Reklama

Janusz Kondratiuk: Ciemna noc

W środę, 7 października, mija rok od śmierci Janusza Kondratiuka. Reżyser filmów "Dziewczyny do wzięcia" i "Jak pies z kotem" zmarł po długiej i ciężkiej chorobie. Chorował na raka trzustki, mimo to nie przestał nałogowo palić papierosów.

Janusz Kondratiuk (z niedłącznym papierosem w ustach) na planie filmu "Jedenaste przykazanie"

 Jego filmy porównywano z czeskim kinem lat 60., szczególnie z dziełami Milosa Formana. Był bratem reżysera Andrzeja Kondratiuka, którego pamięci poświęcił swój ostatni film "Jak pies z kotem" i mężem aktorki Ewy Szykulskiej.

Reklama

O swojej profesji mawiał, że reżyser jest niczym neurochirurg, który "dokonuje bezczelnej operacji na umyśle widza". "Bo film jest sztuką tyrańską. Widz widzi tylko to, co pokazuje mu reżyser i nic poza tym. Nie widzi tego, czego mu reżyser nie pokazał, a mógł. Tak się zresztą ocenia dobre filmy - nie tylko po tym, co widać, ale również po tym, czego reżyser nam oszczędził. I to jest taka przyjemność dziecka, który siedzi przy komputerze i mówi: 'Teraz będziecie smutni, a teraz was pocieszę, a teraz wybuchniecie śmiechem'. Jeżeli to działa, widzowie są bardzo usatysfakcjonowani i zapominają, że ktoś ich zmusił do jego punktu widzenia rzeczywistości filmowej" - zwrócił uwagę w programie "Rozmowa inna niż wszystkie".

Janusz Kondratiuk urodził się 19 września 1943 roku w Ak-Bułak na terenie ówczesnego ZSRS, obecnie Kazachstanu. W 1969 roku ukończył reżyserię na PWSTiF w Łodzi.

Drogę twórczą rozpoczął od reżyserowania fabularnych filmów telewizyjnych, spośród których kultowe okazały się "Dziewczyny do wzięcia" (1972) z Ewą Pielach, Reginą Regulską oraz ówczesną żoną artysty Ewą Szykulską. To utrzymana w komediowym tonie historia trzech kobiet, które przyjechały do stolicy, by poznać interesujących mężczyzn. Uznanie publiczności zapewnił mu także m.in. "Czy jest tu panna na wydaniu?" (1976). Film, do którego scenariusz Janusz Kondratiuk napisał razem ze swoim bratem Andrzejem, opowiadał o młodym chłopaku podróżującym po kraju razem z ojcem chrzestnym w poszukiwaniu kandydatki na żonę.

W tej samej dekadzie wyreżyserował również m.in. "Niedzielę Barabasza" (1971) z Anną Seniuk i Zdzisławem Kuźniarem w rolach głównych, "Psa" (1973), do którego scenariusz napisał razem z Igą Cembrzyńską oraz "Małą sprawę" (1975), w której wystąpili m.in. Ewa Pielach-Mierzyńska, Jerzy Łapiński, Jan Stawarz i Anna Jaraczówna.

W kolejnych dekadach zrealizował m.in. "Klakiera" (1982) o cynizmie środowiska aktorskiego oraz pełnometrażowy film komediowy "Złote runo" (1996) na podstawie scenariusza Andrzeja. Głównymi bohaterami obrazu byli przedsiębiorca i bezdomny, grani przez Zbigniewa Buczkowskiego i Zbigniewa Mazurka, którzy usiłują przemycić diamenty za granicę.

Po "Złotym runie" Janusz Kondratiuk powrócił na wielki ekran dopiero w 2010 roku z komedią "Milion dolarów", która zapewniła mu nominację do Złotej Kaczki m.in. w kategorii najlepszy film. Opowieść o urzędniczce bankowej i jej mężu, w której wystąpili m.in. Kinga Preis, Tomasz Karolak, Joanna Kulig i Jakub Gierszał, była także nominowana do Złotych Lwów - nagrody głównej Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni.

Bracia Kondratiukowie w latach 70. często byli postrzegani jako spółka autorska, a ich filmy oglądano, jakby wyszły spod jednej ręki. Twórcy stronili od skomplikowanych fabuł, ich ulubioną formą była stylizacja na dokument, stawianie na talent aktorów, ich naturalność i brak pozy.

Swój ostatni film "Jak pies z kotem" Janusz Kondratiuk poświęcił pamięci swojego brata Andrzeja.

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Janusz Kondratiuk

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje