Reklama

Julia Kamińska o filmie "Jak zostać gwiazdą": Nie jestem fanką tego tytułu

Do tej pory Julia Kamińska pisała serialowe historie, pracując przy takich produkcjach, jak "Leśniczówka", "Pierwsza miłość" czy "Singielka". Aż wreszcie przyszła pora na debiut kinowy. Film "Jak zostać gwiazdą" trafił właśnie na ekrany kin.

Julia Kamińska, Maciej Zakościelny i Urszula Dudziak jako jurorzy ekranowego talent show w filmie "Jak zostać gwiazdą"

"W pracy nad filmem 'Jak zostać gwiazdą' uczestniczyłam od samego początku do samego końca. Mogę nawet powiedzieć, że pierwotny pomysł jest mój. Ale pierwotny pomysł to ledwie kropla w morzu potrzeb dobrego scenariusza. To było znaczące doświadczenie w mojej drodze zawodowej, uczące pokory i dystansu do własnej pracy - jak zawsze, kiedy pisze się coś na zamówienie" - mówi PAP Life Julia Kamińska.

Reklama

W zespole scenarzystów byli również Wojciech Nerkowski oraz Piotr Jasek jako scenarzysta wiodący. Kamińska odpowiadała głównie za dialogi.

Czy "Jak zostać gwiazdą" jest instruktażem dla żądnych sławy nastolatków?

"Zdecydowanie tak nie jest, aczkolwiek pokazujemy konsekwencje popularności. Tak czy inaczej, widzowie nie powinni wyjść z kina zawiedzeni" - stwierdza Kamińska.

"Nie jestem fanką tego tytułu, moim zdaniem jest nieco mylący. Ale decyzja w tej sprawie nie należy do scenarzystów. My obstawaliśmy za tytułem 'Ostra', wziętym od pseudonimu głównej bohaterki. Natomiast dostaliśmy informację, że nikt do kina nie pójdzie na 'Ostrą' i że musimy przyjąć bardziej chwytliwy tytuł" - tłumaczy.

W pisaniu historii osnutej wokół talent show, Julii bardzo pomogły jej osobiste doświadczenia z "Tańca z Gwiazdami" (w 2010 roku zwyciężyła w finale 11. edycji programu).

"Przekonałem się przy okazji tego programu, że bardzo trudne, a wręcz niemożliwe, jest odcięcie się emocjonalne od pewnego wyścigu i pozostanie w miarę neutralnym. Mimo że wchodziłam w program z dużą dozą dystansu, to na końcu ciężko było mi go zachować. Dlatego utożsamiam się z główną bohaterką tego filmu i kibicuję jej" - mówi Julia.

Akcję komediodramatu wyreżyserowanego przez Annę Wieczur-Bluszcz, osadzono w realiach muzycznego talent show "Music Race". Motorem fabuły jest pojawienie się w programie zbuntowanej, a jednocześnie utalentowanej nastolatki "Ostrej" (Katarzyna Sawczuk). Bohaterka grana przez Kamińską, Ewa Dykty, jest jednym z trzech jurorów oceniających młode talenty. To żyjąca Instagramem influencerka. Jest w związku z piosenkarzem Olo (Maciej Zakościelny), który też zasiada w jury. Oboje uchodzą za najgorętszą parę show-biznesu.

"Ewa jest wredna, głodna uwagi i zrobi wszystko, żeby osiągnąć zysk. Nie znoszę jej. Ale bardzo chciałam ją zagrać. Potrzebowaliśmy bardzo silnej przeciwniczki dla głównej bohaterki, kogoś, kto byłby jej zaprzeczeniem, trochę przestrogą, dlatego wyposażyliśmy ją w wiele negatywnych cech, które można nabyć funkcjonując w show-biznesie. To był sztuczny twór, ekstremalny. Nigdy w życiu takiej osoby nie spotkałam. I mam nadzieję, że nie spotkam" - opowiada Kamińska.

Film "Jak zostać gwiazdą" trafił na ekrany polskich kin 2 października 2020 roku.

PAP

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Julia Kamińska | Jak zostać gwiazdą (2020)

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje