Reklama

John Travolta zmienia płeć

Wreszcie spełnią się dwa marzenia Johna Travolty. Po 30 latach ponownie wystąpi w musicalu. Dodatkowo wcieli się w nim w postać... otyłej kobiety. Trwają właśnie zdjęcia do remake'u słynnego "Lakieru do włosów" Johna Watersa.

"Czekałem na to 30 lat" - powiedział Travolta, który ostatnio tańczył i śpiewał w musicalu "Grease" (1978).

Reklama

"Pomyślałem, że fajnie byłoby wrócić, ale w taki niekonwencjonalny sposób" - dodał aktor.

Nowa wersja "Lakieru do włosów" ("Hairspray") oparta będzie na broadwayowskim przedstawieniu, które z kolei było przeróbką filmowego hitu Johna Watersa z 1988 roku. Film opowiada historię otyłej dziewczyny z Baltimore Tracy Turnblad (w tej roli nowicjuszka Nikki Blonsky), która na początku lat 60. angażuje się w ruch ochrony praw obywatelskich. Wykorzystuje w tym celu program telewizyjny "The Corny Collins Dance Show" i dołącza do grupy tanecznej tego show.

Travolta zagra... mamę Tracy. Jest to kreacja, która w filmie Watersa przypadła jego ulubionej aktorce - Divine (właść. Harris Glenn Milstead).

Nową wersję "Lakieru do włosów" reżyseruje Adam Shankman ("Szkoła uczuć", "Fałszywa dwunastka 2"). Obok Travolty w filmie zobaczymy Michelle Pfeiffer, Queen Latifah i ... Christophera Walkena, jako ojca Tracy, czyli męża postaci granej przez Travoltę. Podobno w jednej ze scen Walken obdarza Travoltę namiętnym pocałunkiem w policzek.

Charakteryzacja Travolty jest ponoć obłędna (musi przypominać swą otyłą córkę). Kiedy po raz pierwszy gwiazdor zjawił się na planie, wszyscy pytali: "To naprawdę Travolta?".

"W roli Divine zawsze był ten rodzaj dystansu, który sprawiał, że wiedziałeś, że to mężczyzna grający kobietę. Ja staram się tego uniknąć" - mówi Travolta, którego charakteryzacja zajmuje każdego dnia około 5 godzin.

"Nie jest lekko, ale moja interpretacja tej postaci polega na tym, że ja tylko udaję, że ważę 100 funtów. Staram się więc grać bez względu na wagę, coś jak latający słoń" - dodał Travolta.

Jak Travolta sprawdzi się w roli śpiewającej mamuśki, amerykańscy widzowie przekonają się już 20 lipca, kiedy "Lakier do włosów" trafi do kin. Czy w remake'u zachowa się duch oryginału? Jest taka szansa, zwłaszcza, że reżyser pierwszego "Lakieru..." Jahn Waters pojawi się w małym epizodzie. Zagra obleśnego mężczyznę, który zaczepia Tracey na ulicy. No ale przyzwyczailiśmy się już do tego, że jest on "królem złego smaku"...

Guardian

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: John Travolta | filmy | płeć | john | film | travolta

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje