Reklama

Reklama

Jeremy Davies w ekranizacji opowiadania syna Stephena Kinga

Jeremy Davies ("Szeregowiec Ryan", "Sekretarka") dołączył do obsady powstającej właśnie adaptacji opowiadania Joego Hilla zatytułowanego "The Black Phone" ("Czarny telefon"). Davies wcieli się w rolę porywacza młodego chłopca. Film wyreżyseruje Scott Derrickson według scenariusza napisanego wspólnie z C. Robertem Cargillem. To dwójka stałych współpracowników, którym zawdzięczamy dwie części filmu "Sinister" oraz komiksowego "Doktora Strange’a".

Jeremy Davies ("Szeregowiec Ryan", "Sekretarka") dołączył do obsady powstającej właśnie adaptacji opowiadania Joego Hilla zatytułowanego "The Black Phone" ("Czarny telefon"). Davies wcieli się w rolę porywacza młodego chłopca. Film wyreżyseruje Scott Derrickson według scenariusza napisanego wspólnie z C. Robertem Cargillem. To dwójka stałych współpracowników, którym zawdzięczamy dwie części filmu "Sinister" oraz komiksowego "Doktora Strange’a".
Jeremy Davies w końcu zagra główną rolę w filmie kinowym? /FOX Image Collection /Getty Images

Bohaterem opowiadania "The Black Phone", napisanego przez syna Stephena Kinga, Joego Hilla, jest John Finney. Chłopiec zostaje porwany i uwięziony w piwnicy. Na jej ścianach wciąż zasycha krew kilkorga zamordowanych tam wcześniej dzieci. Jedną z rzeczy, które znajdują się w piwnicy, jest tytułowy czarny telefon. Choć jest on odłączony, w nocy zaczyna dzwonić, a po drugiej stronie słuchawki słychać zmarłych.

Jak zauważa portal "Slashfilm", krótkie opowiadanie Hilla będzie musiało zostać rozszerzone na potrzeby fabularnego filmu. W informacji o dołączeniu do obsady Daviesa nie ma informacji o tym, w jaką rolę się wcieli. Ponieważ jednak porywacz jest jedyną dorosłą osobą występującą w opowiadaniu "The Black Phone", można bezpiecznie założyć, że właśnie tę postać zagra.

Reklama

Jeremy Davies dołączył do obsady, w której są jeszcze Mason Thames ("For All Mankind") oraz Madeleine McGraw ("Toy Story 4"). Thames wcieli się w rolę porwanego chłopca, z kolei McGraw przypadnie w udziale rola jego siostry. Kameralny format opowiedanej w filmie historii, która rozgrywa się właściwie w jednej lokacji z ograniczoną do minimum obsadą, sprzyja realizacji w trakcie trwania pandemii COVID-19 i związanych z nią obostrzeń. Dlatego spekuluje się, że zdjęcia do filmu "The Black Phone" ruszą już wkrótce.

Dla Daviesa będzie to jedna z rzadkich w ostatnich latach ról na dużym ekranie. Aktor związał swoją karierę z telewizją. Wystąpił m.in. w serialach takich jak "Rekrut", "FBI", "Arrow", "Twin Peaks" czy "Amerykańscy bogowie". Ostatnio w kinie można było go zobaczyć w 2018 roku w filmie "Dom, który zbudował Jack".

PAP life
Dowiedz się więcej na temat: Jeremy Davies | Czarny telefon

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy