Gwiazdor filmu "Dirty Dancing" podróżuje, spotyka się z przyjaciółmi, a w weekend oglądał z żoną Lisą mecz koszykówki.
"W ostatni weekend zabrałem Lisę do jubilera i wynalazłem dla niej coś wspaniałego (naszyjnik z diamentami)" - napisał aktor w oświadczeniu przekazanym magazynowi "People".
"Poza tym kontynuuję leczenie w Stanford, a wspaniałą wiadomością jest to, że dobrze na nie reaguję" - powiedział.
55-letni Swayze ogłosił, że ma raka w marcu. Leczy się w Stanford University Medical Center.










