Bardzo dobrą wiadomością podzieliła się z fanami Jane Fonda. Gwiazda, u której trzy miesiące temu zdiagnozowano nowotwór, ogłosiła właśnie, że choroba jest w stanie remisji, dlatego też mogła przerwać chemioterapię. "Dziękuję wszystkim, którzy modlili się za mnie i kierowali dobre myśli w moją stronę. Jestem przekonana, że odegrało to ważną rolę w tej dobrej nowinie" - napisała na Instagramie aktorka.
Jane FondaPaul MorigiGetty Images
Na początku września Jane Fonda ujawniła, że po raz kolejny przyszło jej zmierzyć się z nowotworem. U aktorki, która w przeszłości walczyła z rakiem piersi i czerniakiem, tym razem wykryto chłoniaka nieziarniczego - powstający w białych krwinkach nowotwór, który atakuje części układu immunologicznego.
Gwiazda zapewniła fanów, że - podobnie jak jej lekarze - jest dobrej myśli. Choroba ma bowiem łagodny przebieg, a wychodzi z niej nawet 80 proc. pacjentów. "Na przestrzeni ostatnich lat poczyniono znaczące postępy w kwestii jego leczenia. Powiedziano mi, że najlepszym antidotum na osłabienie, jakie może wywołać chemioterapia, jest ruch. Dużo więc spaceruję i ćwiczę" - wyznała wówczas Fonda w mediach społecznościowych.
Jane Fonda znów pokonała raka
Jak się okazało, jej optymistyczne podejście było słuszne. Aktorka, która 21 grudnia skończy 85 lat, w opublikowanym właśnie na Instagramie wpisie zdradziła, że otrzymała od swojego lekarza krzepiącą wiadomość.
Do kina wróciła w 2005 roku występem w komedii "Sposób na teściową". "Nie potrafię tego wyjaśnić, byłam po prostu gotowa, w atmosferze musiały pojawić się jakieś odpowiednie wibracje, ponieważ ludzie po prostu zaczęli dzwonić do mojego agenta" - tłumaczyła aktorka. "Jestem inną osobą niż jeszcze 15 lat temu, byłam ciekawa, jak będę odbierana na ekranie, jak te lata wpłyną na moją grę. Do niedawna wcale nie chciałam wracać do filmu, nawet o tym nie myślałam" - dodała.New Line Cinema / Splash NewsEast News
Po premierze "Stanley'a i Iris" (1990) w reżyserii Martina Ritta (na zdjęciu z Robertem De Niro), zdecydowała się na całkowite porzucenie kina. Przez drugą połowę lat 90. zajmowała się propagowaniem świadomego rodzicielstwa, ochroną zwierząt, jogą oraz wegetarianizmem, a także kręceniem interwencyjnych reportaży oraz dokumentów. Oficjalnie odcięła się od swoich wystąpień przeciwko wojnie w Wietnamie, a także maniakalnego uprawiania aerobiku.Screen Prod / PhotononstopEast News
W obrazie "Nad złotym stawem" (1981) Jane Fonda spotkała się na planie z ojcem - Henrym (oraz Katherine Hepburn). Opowieść o dwójce starzejących się kochanków, do których domku nad tytułowym stawem przyjeżdża córka z narzeczonym, przyniosła odtwórcom głównych ról zasłużone Oscary (Jane Fonda zadowolić musiała się jedynie nominacją dla najlepszej aktorki drugoplanowej).Everett CollectionEast News
Fonda zrewolucjonizowała przemysł fitness po opublikowaniu taśmy wideo "Jane Fonda's Workout" w roku 1982. Nagrała potem kolejne 23 taśmy z przedstawieniem ćwiczeń, wydała także 13 nagrań audio i pięć książek, poświęconych tematyce fitness - łącznie sprzedano około 16 milionów kopii tych wydawnictw. Pierwsza kaseta z cyklu "Jane Fonda's Workout" pozostaje do dziś dnia najlepiej sprzedającą się kasetą wideo wszech czasów.East News
W trakcie całej kariery Fonda była aż siedmiokrotnie nominowana do nagrody Akademii. Pierwszego Oscara dla najlepszej aktorki otrzymała w 1971 roku za rolę luksusowej call-girl w thrillerze "Klute" Alana J. Pakuli.
Drugiego Oscara przyniósł jej siedem lat później występ w dramacie "Powrót do domu" (1978), gdzie zagrała żonę amerykańskiego żołnierza, która pracuje jako wolontariuszka w szpitalu, gdzie nawiązuje romans z weteranem wojny w Wietnamie (Jon Voight).Collection ChristophelEast News
W kolejnym filmime - "Czyż nie dobija się koni?" (1969) w reżyserii Sydneya Pollacka - udowodniła jednak, że nie interesuje jej etykietka symbolu seksu. Za zniuansowaną rolę Glorii Beatty - "cynicznej malkontentki" próbującej wygrać taneczny konkurs - aktorka otrzymała pierwszą w karierze nominację do Oscara.Everett CollectionEast News
Dzięki roli Barbarelli - superkobiety i międzygalaktycznej agentki, która walczy z robotami i potworami, przeżywając ekscytujące, również seksualne przygody - Fonda stała się w latach 60. symbolem seksu. Ekranizacja francuskiego komiksu w reżyserii męża aktorki - Rogera Vadima - z powodu śmiałych scen erotycznych oraz scenografii w duchu sci-fi, nazywana była "Seksodyseją kosmiczną 2001".Collection ChristophelEast News
"Boso w parku" (1967) biegała Jane Fonda wspólnie z Robertem Redfordem w komedii obyczajowej Gene'a Saksa, gdzie wcielili się w nowożeńców próbujących ułożyć sobie życie w obskurnej norze na Greenwich Village. Fonda otrzymała rolę w tym filmie po tym, jak Natalie Wood zrezygnowała z angażu, by odpocząć od wyczerpującej kariery. Jej wysiłek doceniła Brytyjska Akademia Filmu i Telewizji, przyznając Fondzie nagrodę BAFTA dla najlepszej zagranicznej aktorki.Everett CollectionEast News
Przełomem w jej aktorskiej karierze okazał się jednak dopiero western "Kasia Ballou" (1965), w którym Fonda zagrała tytułową dziewczynę próbującą pomścić zabójstwo swego ojca. Obraz otrzymał aż 5 nominacji do Oscara i stał się jednym z najbardziej kasowych filmów roku, a 28-letnia aktorka była już na liście życzeń wielu hollywoodzkich reżyserów.Everett CollectionEast News
Kolejny film aktorki - komedia "Niedziela w Nowym Jorku" (1963) - wprawił w zachwyt dziennikarza magazynu "Newsday", który nazwał Fondę "najsłodszą i najbardziej utalentowaną z naszych młodych aktorek". W tym samym roku humorystyczny magazyn "The Harvard Lampoon" zarezerwował jednak dla Fondy tytuł "najgorszej aktorki roku".Everett CollectionEast News
Pierwszą kinową rolą Jane Fondy był występ w komedii "Poderwać wysokiego" (1960), gdzie wcieliła się w postać cheerleaderki próbującej usidlić pewnego koszykarza (Anthony Perkins).
W obrazie Edwarda Dmytryka "Walk on the Wild Side" (1962, na zdjęciu) Fonda zagrała prostytutkę o pseudonimie Kitty Twist i otrzymała pierwszy w karierze Złoty Glob dla najbardziej obiecującej debiutantki.Columbia PicturesEast News
Jane Fonda jest córką słynnego amerykańskiego aktora Henry'ego Fondy. To jednak nie ojciec, tylko legendarny wychowaca amerykańskich aktorów - Lee Strasberg - sprawił, że zapragnęła występować przed kamerą. "Poszłam do Actors Studio a Lee Strasberg powiedział, że mam talent. Prawdziwy talent. Po raz pierwszy w życiu ktoś - poza moim ojcem - powiedział mi, że jestem w czymś dobra. To był punkt zwrotny w moim życiu" - przyznała aktorka.Everett CollectionEast News
Jane Fonda świętuje 80. urodziny. Ma na koncie dwa Oscary, trzy burzliwe małżeństwa (ostatnie - z telewizyjnym potentatem Tedem Turnerem) i aktywną karierę społeczno-politycznej aktywistki. Nie wszyscy pamiętają, że pod koniec lat 60. po roli w filmie "Barbarella" uznano ją za symbol seksu; dekadę później zrewolucjonizowała przemysł fitness wypuszczając na rynek kasetę wideo "Jane Fonda’s Workout".
AFP
"To najlepszy prezent urodzinowy, jaki mogłam dostać! W zeszłym tygodniu mój onkolog powiedział mi, że rak jest w remisji, dlatego mogę przerwać chemioterapię. Czuję się tak bardzo pobłogosławiona i szczęśliwa" - podkreśliła dwukrotna zdobywczyni Oscara. Gwiazda skorzystała z okazji, by podziękować fanom za wsparcie i słowa otuchy. "Dziękuję wszystkim, którzy modlili się za mnie i kierowali dobre myśli w moją stronę. Jestem przekonana, że odegrało to ważną rolę w tej dobrej nowinie" - napisała.
Fonda wyznała też, że możliwość przerwania chemioterapii była dla niej istotna nie tylko z uwagi na towarzyszące jej skutki uboczne, ale także dlatego, że dzięki temu mogła wziąć udział w demonstracjach Fire Drill Fridays - cotygodniowych protestach mających na celu podnoszenie społecznej świadomości na temat zmian klimatycznych i ich katastrofalnych konsekwencji.
"Podczas gdy pierwsze cztery sesje chemioterapeutyczne były dla mnie raczej bezproblemowe, skutkując zaledwie kilkoma dniami zmęczenia, ostatnia była bardzo ciężka. Zmęczenie trwało dwa tygodnie, co utrudniało mi osiągnięcie czegokolwiek. Gdy ustąpiło, mogłam pojechać do Waszyngtonu, by uczestniczyć w pierwszym wiecu z cyklu Fire Drill Fridays. Dziękuję niebiosom, bo to był doprawdy pracowity tydzień" - zdradziła gwiazda.
Niedawno oglądaliśmy ją gościnnie w czterech odcinkach serialu "Newsroom", gdzie zagrała pozbawioną skrupułów przedstawicielkę mediów. Wiemy, że w 2013 roku premierę będzie miał serial komediowy "Now What?", gdzie Fonda zagra główną rolę starszej kobiety, która wprowadza się do młodego mężczyzny...
Do kina wróciła w 2005 roku występem w komedii "Sposób na teściową". "Nie potrafię tego wyjaśnić, byłam po prostu gotowa, w atmosferze musiały pojawić się jakieś odpowiednie wibracje, ponieważ ludzie po prostu zaczęli dzwonić do mojego agenta" - tłumaczyła aktorka. "Jestem inną osobą niż jeszcze 15 lat temu, byłam ciekawa, jak będę odbierana na ekranie, jak te lata wpłyną na moją grę. Do niedawna wcale nie chciałam wracać do filmu, nawet o tym nie myślałam" - dodała.
Po premierze "Stanley'a i Iris" (1990) w reżyserii Martina Ritta (na zdjęciu z Robertem De Niro), zdecydowała się na całkowite porzucenie kina. Przez drugą połowę lat 90. zajmowała się propagowaniem świadomego rodzicielstwa, ochroną zwierząt, jogą oraz wegetarianizmem, a także kręceniem interwencyjnych reportaży oraz dokumentów. Oficjalnie odcięła się od swoich wystąpień przeciwko wojnie w Wietnamie, a także maniakalnego uprawiania aerobiku.
"Nazajutrz" (1986) Sidneya Lumeta to ostatnia wielka rola Jane Fondy, która za kreację alkoholiczki znajdującej przy swoim łóżku trupa, otrzymała ostatnią w karierze nominację do nagrody Akademii.East News
W obrazie "Nad złotym stawem" (1981) Jane Fonda spotkała się na planie z ojcem - Henrym (oraz Katherine Hepburn). Opowieść o dwójce starzejących się kochanków, do których domku nad tytułowym stawem przyjeżdża córka z narzeczonym, przyniosła odtwórcom głównych ról zasłużone Oscary (Jane Fonda zadowolić musiała się jedynie nominacją dla najlpeszej aktorki drugoplanowej).
"Elektryczny jeździec" (1979) to tragikomedia w reżyserii Sydneya Pollacka, w którym Fonda po raz kolejny spotkała się na planie z Robertem Redfordem. Aktorka wcieliła się tu w postać telewizyjnej dziennikarki realizującej materiał o byłej legendzie rodeo (Redford), żyjącej obecnie z reklamowania płatków śniadaniowych.
Fonda zrewolucjonizowała przemysł fitness po opublikowaniu taśmy wideo "Jane Fonda's Workout" w roku 1982. Nagrała potem kolejne 23 taśmy z przedstawieniem ćwiczeń, wydała także 13 nagrań audio i pięć książek, poświęconych problematyce fitness - łącznie sprzedano około 16 milionów kopii tych wydawnictw. Pierwsza kaseta z cyklu "Jane Fonda's Workout" pozostaje do dziś dnia najlepiej sprzedającą się kasetą wideo wszech czasów.
Słynne zdjęcie Jane Fondy z podróży do pogrążonego w wojnie Wietnamu stało się dla francuskiego reżysera Jean-Luka Godarda punktem wyjścia do krytycznej analizy statusu hollywoodzkiego gwiazdora. W filmie "List do Jane" - jak pisze Ewa Mazierska - potępił on aktorkę za "wyrażanie wyższości nad uciskanymi grupami społecznymi".
Jane Fonda poświęcała czas nie tylko na aktorstwo. Nie rezygnowała z udziału w debatach społecznych. Walczyła o prawa Indian i przeciwko dyskryminacji mniejszości rasowych. Popierała Solidarność i odwiedziła Polskę w 1987 roku (na zdjęciu - w filmie 'Chiński syndrom" z 1979 roku).
Drugiego Oscara przyniósł jej siedem lat później występ w dramacie "Powrót do domu" (1978), gdzie zagrała żonę amerykańskiego żołnierza, która pracuje jako wolontariuszka w szpitalu, gdzie nawiązuje romans z weteranem wojny w Wietnamie (Jon Voight).AKPA
W trakcie całej kariery Fonda była aż siedmiokrotnie nominowana do nagrody Akademii. Pierwszego Oscara dla najlepszej aktorki otrzymała w 1971 roku za rolę luksusowej call-girl w thrillerze "Klute" Alana J. Pakuli.East News
W kolejnym filmime - "Czyż nie dobija się koni?" (1969) w reżyserii Sydneya Pollacka - udowodniła jednak, że nie interesuje jej etykietka symbolu seksu. Za zniuansowaną rolę Glorii Beatty - "cynicznej malkontentki" próbującej wygrać taneczny konkurs - aktorka otrzymała pierwszą w karierze nominację do Oscara.
Dzięki roli Barbarelli - superkobiety i międzygalaktycznej agentki, która walczy z robotami i potworami, przeżywając ekscytujące, również seksualne przygody - Fonda stała się w latach 60. symbolem seksu. Ekranizacja francuskiego komiksu w reżyserii męża aktorki - Rogera Vadima - z powodu śmiałych scen erotycznych oraz scenografii w duchu sci-fi, nazywana była "Seksodyseją kosmiczną 2001".
"Boso w parku" (1967) biegała Jane Fonda wspólnie z Robertem Redfordem w komedii obyczajowej Gene'a Saksa, gdzie wcielili się w nowożeńców próbujących ułożyć sobie życie w obskurnej norze na Greenwich Village. Fonda otrzymała rolę w tym filmie po tym, jak Natalie Wood zrezygnowała z angażu, by odpocząć od wyczerpującej kariery. Jej wysiłek doceniła Brytyjska Akademia Filmu i Telewizji przyznając Fondzie nagrodę BAFTA dla najlepszej zagranicznej aktorki.
Przełomem w jej aktorskiej karierze okazał się jednak dopiero western "Kasia Ballou" (1965), w którym Fonda zagrała tytułową dziewczynę próbującą pomścić zabójstwo swego ojca. Obraz otrzymał aż 5 nominacji do Oscara i stał się jednym z najbardziej kasowych filmów roku, a 28-letnia aktorka była już na liście życzeń wielu hollywoodzkich reżyserów.
Kolejny film aktorki - komedia "Niedziela w Nowym Jorku" (1963) - wprawiłw zachwyt dziennikarza magazynu "Newsday", który nazwał Fondę "najsłodszą i najbardziej utalentowaną z naszych młodych aktorek". W tym samym roku humorystyczny magazyn "The Harvard Lampoon" zarezerował jednak dla Fondy tytuł "najgorszej aktorki roku".
W obrazie Edwarda Dmytryka "Walk on the Wild Side" (1962) Fonda zagrała prostytutkę o pseudonimie Kitty Twist i otrzymała pierwszy w karierze Złoty Glob dla najbardziej obiecującej debiutantki.East News
Pierwszą kinową rolą Jane Fondy był występ w komedii "Poderwać wysokiego" (1960), gdzie wcieliła się w postać cheerleaderki próbującej usidlić pewnego koszykarza (Anthony Perkins).AKPA
Jane Fonda jest córką słynnego amerykańskiego aktora Henry'ego Fondy. To jednak nie ojciec, tylko legendarny wychowaca amerykańskich aktorów - Lee Strasberg - sprawił, że zapragnęła występować przed kamerą. "Poszłam do Actors Studio a Lee Strasberg powiedział, że mam talent. Prawdziwy talent. Po raz pierwszy w życiu ktoś - poza moim ojcem - powiedział mi, że jestem w czymś dobra. To był punkt zwrotny w moim życiu" - przyznała aktorka - fot. Everett Collection
Ma na koncie dwa Oscary, trzy burzliwe małżeństwa (ostatnie - z telewizyjnym potentatem Tedem Turnerem) i aktywną karierę społeczno-politycznej aktywistki. Nie wszyscy pamiętają, że pod koniec lat 60. po roli w filmie "Barbarella" uznano ją za symbol seksu; dekadę później Fonda zrewolucjonizowała przemysł fitness wypuszczając na rynek kasetę wideo "Jane Fonda’s Workout". Jak widać na "załączonym obrazku" - lata lecą, ale figura niezmiennie do pozazdroszczenia - fot. Vittorio Zunino Celotto
Fonda niedawno wyznała, że walczy też z inną podstępną chorobą, jaką są zaburzenia odżywiania. Zmaga się z nimi od przeszło 25 lat. O swoich doświadczeniach mówiła w nowym serialu dokumentalnym "The Checkup with Dr. David Agus".
"Miałam już wtedy męża i dzieci, byłam zaangażowana w działalność społeczno-polityczną, zbierałam fundusze na cele charytatywne, grałam w filmach. Zaczęłam dostrzegać, że nie mogę tego wszystkiego dłużej robić, bo wraz z wiekiem zaburzenia odżywiania stają się coraz bardziej obciążające. Jeśli objadasz się, a potem wymiotujesz, potrzebujesz trzech lub czterech dni, by się zregenerować. Okazało się, że nie mogę prowadzić stylu życia, który pragnę prowadzić, więc zdecydowałam, że muszę z tym skończyć. Wychodzenie z tego było bardzo, bardzo trudne. Ale dobra wiadomość jest taka, że da się to pokonać w stu procentach" - powiedziała aktorka.