Reklama

Reklama

"Jednym głosem": W trakcie uroczystej premiery uczczono ofiary Weinsteina

W trakcie światowej premiery filmu "Jednym głosem" na Festiwalu Filmowym w Nowym Jorku uczczono kobiety, które oskarżyły upadłego potentata filmowego o niewłaściwe zachowanie, a także dziennikarki "New York Timesa", które stoją za przełomowym śledztwem z 2017 roku.

W 2017 światem wstrząsnęła informacja o wielkim skandalu w Hollywood.

Reporterki "New York Timesa", Megan Twohey i Jodi Kantor przedstawiły historię, która skruszyła milczenie wokół tematu molestowania seksualnego przez najpotężniejszego producenta Hollywood- Harveya Weinsteina. Wykorzystywanie, szantażowanie i tuszowanie przestępstw przez szefa Miramaxu i The Weinstein Company trwało od dziesięcioleci. Publikacja "NYT" zapoczątkowała ruch #MeToo.

Ostatecznie Weinstein został oskarżony i skazany na 23 lata więzienia.

Światowa premiera filmu "Jednym głosem" w tracie New York Film Festival była "pamiętnym momentem" - powiedziała reżyserka Maria Schraderm, cytowana przez "The Hollywood Reporter". 

Reklama

Premiera miała miejsce, gdy rozpoczyna się proces Weinsteina o napaść na tle seksualnym w Los Angeles. Przypomnijmy, że został już skazany za gwałt w procesie nowojorskim na początku 2020 roku.

Premiera "Jednym głosem": To był dzień kobiet

Jednak w czwartkowy wieczór skupiono się na kobietach, a impreza na czerwonym dywanie gościła nie tylko wiele postaci stojących za filmem, w tym dziennikarek Timesa, które pracowały nad exposé z 2017 roku, ale także kobiety, które oskarżyły Weinsteina o niewłaściwe zachowanie.

Wśród obecnych na sali była m.in. Ashley Judd, której zeznania były kluczowym elementem reportażu "Timesa".

Judd, która na początku tego roku opłakiwała śmierć swojej matki, Naomi Judd, w emocjonalnym tonie mówiła o wsparciu, jakie otrzymała od niej w momencie, gdy zdecydowała się oskarżyć producenta. 

Aktorka gra w filmie samą siebie, powiedziała, że podczas kręcenia "ciągle opowiadała historię" o tym, co stało się z nią z Weinsteinem w 1996 roku w hotelu Peninsula.

W obsadzie filmu znajduje się również inna oskarżycielka Weinsteina, Sarah Ann Masse. Chociaż osobiste doświadczenie Masse (twierdzi, że molestował ją seksualnie w trakcie rozmowy o pracę, kobieta miała być opiekunką jego dzieci) nie jest uwzględnione w filmie, gra ona reporterkę biznesową Emily Steel.

"Jednym głosem": Obsada i zwiastun

W rolach dziennikarek zobaczymy: nominowaną dwukrotnie do Oscara Carey Mulligan ("Obiecująca. Moda. Kobieta") oraz Zoe Kazan, nominowaną do Emmy za rolę w serialu "Olive Kitteridge".

Reżyserką filmu "Jednym głosem" jest Maria Schrader, autorka głośnego serialu Netfliksa zatytułowanego "Unorthodox", a scenariusz napisała Rebecca Lenkiewicz ("Ida""Nieposłuszne"). Oparty on został na motywach bestsellerowej książki Twohey i Kantor zatytułowanej "Powiedziała. Śledztwo, które zdemaskowało Harveya Weinsteina i zapoczątkowało ruch #metoo". 

Jednym z producentów filmu "Jednym głosem" jest Brad Pitt oraz należące do niego studio Plan B. W poprzednich latach, wśród wyprodukowanych przez Plan B filmów były trzy, które nagrodzone zostały Oscarami dla najlepszego filmu roku. Były to "Infiltracja""Zniewolony. 12 Years of Slave" oraz "Moonlight".

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Jednym głosem | Ashley Judd | Weinstein Harvey

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy