opinii zbyt przewidywalny wybór. Ona zaś już na początku swej kariery, kiedy obawiała się, iż przylgnie do niej etykietka modelki, wybierała celowo trudne role złożonych, czasem udręczonych postaci. "Przez całe życie mój wygląd stanowił dla mnie przeszkodę, choć może to za dużo powiedziane. Biorąc pod uwagę życie, jakie prowadzę, dawał mi więcej niepewności niż poczucia bezpieczeństwa. Nie mam ochoty tego wykorzystywać, nie to jest moim celem" - zapewniła aktorka.
W marcu 2014 w rozmowie z rzymską gazetą "La Repubblica" Kasia Smutniak wyznała: "Nie interesują mnie role femme fatale". Wykorzystywanie jako swego atutu urody i zmysłowości to w jej opinii zbyt przewidywalny wybór. Ona zaś już na początku swej kariery, kiedy obawiała się, iż przylgnie do niej etykietka modelki, wybierała celowo trudne role złożonych, czasem udręczonych postaci. "Przez całe życie mój wygląd stanowił dla mnie przeszkodę, choć może to za dużo powiedziane. Biorąc pod uwagę życie, jakie prowadzę, dawał mi więcej niepewności niż poczucia bezpieczeństwa. Nie mam ochoty tego wykorzystywać, nie to jest moim celem" - zapewniła aktorka.Vittorio Zunino CelottoGetty Images
W 2012 roku Smutniak powierzono powierzono prestiżową funkcję "matki chrzestnej" 69. festiwalu filmowego w Wenecji. "Diva, jedna z najpiękniejszych gwiazd włoskiego kina" - tak pisała o niej wtedy włoska prasa.
W 2012 roku Smutniak powierzono powierzono prestiżową funkcję "matki chrzestnej" 69. festiwalu filmowego w Wenecji. "Diva, jedna z najpiękniejszych gwiazd włoskiego kina" - tak pisała o niej wtedy włoska prasa. Ian GavanGetty Images
W 2010 roku Smutniak oglądaliśmy u boku Johna Travolty w thrillerze Pierre'a Morela "Pozdrowienia z Paryża".

- To piękna dziewczyna! Caroline [bohaterka grana przez Kasię] jest Francuzką i mieszka w Paryżu, ale niewiele francuskich aktorek zna język angielski na wystarczającym poziomie, żeby zagrać taką postać w filmie anglojęzycznym. Kasia od lat pracuje we Włoszech, znakomicie radzi sobie w scenach akcji i potrafi płynnie przejść od początkowych, pogodnych scen do cięższego, mrocznego zakończenia - chwali Polkę reżyser.
W 2010 roku Smutniak oglądaliśmy u boku Johna Travolty w thrillerze Pierre'a Morela "Pozdrowienia z Paryża". - To piękna dziewczyna! Caroline [bohaterka grana przez Kasię] jest Francuzką i mieszka w Paryżu, ale niewiele francuskich aktorek zna język angielski na wystarczającym poziomie, żeby zagrać taką postać w filmie anglojęzycznym. Kasia od lat pracuje we Włoszech, znakomicie radzi sobie w scenach akcji i potrafi płynnie przejść od początkowych, pogodnych scen do cięższego, mrocznego zakończenia - chwali Polkę reżyser.Stephen LovekinGetty Images
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?