W 2001 roku w wyścigu do Oscara dla najlepszej aktorki drugoplanowej wystartowały Marcia Gay Harden, Judi Dench (nominowana za rolę w filmie "Czekolada"), Kate Hudson i Frances McDormand (obie nominowane za film "U progu sławy") oraz Julie Walters ("Billy Elliot"). Oscara zdobyła Harden, która w filmie "Pollock" wcieliła się w postać malarki Lee Krasner. "Czułam się świetnie. Zwyciężyła nowa krew. I naprawdę czułam, że reszta dziewczyn cieszy się z mojego sukcesu. Tylko jedna z nich - nie będę podawać nazwiska, ale nie była to Kate - nie była zadowolona" - wyznała teraz Marcia Gay Harden w wywiadzie dla magazynu "Vulture". Z dalszych jej słów wynika, że chodzi o Judi Dench. Garden wykluczyła bowiem Julie Walters, a jeśli chodzi o Frances McDormand, to przyznała, że są przyjaciółkami, a poza tym McDormand ma "w dupie" nagrody aktorskie.
Marcia Gay Harden: Seksowna 55-tka 10
zobacz zdjęcia
Marcia Gay Harden: Seksowna 55-tka
1 / 10
Amerykańska aktorka Marcia Gay Harden obchodzi w czwartek, 14 sierpnia, 55. urodziny. Z tej okazji przypominamy najważniejsze dokonania w karierze laureatki Oscara z 2000 roku za drugoplanową rolę w filmie "Pollock"- fot. Stephen Lovekin
2 / 10
Za odkrywców talentu Marcii Gay Harden uważać można braci Coen, którzy powierzyli jej główną rolę kobiecą w filmie "Ścieżka strachu"(1990), gdzie zagrała wraz z Albertem Finney'em, Gabrielem Byrne i Johnem Turturro.
3 / 10
W komedii "Druga miłość" (1992) Harden grała co prawda drugie skrzypce - pierwszoplanowe role przypadły tu Shirley MacLaine i Marcello Mastroianniemu; jej bohaterka - przebierająca się za hollywoodzkie gwiazdy, psychicznie niezrównoważona Norma - dała jednak aktorce szansę na ubranie kostiumu Marilyn Monroe.
4 / 10
Doskonały duet Marcii Gay Hardcen z Robinem Williams pomógł filmowi "Flubber" (1997) wspiąć się na szczyt list box-office i pozostać tam tygodniami. Haden zagrała żonę roztargnionego profesora, który wynajduje zieloną substancję, "latającą gumę" o niezwykłych właściwościach.
5 / 10
"To typ kobiety, która żyje życiem męża, i w tym się odnajduje, pomimo tego, że sama jest inteligentna i wspaniała" - Harden mówiła o swej roli w biograficznym filmie "Pollock" (2000). Wcieliła się w nim w żonę słynnego malarza (Ed Harris).
6 / 10
Za rolę Lee Krasner w "Pollocku" aktorka otrzymała w 2001 roku Oscara. "Uznałam, że lekcje malarstwa będą drogą do poznania tej postaci. Zastanawiałam się, czy sposób, w jaki Krasner kładła farbę na płótna, coś mi o niej powie. Czytałam też o niej wszystko, co wpadło mi w ręce. Chodziłam do muzeów. Spotykałam się z jej przyjaciółmi i rodziną. No i studiowałam obrazy Pollocka" - przyznała Harden - fot. Kevin Winter
7 / 10
W 2004 roku aktorka otrzymała nominację do Oscara za drugoplanową rolę w filmie Clinta Eastwooda "Rzeka tajemnic". Harden, która spędziła jakiś czas w Bostonie, by zapoznać się z atmosferą robotniczych dzielnic miasta przedstawionych w "Rzece tajemnic", czuła się związana ze swoją postacią. "Od samego początku czułam dziwną więź z tą historią" - mówiła aktorka. "Celeste ma młodego syna, ja mam czteroletniego chłopca. Spodobała mi się bardzo sama historia, pytania o to, w którym momencie życia traci się niewinność".
8 / 10
"Mgła" dała mi szansę odkrycia gatunku, w którym jeszcze nie próbowałam swych sił - tak Marcia Gay Harden ocenia swój udział w katastroficznym filmie Franka Darrabonta z 2007 roku. Zagrała tam panią Carmody - "kogoś w rodzaju dziwaczki i dewotki, kto potrafi być bardzo oddany, ale ma niestały charakter. W sytuacji katastrofalnej załamuje się" - tak aktorka charakteryzowała swoją postać.
9 / 10
Marcia Gay Harden ma na koncie sporo występów w telewizyjnych produkcjach. U boku Patricka Stewarta zagrała w serialu "Król Teksasu" (2002), za gościnny występ w "Prawie i porządku" otrzymała nominację do nagrody Emmy. Niedawno oglądaliśmy ją w serialu "Newsroom" (na zdjęciu).
10 / 10
Jeszcze w sierpniu aktorkę będziemy mogli zobaczyć w nowej komedii Woody'ego Allena "Magia w blasku księżyca". Wcieli sie w nim w matkę głównej bohaterki Sophie, granej przez Emmę Stone. "Sophie ma zdolność do oczarowywania ludzi, zwłaszcza mężczyzn, natomiast jej matkę charakteryzuje spryt i przebiegłość" - mówi Harden.
Źródło: materiały dystrybutora
"Szczerze, nie chcę mówić o nikim żadnych negatywnych rzeczy. To tylko moje wrażenie, że ktoś był niezadowolony, ale kto to może wiedzieć, co chodzi ludziom po głowie. Osobiście jestem fanką wylewnych gratulacji. Bardzo się cieszę sukcesami innych. Uważam, że na szczycie jest miejsce dla wielu. Czasem potrzeba po prostu zaakceptować to, że życie toczy się swoim torem, a wtedy przyjdzie czas i dla ciebie" - powiedziała w tej samej rozmowie Harden. W tym samym roku Oscarem dla najlepszej aktorki pierwszoplanowej nagrodzona została Julia Roberts za rolę w filmie "Erin Brockovich". Gdy była młoda i nieznana, Roberts przegrała z Harden wyścig o rolę w filmie braci Coen "Ścieżka strachu". W 1999 roku Judi Dench otrzymała Oscara za najlepszą drugoplanową rolę żeńską. Nagrodzono ją za występ w filmie "Zakochany Szekspir", w którym wcieliła się w postać królowej Elżbiety. Wielu krytykowało ten wybór z powodu niewielkiego czasu ekranowego, jaki w tym filmie otrzymała Dench. W sumie aktorka była nominowana do Oscara siedmiokrotnie. Po raz ostatni w 2014 roku za rolę w filmie "Tajemnica Filomeny".
Judi Dench: Osiem minut do Oscara 10
zobacz zdjęcia
Judi Dench: Osiem minut do Oscara
Od roli Ofelii w "Hamlecie" zagranej w The Old Vic Theatre ponad 60 lat temu, Judi Dench zdobyła ogromną popularność i podziw krytyków dzięki karierze pełnej wspaniałych ról, zarówno klasycznych jak i współczesnych. Otrzymała wiele znaczących nagród - w tym Oscara, dziesięć BAFTA i rekordowe osiem Laurence Olivier Awards - za pracę na scenie i na ekranie.
Jest chyba jedyną gwiazda kina, która pierwszą ważną kinową rolę zagrała po 50-tce, a zarazem jedną z niewielu artystek wyróżnionych przez królową tytułem Damy Imperium Brytyjskiego. Mimo aż siedmiu nominacji do Oscara, statuetkę Akademii zdobyła tylko raz - za 8-minutowy występ w "Zakochanym Szekspirze".
1 / 10
Przez większą część kariery Judi Dench związana była przede wszystkim ze sceną, pracując w National Theatre Company i Royal Shakespeare Company. Nie grywała zbyt wielu kreacji filmowych, nawet pomimo faktu, że już za jedną z pierwszych takich ról - w produkcji "Four in the Morning" z 1965 roku - otrzymała nagrodę BAFTA za najbardziej obiecujący debiut aktorski.
Widzowie znali więc ją przede wszystkim z ról teatralnych, a także za sprawą kręconego w latach 1981-1984 serialu telewizyjnego "A Fine Romance", w którym występowała ze swoim mężem Michaelem Williamsem (zmarł w 2001 roku na raka).
Źródło: Getty Images
Autor: David Farrell
2 / 10
Pierwszą naprawdę ważną filmową rolę Dench zagrała dopiero w wieku 51 lat. Aktorkę oglądaliśmy w wyróżnionym trzema Oscarami "Pokoju z widokiem" (1985) Jamesa Ivory'ego, u boku m.in. innej wybitnej brytyjskiej artystki, Maggie Smith.
Źródło: East News
Autor: Everett Collection
3 / 10
Masową popularność przyniosła Dench kreacja M w serii filmów o Jamesie Bondzie. W 1995 roku, gdy Martin Campbell powierzał jej rolę szefowej 007 w "GoldenEye", wydawało się nieprawdopodobne, że mało znana brytyjska aktorka, o tak niewielkim filmowym dorobku, zyska sympatię widzów z całego świata. Tymczasem artystka była tak przekonująca, że kolejni reżyserzy nie wyobrażali sobie swoich filmów o najsłynniejszym ekranowym agencie bez Dench w obsadzie.
Efekt był taki, że aktorka jako M pojawiła się aż 7 razy, w czterech filmach z Piercem Brosnanem (wspomniany "GoldenEye", "Jutro nie umiera nigdy", "Świat to za mało", "Śmierć nadejdzie jutro"), a także czterech z Danielem Craigiem ("Casino Royale", "007 Quantum of Solace", "Skyfall" i "Spectre" - w retrospekcjach). W najnowszej produkcji zatytułowanej "Nie czas umierać" już jej nie zobaczymy - w roli M. zastąpił ją jakiś czas temu Ralph Fiennes.
Źródło: East News
Autor: MGM/Courtesy Everett Collection
4 / 10
Sukces "GoldenEye" i sława, jaka się z tym wiązała, spowodowały, że Dench wreszcie częściej zaczęła być obsadzana w filmach kinowych. Zwłaszcza twórcy produkcji kostiumowych starali się wykorzystać jej wieloletni sceniczny dorobek i doświadczenie. W 1997 roku aktorka wcieliła się w pogrążoną w żałobie po śmierci męża królową Wiktorię w obrazie "Jej wysokość Pani Brown" Johna Maddena. Za swoją kreację otrzymała po raz pierwszy w karierze: Złotego Globa i nominację do Oscara.
Źródło: East News
Autor: Mary Evans Picture Library
5 / 10
Swoją kolejną kreacją Dench dokonała sztuki niewiarygodnej. Choć przebywała na ekranie przez zaledwie osiem minut, została nagrodzona Oscarem. Akademia Filmowa przyznała go jej za rolę królowej Elżbiety w kolejnym w jej dorobku obrazie Johna Maddena zatytułowanym "Zakochany Szekspir" (obraz łącznie otrzymał aż siedem statuetek).
Źródło: East News
Autor: Mary Evans Picture Library
6 / 10
Jedną z najlepszych w karierze kreacji Dench stworzyła w filmie Richarda Eyre zatytułowanym "Notatki o skandalu" (2006). W ekranizacji powieści Zoe Heller wcieliła się w doświadczoną nauczycielkę, która staje się świadkiem romansu pomiędzy 40-letnią koleżanką z pracy i 15-letnim uczniem.
Źródło: East News
Autor: 20thCentFox/Courtesy Everett Collection
7 / 10
Z kolei w musicalu "Nine - Dziewięć" (2009) Roba Marshalla Dench udowodniła, że potrafi zawładnąć sceną i nie tylko fenomenalnie grać, ale też śpiewać. Wzorowany na klasycznym "Osiem i pół" Felliniego obraz opowiadał o sławnym reżyserze, który próbuje uporać się z brakiem weny.
Źródło: East News
Autor: Sony Pictures/Splash News
8 / 10
Aktorka jest podziwiana także za swoje role w telewizji. Niedawno grała Cecily, księżnę Yorku w produkcji BBC "Hollow Crown". Wśród jej wcześniejszych ról są "Ostatnia seksbomba" - za którą aktorka otrzymała nagrodę BAFTA i Złoty Glob oraz nominację do Emmy; popularny sitcom BBC "Z biegiem lat" oraz doskonale przyjęte miniseriale "Życie w Cranford" i "Powrót do Cranford", za które aktorka otrzymała wiele nominacji.
Źródło: East News
Autor: Splashnews
9 / 10
Nie wszystkie produkcje, w których występuje Judi Dench, zyskują uznanie krytyków. Musical "Koty" okazał się zarówno finansową, jak i artystyczną klapą. Aktorka stała się także bohaterką głośnego żartu Ricky'go Gervaisa podczas gali wręczenia Złotych Globów. W otwierającym wieczór monologu komik powiedział, że Dench urodziła się do roli kotki, bo uwielbia leżeć na podłodze, unosić nogę i lizać się po "bobrze".
Gervais wyznał kilka miesięcy po występie, że jego żart był na tyle dyskusyjny, że przed jego użyciem musiał konsultować się z prawnikami. "Prawnicy zaniepokoili się na dźwięk słowa 'bóbr'. Wytłumaczyłem im, że to neutralne brytyjskie określenie, a nie obraźliwe przekleństwo. Odpowiedzieli, że według nich to wulgarne określenie waginy. Zasugerowali też, żebym użył słowa 'wagina', ale obstawałem przy tym, że właśnie to określenie będzie wulgarne. Poza tym nie chciałem używać tak medycznego określenia pod adresem damy" - wspominał Gervais.
Źródło: East News
Autor: Universal/Ferrari Press
10 / 10
W tym roku Dench byłą gwiazdą czerwcowej okładki brytyjskiego "Vogue’a". 85-letnia aktorka jest najstarszą osobą, jaka kiedykolwiek pojawiła się na froncie tego modowego magazynu.W wywiadzie, którego udzieliła magazynowi, zarzeka się, że nigdy nie pójdzie na emeryturę, opowiedziała o swoim pierwszym tatuażu, który zrobiła w wieku 81 lat, a także o pasji sadzenia drzew.
Źródło: Getty Images
Autor: Samir Hussein