Jan Jakub Kolski wspomina Jana Nowickiego: "Nie będzie z kim pogadać"

Anna Kempys

Oprac.: Anna Kempys

Jan Nowicki zmarł 7 grudnia 2022 roku
Jan Nowicki zmarł 7 grudnia 2022 rokuAKPA

Jan Nowicki nie żyje. Aktor miał 83 lata

Jan Jakub Kolski: "Nie będzie z kim pogadać"

Zobacz również:

Jan Jakub Kolski
Jan Jakub KolskiPrończykAKPA
Ostatnią rolą Jana Nowickiego był udział w filmie Krzysztofa Zanussiego "Liczba doskonała". Film został zrealizowany w 2022 roku i czeka na kinową premierę. Na zdjęciu Jan Nowicki w lutym 2022 roku.
Ostatnią rolą Jana Nowickiego był udział w filmie Krzysztofa Zanussiego "Liczba doskonała". Film został zrealizowany w 2022 roku i czeka na kinową premierę. Na zdjęciu Jan Nowicki w lutym 2022 roku.AKPA
W ostatnich latach aktora oglądać mogliśmy na kinowych ekranach w popularnych produkcjach: "Fenomen", "Sztos 2" (na zdjęciu), czy "Pokaż kotku, co masz w środku". Pojawiał sie również w serialach: "Egzamin z życia", 'Magda M." oraz "Apetyt na miłość".
W ostatnich latach aktora oglądać mogliśmy na kinowych ekranach w popularnych produkcjach: "Fenomen", "Sztos 2" (na zdjęciu), czy "Pokaż kotku, co masz w środku". Pojawiał sie również w serialach: "Egzamin z życia", 'Magda M." oraz "Apetyt na miłość".materiały dystrybutora
Wielkim powrotem Jana Nowickiego była rola w filmie Jacka Bławuta "Jeszcze nie wieczór" (2008), za którą artysta uhonorowany został nagrodą dla najlepszego aktora na Festiwalu Filmowym w Gdyni. Nowicki stworzył tu quasiautobiograficzną kreację gwiazdora kina i teatru Jerzego, który przyjeżdża na rekonwalescencję do Domu Aktora w Skolimowie.
Wielkim powrotem Jana Nowickiego była rola w filmie Jacka Bławuta "Jeszcze nie wieczór" (2008), za którą artysta uhonorowany został nagrodą dla najlepszego aktora na Festiwalu Filmowym w Gdyni. Nowicki stworzył tu quasiautobiograficzną kreację gwiazdora kina i teatru Jerzego, który przyjeżdża na rekonwalescencję do Domu Aktora w Skolimowie.
Po koniec lat 80. Nowicki stworzył pamiętną kreację księcia Hansa Friedricha von Teuss w "Magnacie" Filipa Bajona (1986) - na zdjęciu; oglądaliśmy go także jako Belzebuba w "Lawie" Tadeusza Konwickiego (1989) według III części "Dziadów" Mickiewicza.
Po koniec lat 80. Nowicki stworzył pamiętną kreację księcia Hansa Friedricha von Teuss w "Magnacie" Filipa Bajona (1986) - na zdjęciu; oglądaliśmy go także jako Belzebuba w "Lawie" Tadeusza Konwickiego (1989) według III części "Dziadów" Mickiewicza.EAST NEWS/POLFILM
Wielką popularność przyniósł Nowickiemu tytułowy Wielki Szu, oszust karciany z filmu Sylwestra Chęcińskiego (1982). Rola Nowickiego została przez wielu okrzyknięta "kultową" i "jednym z najbardziej wyrazistych portretów filmowych ostatnich dwóch dziesięcioleci". Sam aktor przyznaje, że nie lubi oglądać filmów ze swoim udziałem, głównie dlatego, że nic już w nich nie może zmienić.
Wielką popularność przyniósł Nowickiemu tytułowy Wielki Szu, oszust karciany z filmu Sylwestra Chęcińskiego (1982). Rola Nowickiego została przez wielu okrzyknięta "kultową" i "jednym z najbardziej wyrazistych portretów filmowych ostatnich dwóch dziesięcioleci". Sam aktor przyznaje, że nie lubi oglądać filmów ze swoim udziałem, głównie dlatego, że nic już w nich nie może zmienić.
Lata 70. przyniosły aktorowi szeroką popularność i uznanie dzięki rolom w głośnych filmach. W tym czasie współpracował przede wszystkim z reżyserką Martą Meszaros, zagrał u niej m.in. Janosa w filmie "One dwie" (1977), Andrasa Novaka w "Jak to w domu" (1978) i Marka w "Po drodze" (1979). Wcielił się w postać Tomasza Piątka w "Spirali" (na zdjęciu) Krzysztofa Zanussiego (1978)  - czytamy w profilu aktora na stronie Culture.pl
Lata 70. przyniosły aktorowi szeroką popularność i uznanie dzięki rolom w głośnych filmach. W tym czasie współpracował przede wszystkim z reżyserką Martą Meszaros, zagrał u niej m.in. Janosa w filmie "One dwie" (1977), Andrasa Novaka w "Jak to w domu" (1978) i Marka w "Po drodze" (1979). Wcielił się w postać Tomasza Piątka w "Spirali" (na zdjęciu) Krzysztofa Zanussiego (1978) - czytamy w profilu aktora na stronie Culture.pl
Dwa lata później Nowicki towarzyszył Idze Cembrzyńskiej i Jerzemu Zelnikowi przy pracy nad kolejnym filmem Kondratiuka "Skorpion, panna i łucznik". Powyższy fotos powinien wyjaśnić wszystkim, dlaczego Nowickiemu przez lata towarzyszyła sława uwodziciela.
Dwa lata później Nowicki towarzyszył Idze Cembrzyńskiej i Jerzemu Zelnikowi przy pracy nad kolejnym filmem Kondratiuka "Skorpion, panna i łucznik". Powyższy fotos powinien wyjaśnić wszystkim, dlaczego Nowickiemu przez lata towarzyszyła sława uwodziciela.EAST NEWS/POLFILM
Początek lat 70. to rozpoczęcie współpracy z Andrzejem Kondratiukiem. Nowicki zagrał główną rolę w "Dziurze w ziemi" (1970) - fabularnym debiucie przyszłego reżysera "Czterech pór roku". Wcielił się tam w kierownika grupy geologów poszukujących w południowej Polsce ropy naftowej.
Początek lat 70. to rozpoczęcie współpracy z Andrzejem Kondratiukiem. Nowicki zagrał główną rolę w "Dziurze w ziemi" (1970) - fabularnym debiucie przyszłego reżysera "Czterech pór roku". Wcielił się tam w kierownika grupy geologów poszukujących w południowej Polsce ropy naftowej.
Jan Nowicki to jeden z najpopularniejszych polskich aktorów, odtwórca ponad stu ról filmowych, tytułowy Wielki Szu w filmie Sylwestra Chęcińskiego i Kettling w "Panu Wołodyjowskim" Jerzego Hoffmana. Przypominamy jego najwspanialsze ekranowe wcielenia - fot. Piotr Bławicki
Jan Nowicki to jeden z najpopularniejszych polskich aktorów, odtwórca ponad stu ról filmowych, tytułowy Wielki Szu w filmie Sylwestra Chęcińskiego i Kettling w "Panu Wołodyjowskim" Jerzego Hoffmana. Przypominamy jego najwspanialsze ekranowe wcielenia - fot. Piotr Bławicki
"Terrifier 2. Masakra w Święta" [trailer]materiały prasowe
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?