Reklama

"Jak być kochaną" po cyfrowej rekonstrukcji

24 marca w warszawskim kinie Kultura odbyła się premiera zrekonstruowanego cyfrowo w ramach projektu KinoRP filmu Wojciecha Jerzego Hasa "Jak być kochaną". Rekonstrukcja filmu była współfinansowana przez PISF - Polski Instytut Sztuki filmowej.

Główną bohaterka Felicja (Barbara Krafftówna) leci samolotem do Paryża. Podczas podróży w myślach wraca wspomnieniami do wojennego Krakowa. Ukrywa tam poszukiwanego przez gestapo aktora Wiktora Rawicza (Zbigniew Cybulski). Film pokazuje historię ich związku i walkę o to, jak być kochaną. -"Jak być kochaną" nie jest filmem o okupacji, jest to jednak film przeciw wojnie, bo chce podkreślić jej zbrodniczość wobec losu ludzkiego - mówił o filmie reżyser Wojciech Jerzy Has.

Reklama

Prowadzący spotkanie Ryszard Jaźwiński podkreślał, że od pierwszej premiery minęło tak dużo czasu, że większości ekipy nie udało się już zaprosić na spotkanie. W kinie Kultura obecne były odtwórczyni głównej roli Barbara Krafftówna i żona reżysera Jadwiga Has, która w filmie zagrała stewardessę.

- Wszystko pamiętam i tę chwilę też będę pamiętać - mówiła wzruszona Barbara Krafftówna. - Granica między tragedią a komedią jest niewidoczna, jako aktor na pewno warto spróbować sił w obu rolach. - Ja pamiętam, że ty byłaś Felicją cały czas, nie musiałaś niczego grać i to było bardzo wzruszające jak mogłam ci się przypatrywać - opowiadała Jadwiga Has.

Obie panie chwaliły atmosferę pracy na planie filmu. - Wojtek robił ten film z przyjemnością. Traktował go jako odtrutkę po nieudanym według niego "Złocie" - mówiła Jadwiga Has. - Pracę nad "Jak być kochaną" można porównać do medytacji. Wszystko było przeanalizowane i doskonale przegotowane, bo nie było możliwości późniejszych zmian, wszyscy oszczędzaliśmy też taśmę filmową - mówiła Barbara Krafftówna.

- Pamiętam, że to był pierwszy sukces kinowy filmu w reżyserii Wojtka. (...) Film został wysłany do Cannes, gdzie nagrody niestety nie otrzymał, ale na festiwalu w San Francisco otrzymał nagrody za role aktorskie, za scenariusz i Grand Prix. Nie było tam nawet nikogo kto mógłby odebrać nagrody, bo nikt się tego nie spodziewał - opowiadała Jadwiga Has.


Ciekawi Cię, co w najbliższym czasie trafi na ekrany - zobacz nasze zapowiedzi kinowe!

Chcesz obejrzeć film? Nie możesz zdecydować, który wybrać? Pomożemy - poczytaj nasze recenzje!

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: \ Film | Barbara Krafftówna | Kochanie | Kocha

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje