84-letnia gwiazda mimo dojrzałego wieku wciąż zachwyca doskonałym wyglądem. Nie zapewniły go jej jednak wyłącznie ćwiczenia i zdrowa dieta - Jane Fonda przeszła przed laty operację plastyczną. W najnowszym wywiadzie aktorka przyznała, że czuje wstyd z powodu poddania się inwazyjnej procedurze odmładzania twarzy.
Jane Fonda jest wciąż w świetnej formieAndreas RentzGetty Images
Jane Fonda: Nienaganna figura i młodzieńcza uroda
Jane Fonda zapewniła, że nie planuje w przyszłości chirurgicznie poprawiać urody. "Miałam lifting i na tym poprzestałam, bo nie chcę wyglądać na zniekształconą" - podkreśliła.
Jane Fonda należy do grona gwiazd, które zdają się skutecznie opierać upływowi czasu. 84-letnia aktorka wciąż jest aktywna zawodowo, mogąc przy tym poszczycić się nienaganną figurą i młodzieńczą urodą. Jak zapewniła w rozmowie z amerykańską edycją magazynu "Vogue", sekret jej doskonałej formy tkwi m.in. w zamiłowaniu do prowadzenia aktywnego trybu życia.
"Mam prawie 85 lat, ale nie wyglądam na tyle, bo dzisiaj wiem coś, czego nie wiedziałam, kiedy byłam młoda: że ruch to absolutny fundament zdrowego stylu życia. Uprawianie sportu, który nam odpowiada i jest dostosowany do naszego wieku i możliwości, jest kluczowe" - zaznaczyła gwiazda.
Aktorka pochyliła się też nad kwestią starzenia, które wielu kobietom spędza sen z powiek. Fonda przekonuje, że pora skończyć z demonizowaniem starości, która jest przecież czymś naturalnym i nieuniknionym.
"Trzeba uświadamiać młodym ludziom, że nie warto obawiać się starości. To, że jest się w pewnym wieku, nie oznacza bowiem, że trzeba rezygnować z życia, zabawy, poznawania nowych ludzi czy uczenia się nowych rzeczy" - wyjaśniła.
Jane Fonda na festiwalu w Cannes 2018AFP
Jane Fonda i operacje plastyczne: Dzisiaj żałuje!
Gwiazda zdaje sobie jednak sprawę z tego, że jako sławna i majętna osoba znajduje się na uprzywilejowanej pozycji.
"Gdy tylko wypowiedziałam te słowa, zaczęłam myśleć drugą połową mózgu, która mówi mi: ‘Jasne, Fonda, ale ty masz pieniądze, stać cię na trenera, operację plastyczną, zabiegi odmładzające. Możesz pozwolić sobie na rzeczy, dzięki którym utrzymujesz młody wygląd’. I jest to prawda. Pieniądze pomagają. Dobre geny i kasa to podstawa, jak ktoś kiedyś powiedział" - stwierdziła gwiazda.
Fonda zdradziła przy okazji, że dziś żałuje poddania się inwazyjnej procedurze odmładzania twarzy. I podkreśliła, że nie planuje w przyszłości chirurgicznie poprawiać urody.
"Myślę, że wszyscy kojarzymy te sławne, bogate kobiety, które mają na koncie szereg upiększających zabiegów, a wyglądają po prostu okropnie. Miałam lifting i na tym poprzestałam, bo nie chce wyglądać na zniekształconą. Nie jestem z tego dumna. Raczej nie zrobiłabym tego ponownie. Ale zrobiłam to i mówię o tym otwarcie. Zawsze jednak przestrzegam inne kobiety: uważajcie, bo od tego można się uzależnić" - podkreśliła aktorka.
Jak obecnie Fonda dba o urodę? Gwiazda zapewnia, że skupia się na podstawach. "Nie nakładam regularnie maseczek, nie wydaje kroci na kremy. Dużo się ruszam, staram się wysypiać, unikam opalania i mam przy sobie przyjaciół, którzy ciągle mnie rozśmieszają. Bo śmiech to najlepsze lekarstwo" - skwitowała.
Do kina wróciła w 2005 roku występem w komedii "Sposób na teściową". "Nie potrafię tego wyjaśnić, byłam po prostu gotowa, w atmosferze musiały pojawić się jakieś odpowiednie wibracje, ponieważ ludzie po prostu zaczęli dzwonić do mojego agenta" - tłumaczyła aktorka. "Jestem inną osobą niż jeszcze 15 lat temu, byłam ciekawa, jak będę odbierana na ekranie, jak te lata wpłyną na moją grę. Do niedawna wcale nie chciałam wracać do filmu, nawet o tym nie myślałam" - dodała.New Line Cinema / Splash NewsEast News
Po premierze "Stanley'a i Iris" (1990) w reżyserii Martina Ritta (na zdjęciu z Robertem De Niro), zdecydowała się na całkowite porzucenie kina. Przez drugą połowę lat 90. zajmowała się propagowaniem świadomego rodzicielstwa, ochroną zwierząt, jogą oraz wegetarianizmem, a także kręceniem interwencyjnych reportaży oraz dokumentów. Oficjalnie odcięła się od swoich wystąpień przeciwko wojnie w Wietnamie, a także maniakalnego uprawiania aerobiku.Screen Prod / PhotononstopEast News
W obrazie "Nad złotym stawem" (1981) Jane Fonda spotkała się na planie z ojcem - Henrym (oraz Katherine Hepburn). Opowieść o dwójce starzejących się kochanków, do których domku nad tytułowym stawem przyjeżdża córka z narzeczonym, przyniosła odtwórcom głównych ról zasłużone Oscary (Jane Fonda zadowolić musiała się jedynie nominacją dla najlepszej aktorki drugoplanowej).Everett CollectionEast News
Fonda zrewolucjonizowała przemysł fitness po opublikowaniu taśmy wideo "Jane Fonda's Workout" w roku 1982. Nagrała potem kolejne 23 taśmy z przedstawieniem ćwiczeń, wydała także 13 nagrań audio i pięć książek, poświęconych tematyce fitness - łącznie sprzedano około 16 milionów kopii tych wydawnictw. Pierwsza kaseta z cyklu "Jane Fonda's Workout" pozostaje do dziś dnia najlepiej sprzedającą się kasetą wideo wszech czasów.East News
W trakcie całej kariery Fonda była aż siedmiokrotnie nominowana do nagrody Akademii. Pierwszego Oscara dla najlepszej aktorki otrzymała w 1971 roku za rolę luksusowej call-girl w thrillerze "Klute" Alana J. Pakuli.
Drugiego Oscara przyniósł jej siedem lat później występ w dramacie "Powrót do domu" (1978), gdzie zagrała żonę amerykańskiego żołnierza, która pracuje jako wolontariuszka w szpitalu, gdzie nawiązuje romans z weteranem wojny w Wietnamie (Jon Voight).Collection ChristophelEast News
W kolejnym filmime - "Czyż nie dobija się koni?" (1969) w reżyserii Sydneya Pollacka - udowodniła jednak, że nie interesuje jej etykietka symbolu seksu. Za zniuansowaną rolę Glorii Beatty - "cynicznej malkontentki" próbującej wygrać taneczny konkurs - aktorka otrzymała pierwszą w karierze nominację do Oscara.Everett CollectionEast News
Dzięki roli Barbarelli - superkobiety i międzygalaktycznej agentki, która walczy z robotami i potworami, przeżywając ekscytujące, również seksualne przygody - Fonda stała się w latach 60. symbolem seksu. Ekranizacja francuskiego komiksu w reżyserii męża aktorki - Rogera Vadima - z powodu śmiałych scen erotycznych oraz scenografii w duchu sci-fi, nazywana była "Seksodyseją kosmiczną 2001".Collection ChristophelEast News
"Boso w parku" (1967) biegała Jane Fonda wspólnie z Robertem Redfordem w komedii obyczajowej Gene'a Saksa, gdzie wcielili się w nowożeńców próbujących ułożyć sobie życie w obskurnej norze na Greenwich Village. Fonda otrzymała rolę w tym filmie po tym, jak Natalie Wood zrezygnowała z angażu, by odpocząć od wyczerpującej kariery. Jej wysiłek doceniła Brytyjska Akademia Filmu i Telewizji, przyznając Fondzie nagrodę BAFTA dla najlepszej zagranicznej aktorki.Everett CollectionEast News
Przełomem w jej aktorskiej karierze okazał się jednak dopiero western "Kasia Ballou" (1965), w którym Fonda zagrała tytułową dziewczynę próbującą pomścić zabójstwo swego ojca. Obraz otrzymał aż 5 nominacji do Oscara i stał się jednym z najbardziej kasowych filmów roku, a 28-letnia aktorka była już na liście życzeń wielu hollywoodzkich reżyserów.Everett CollectionEast News
Kolejny film aktorki - komedia "Niedziela w Nowym Jorku" (1963) - wprawił w zachwyt dziennikarza magazynu "Newsday", który nazwał Fondę "najsłodszą i najbardziej utalentowaną z naszych młodych aktorek". W tym samym roku humorystyczny magazyn "The Harvard Lampoon" zarezerwował jednak dla Fondy tytuł "najgorszej aktorki roku".Everett CollectionEast News
Pierwszą kinową rolą Jane Fondy był występ w komedii "Poderwać wysokiego" (1960), gdzie wcieliła się w postać cheerleaderki próbującej usidlić pewnego koszykarza (Anthony Perkins).
W obrazie Edwarda Dmytryka "Walk on the Wild Side" (1962, na zdjęciu) Fonda zagrała prostytutkę o pseudonimie Kitty Twist i otrzymała pierwszy w karierze Złoty Glob dla najbardziej obiecującej debiutantki.Columbia PicturesEast News
Jane Fonda jest córką słynnego amerykańskiego aktora Henry'ego Fondy. To jednak nie ojciec, tylko legendarny wychowaca amerykańskich aktorów - Lee Strasberg - sprawił, że zapragnęła występować przed kamerą. "Poszłam do Actors Studio a Lee Strasberg powiedział, że mam talent. Prawdziwy talent. Po raz pierwszy w życiu ktoś - poza moim ojcem - powiedział mi, że jestem w czymś dobra. To był punkt zwrotny w moim życiu" - przyznała aktorka.Everett CollectionEast News
Jane Fonda świętuje 80. urodziny. Ma na koncie dwa Oscary, trzy burzliwe małżeństwa (ostatnie - z telewizyjnym potentatem Tedem Turnerem) i aktywną karierę społeczno-politycznej aktywistki. Nie wszyscy pamiętają, że pod koniec lat 60. po roli w filmie "Barbarella" uznano ją za symbol seksu; dekadę później zrewolucjonizowała przemysł fitness wypuszczając na rynek kasetę wideo "Jane Fonda’s Workout".
AFP