Jennifer Lopez podpisała kilkuletni kontrakt z Netfliksem
Jest nie tylko piosenkarką i aktorką ale również właścicielką studia produkcyjnego Nuyorican Productions, którym zarządza razem z Bennym Mediną i Elaine Goldsmith-Thomas. Wytwórnia ta podpisała właśnie kilkuletni kontrakt z Netfliksem. Na jego mocy zajmie się ono produkcją filmów, seriali i programów telewizyjnych przeznaczonych dla tego giganta streamingowego. Należące do Jennifer Lopez studio ma zwrócić szczególną uwagę na projekty tworzone przez kobiety z kobietami w rolach głównych.
Jennifer LopezDenise Truscello/WireImageGetty Images
"Poprzez wszystko, czym zajmowała się w swojej karierze, Jennifer Lopez to prawdziwa siła w rozrywce. Partnerując jej oraz studiu Nuyorican, wiemy, że dalej będzie pokazywać widowni na całym świecie wciągające historie pełne radości i inspiracji" - powiedział po podpisaniu umowy Scott Stuber z Netfliksa. Gigant streamingowy już wcześniej ogłosił dwie produkcje z udziałem Jennifer Lopez. To wyreżyserowany przez Niki Caro film "The Mother" oraz oparty na motywach powieści Isabeli Ojedy Maldonado "The Cipher".
"Jestem podekscytowana możliwością ogłoszenia mojej współpracy z Netfliksem. Elaine, Benny i ja wierzymy, że nie ma dla nas lepszego miejsca. To postępowa firma, która tworzy treści starające się przeciwstawiać konwencjonalnej mądrości i prezentująca milionom widzów na całym świecie opowieści, które nie patrzą na sztukę i rozrywkę z takimi ograniczeniami, jak to bywało w przeszłości" - poinformowała w specjalnym oświadczeniu Jennifer Lopez.Słów uznania pod adresem J. Lo nie kryje Bela Bajaria z Netfliksa. "Lopez to wyjątkowy talent, którego kreatywność i wizja urzekły publiczność i inspirowały kolejne pokolenia widzów. Przez lata, razem ze studiem Nuyorican, wnosiła do rozrywki swój charakterystyczny głos" - chwali aktorkę i piosenkarkę."The Mother" Netfliksa, w którym w tytułowej roli wystąpi Jennifer Lopez, zapowiadany jest jako żeńska odpowiedź na "Leona zawodowca". Opowie historię elitarnej zabójczyni, która uczy swoją córkę sztuki przetrwania. Z kolei w filmie "The Cipher" Lopez wcieli się w rolę agentki FBI, która wplątuje się w skomplikowaną grę z seryjnym zabójcą.
W 2002 roku aktorka zagrała również w thrillerze Michaela Apteda zatytułowanym "Nigdy więcej". Wcieliła się w kobietę, która ucieka wraz z córką od brutalnego męża. Zaczyna trenować sztuki walki, aby się przed nim obronić. We wtorek o 21:00 film przyponi stacja Polsat Seriale.
Bardzo pracowity miała Lopez 1997 rok. Wystąpiła wówczas w tytułowej roli Seleny Quintanilli w dramacie biograficznym Gregory'ego Navy i za swoją wspaniałą kreację była nominowana do Złotego Globu. Ponadto pojawiła się w przygodowym horrorze "Anakonda", opowiadającym o polowaniu na tytułowego węża.Warner Bros/Courtesy Everett CollectionEast News
Przy okazji kolejnej roli, jej bohaterce również ratowano życie (tym razem zawinił... obcas). Produkcja "Powiedz tak" (2001) Adam Shankmana opowiadała o specjalistce od planowania ślubów, która zakochuje się w przystojnym lekarzu (Matthew McConaughey). Pech chce, że to jego wesele ma wkrótce zorganizować.
W romantyczny nastrój aktorka wprowadzała widzów także za sprawą występu w obrazie "Pokojówka na Manhattanie" (2002). Wcielała się w nim w tytułową bohaterkę, która uwodzi przystojnego kandydata na senatora (Ralph Fiennes), jednocześnie zatajając informację o swojej prawdziwej profesji.INTERMEDIA/PACIFICA/IMF/ RON BATZDORFF/Album OnlineEast News
Dzięki roli Fly Girl Lopez otrzymała też kolejne aktorskie propozycje. Wystąpiła w szybko anulowanej produkcji "South Central" oraz w serialu "Uśmiech losu". W tym drugim tak spodobała się producentowi Aaronowi Spellingowi, że postanowił kontynuować jej rolę w innym serialu - "Hotel Malibu".CBSGetty Images
Po występie w kilku odcinkach, Jennifer odmówiła dalszej współpracy (serial i tak miał się skończyć) z nadzieją na rolę na dużym ekranie. Zadebiutowała na nim w 1995 r. za sprawą kreacji w dramacie "Moja rodzina", historii meksykańskich emigrantów opowiedzianej przez jednego z nich.Ron DavisGetty Images
Jennifer Lopez od dzieciństwa marzyła, by zostać aktorką, jednak karierę artystyczną zaczynała jako tancerka. Przez kilka lat występowała na scenie w różnego rodzaju rewiach. Z czasem zaczęła się pojawiać także w teledyskach. Jej pierwsze prawdziwe osiągnięcie to rola Fly Girl w telewizyjnym programie komediowym "In Living Color" (1991). Tam Lopez wypatrzyła Janet Jackson, która zaangażowała ją do swojego teledysku "That's the Way Love Goes". Jennifer miała nawet jechać na światowe tournée z Jackson, jednak poprosiła gwiazdę, aby ta pozwoliła jej odejść i rozwijać karierę aktorską.The LIFE Picture CollectionGetty Images
W tym samym roku co "Dziewczyna z Jersey" powstał też o wiele bardziej udany film z Lopez w jednej z głównych ról. W "Zatańcz ze mną" jej bohaterka uczyła nieśmiałego prawnika, granego przez Richarda Gere'a, jak poruszać się na parkiecie.Miramax/Courtesy Everett CollectionEast News
W tym samym roku aktorka pojawiła się też w roli Grace Santiago, o uczucia której rywalizują przyrodni bracia (Wesley Snipes, Woody Harrelson), starający się przy okazji obrabować tytułowy "pociąg z forsą".
Następnie gwiazda zagrała przed kamerą samego Francisa Forda Coppoli w komedii "Jack", w której w tytułową rolę wcielał się Robin Williams. Wystąpiła też u boku Jacka Nicholsona w thrillerze "Krew i wino", opowiadającym historię zamożnego handlowca, który, aby podreperować finanse, postanawia ukraść brylantowy naszyjnik.Columbia Pictures/Courtesy Everett CollectionEast News
Głośno było o roli Lopez w thrillerze "Cela" (2000) - i to nie tylko ze względu na liczne i widowiskowe kreacje jej bohaterki w tym filmie. Produkcja Tarsema Singa opowiadała o terapeutce przedostającej się do podświadomości osób pogrążonych w śpiączce. Jej życie zmienia się, gdy FBI wymusza na niej zgłębienie umysłu psychopaty.
Z kolei o rok poźniejsze "Oczy anioła", w których Lopez wystąpiła wspólnie z Jamesem Caviezelem, opowiadały o dręczonej traumatycznymi wspomnieniami z dzieciństwa policjantce, której życie ratuje tajemniczy mężczyzna. Wkrótce rodzi się między nimi uczucie.SplashnewsEast News
W 2005 roku Lopez pojawiła się w "Niedokończonym życiu", gdzie miała okazję wystąpić u boku legend kina - Roberta Redforda i Morgana Freemana. Produkcja Lasse Hallströma opowiadała o kobiecie zmuszonej do przeprowadzki do swojego teścia, z którym łączą ją raczej chłodne stosunki.
Z legendą kina - Jane Fondą - Lopez wystąpiła też w komedii "Sposób na teściową" (2005). W filmie Roberta Luketica jej bohaterka musiała zmierzyć się z kobietą z piekła rodem w walce o mężczyznę swojego życia - jej syna.NEW LINE CINEMA/MELISSA MOSELEY/Album OnlineEast News
W 2003 roku życie prywatne Jennifer Lopez wpłynęło na jej życie zawodowe. Zagrała wówczas wraz ze swoim partnerem - Benem Affleckiem - w filmie "Gigli" Martina Bresta i występ ten był jednym z najgorszych w całej jej karierze. Komedia kryminalna otrzymała aż sześć Złotych Malin, a Lopez została "nagrodzona" dwiema z nich, w kategoriach: najgorsza aktorka i najgorsza ekranowa para.
Nominację do wspomnianych nagród aktorka otrzymała także za kolejną rolę u boku Afflecka - w wyreżyserowanej przez Kevina Smitha "Dziewczynie z Jersey" (2004). Tym razem triumf został jej oszczędzony, co nie zmienia faktu, że Lopez jest ulubienicą twórców tego plebiscytu - ma ogółem aż 10 nominacji, w tym w specjalnej kategorii "najgorsza aktorka dekady".Columbia Pictures/Courtesy Everett CollectionEast News
Pomiędzy 2007 a 2009 rokiem Lopez zrobiła sobie przerwę od aktorstwa. Natomiast w kolejnych latach mogliśmy ją oglądać jedynie w dwóch komediach: "Plan B" (2010) oraz "Jak urodzić i nie zwariować" (2012). W tej ostatniej, będącej spojrzeniem na ciążę i rodzicielstwo z perspektywy pięciu par, partnerował jej przystojny Rodrigo Santoro.
Do regularnego grania w filmach Lopez wróciła w 2013 roku, ale kolejne produkcje, w których się wówczas pojawiała, nie były najwyższych lotów. Najgłośniejszą z nich był "Chłopak z sąsiedztwa" (2015), w którym wcielała się w rozwódkę, wdającą się w romans z nastoletnim sąsiadem, jak się okazuje, niebezpiecznym psychopatą.
Dopiero ostatnia kreacja Lopez przypomniała wszystkim, jak utalentowaną jest aktorką. W 2019 roku artystka zagrała w "Ślicznotkach". Wcieliła się w striptizerkę, która wraz z koleżankami postanawia wymierzyć sprawiedliwość rekinom finansjery. Przygotowując się do roli, gwiazda odwiedziła niejeden klub go-go. "Spotykałam się z wieloma dziewczynami za kulisami i po prostu słuchałam tego, co miały mi do powiedzenia o swoich życiach i karierach. Chłonęłam wszystko niczym gąbka, chciałam nauczyć się jak najwięcej, wliczając w to sztukę tańca na rurze" - wspominała Jennifer Lopez.
"Czułam się tak odsłonięta, wyeksponowana. Nigdy czegoś takiego nie robiłam" - dodawała aktorka, której rola Ramony przyniosła nominację do Złotego Globu i... Złotej Maliny, ale w kategorii "Nagroda Odkupienia" - otrzymuje ją niegdysiejszy laureat Złotej Maliny, który się zrehabilitował.Capital PicturesEast News